Kuźmiuk: Niektórzy dużo zapłacą, by wróciły poprzednie rządy

opublikowano: 8 kwietnia 2019
Kuźmiuk: Niektórzy dużo zapłacą, by wróciły poprzednie rządy lupa lupa

Są podwórka, na których stoi po kilkanaście cystern. Nielegalny import stanął. I ci ludzie, i nie tylko oni, mają interes w zwalczaniu obozu Jarosława Kaczyńskiego – mówi Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, politykiem Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego w rozmowie z Michałem Karnowskim

W rozmowie ze Zbigniewem Kuźmiukiem Michał Karnowski zastanawia się, jak obóz rządzący odpowie na pytania ze strony wyborców: Kogo zamknęliście? Gdzie dowody? W odpowiedzi Kuźmiuk podkreśla sukcesy na polu walki z przestępczością VAT-owską. W 2015 r. z czterech najważniejszych podatków wpłynęło do budżetu 260 mld zł, w planie na rok 2019 z tych samych czterech podatków będzie to 360 mld zł. Zasadnicza część tej kwoty to wpływy z podatku VAT, ale wyraźnie rosną też wpływy z akcyzy, podatku CIT, mimo zmniejszania jego stawek, a także z PIT – przyznaje ekonomista. Dodaje również, że znacząco ograniczono szarą strefę.

Zbigniew Kuźmiuk uważa, że dobre wyniki gospodarcze to nie tylko zasługa trafienia na koniunkturę. Odnosi się również do rządów Platformy. Może, jak to już ktoś kiedyś powiedział, to nie jest tak, że PO trafia na kryzys, ale jej rządy same są kryzysem? – stwierdza. Co zdaniem posła najbardziej napędza polską gospodarkę? Mamy dwa główne silniki. Pierwszy to inwestycje, a drugi to konsumpcja nakręcana programami prorodzinnymi i socjalnymi rządu, a także wzrostem płac. Trzeba powiedzieć jasno: wzrost płac został świadomie wymuszony. m.in. poprzez podniesienie o prawie 1/3 płacy minimalnej z 1750 zł do 2250 zł. Wzrosła także minimalna stawka godzinowa, na ten rok już 14 zł 70 gr. Fakt, że inne niż Prawa i Sprawiedliwości rządy nie zdecydowały się na ten krok nazywa hańbą.

Zdaniem polityka PiS obecny rząd oprócz programów społecznych, dba również o przedsiębiorców. Jest obniżony ZUS dla mikroprzedsiębiorców. Ponadto mamy poważną obniżkę podatku dochodowego od podmiotów (CIT), która może dotyczyć aż 430 tys. przedsiębiorstw. Wprowadziliśmy jednorazowy odpis 100 tys. nakładów inwestycyjnych, jednoroczną amortyzację. Do tego dochodzi program Czyste Powietrze, który oznacza 100 mld zł na rozmaite formy modernizacji proekologicznej.

Michał Karnowski dopytuje o to, w jaki sposób mimo wpompowania 40 mld zł w programy prorodzinne i socjalne budżet się domyka (…)? Czy te pieniądze były wcześniej rozkradane? Zbigniew Kuźmiuk zauważa, że duża część tych sum dzisiaj trafiających do rodzin wcześniej trafiała do kilku prywatnych kieszeni. Można mówić o prywatyzacji podatków dokonanej z przyzwoleniem politycznym poprzednich rządów. Zmieniła się również mentalność samych polityków. Wreszcie skończono z tym myśleniem z lat 90., że wolno kraść, bo to buduje kapitalizm, że każdy milion wzięty z państwowego banku i nieoddany to też prywatyzacja. Te złote myśli środowiska gdańskich i wrocławskich liberałów przyniosły Polsce ogromne straty.

500+ i trzynastka dla emerytów według polityka PiS nie byłyby dalej wypłacane, gdyby zmieniły się rządy. Cokolwiek by mówili, jakkolwiek by się zaklinali, natychmiast wrócą układy i układziki. Znowu popłyną rzeki pieniędzy do prywatnych kieszeni. Tam jest ogromna presja, by znowu się dorwać do tych pieniędzy. I choćby nawet chcieli te programy utrzymać, nie dadzą rady – bo zabrakłoby dla ich kolegów i przyjaciół. To są dwie różne filozofie. Uważamy, że np. 500+ to inwestycja w rodziny, w lepszą edukację, w zdrowie. Dla nich to wyłącznie rozdawnictwo. Oby Polacy nie musieli się znowu o tym przekonywać na własnej skórze.

Protest nauczycieli to zdaniem Kuźmiuka złożony problem. Oprócz intencji politycznych niektórych liderów związkowych, zabrakło dobrej komunikacji.

Dużym kłopotem jest to, że ludzie zostali za rządów PO-PSL naprawdę tak wyżyłowani, że kiedy proponujemy rozłożenie pewnych zadań w czasie, nie chcą czasami słuchać. Trzeba tu rozmów i cierpliwości. Poseł PiS optymistycznie patrzy też w przyszłość. Myślę, że wybory do PE wygramy, mimo, że to dla nas trudna kampania, z bardziej zmobilizowanym elektoratem liberalnym. Z drugiej strony oferta Koalicji Europejskiej aż iskrzy od różnic, sprzeczności, nielogiczności. A obecności w tym towarzystwie – podobno chrześcijańskiego i ludowego – PSL nikt nie rozumie.

Więcej na temat zmian w polskiej gospodarce za rządów PiS w najnowszym tygodniku „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 8 kwietnia br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.

Tygodnik „Sieci” dostępny również z fascynującą książką o Całunie Turyńskim w cenie 9,90 zł, w wybranych punktach sprzedaży, m.in.: Salony i Saloniki Prasowe „Kolportera”, salony Tabak, Świat Prasy, salony Empik , Relay, Inmedio, 1-Minute.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła