Kukiz: Premier Kopacz? Błagam, to jakaś farsa

opublikowano: 15 października 2014
Kukiz: Premier Kopacz? Błagam, to jakaś farsa lupa lupa

"Zastanawianie się nad tym, co zrobi Kopacz nie ma sensu".

Od kilku lat jest Pan ostrym krytykiem obecnego rządu. Jak zareagował Pan na odejście Donalda Tuska ze stanowiska premiera?

 

On nie odszedł z funkcji premiera, tylko po prostu został ewakuowany do Brukseli, jako zasłużony dla unii czy jako bliski współpracownik Angeli Merkel. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.


Nie zaskoczył więc Pana jego wybór na przewodniczącego Rady Europejskiej?

 

Nie. Proszę zauważyć, kiedy Angela Merkel publicznie wysłała komunikat, że bardzo chciałaby zobaczyć Donalda Tuska na stanowisku "prezydenta" Unii Europejskiej. Było to w momencie wybuchu afery Amber Gold, tego całego zamieszania związanego z doradztwem młodego Tuska dla OLT. Teoretycznie w takiej sytuacji polityk pokroju Angeli Merkel powinien zachować się dyplomatycznie, neutralnie. Wszystkie media w tym najbardziej niebezpiecznym dla Tuska momencie ogłosiły, że on byłby świetnym szefem Rady Europejskiej. Po raz drugi mówił o tym Jacek Protasiewicz przy okazji zegarków Nowaka. Protasiewicz ogłosił wtedy, że Tusk powinien natychmiast objąć przywództwo w Brukseli, bo tego domaga się niemiecka chadecja. No i kiedy zostały ujawnione taśmy z podsłuchów i nie wiadomo, co jeszcze może z nich wyniknąć, to już teraz na wszelki wypadek Tusk został ewakuowany do Brukseli, żeby "polska dzicz" nie zrobiła mu krzywdy.


Czytaj oryginalny artykuł na Stefczyk.info


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła