Łepkowska w "Sieci": "Korona Królów" dopiero się rozkręca

opublikowano: 17 stycznia 2018
Łepkowska w "Sieci": "Korona Królów" dopiero się rozkręca

"Będzie to atrakcyjniejsze, teraz nabieramy tempa. Będzie więcej plenerów, będą ciekawe sceny".

Znam odcinki do 25. i mogę powiedzieć, że będzie to atrakcyjniejsze, teraz nabieramy tempa. Będzie więcej plenerów, będą ciekawe sceny – włącznie z polowaniami i ze scenami zbójeckimi – mówi w rozmowie z Marcinem Fijołkiem Ilona Łepkowska, konsultantka scenariuszowa „Korony królów”.

W rozmowie z „Sieci” Ilona Łepkowska zdradza szczegóły prac nad hitem ostatnich dni, „Koroną królów”, a także o teoriach spiskowych snutych przez wiernych widzów serialu.

Tak, wiem, stałam się kolaborantką pisowskiego reżimu. Niedawno z „Gazety Wyborczej” dowiedziałam się, że nie przez przypadek robimy film o Piastach, bo w ich czasach Polska była otoczona wrogami i byliśmy sprzymierzeni tylko z Węgrami. Zatem generalnie rzecz biorąc, tworzymy „Koronę królów”, a przy okazji po prostu podpieramy politykę zagraniczną obecnej władzy – ujawnia scenarzystka.

Tłumaczy, dlaczego serial spotkał się z tak dużą falą krytyki:

Nieszczęśliwie się stało, że w jakiejś wypowiedzi prezes użył sformułowania, że to będzie superprodukcja czy „Gra o tron”. Oczywiście, że na bezrybiu i rak ryba, i przy „Klanie” jesteśmy superprodukcją, bo mamy i kostiumy, i szerszy plan itd. Ale rzeczywiście – to było porównanie, które w jakimś sensie zabiło tę produkcję już na starcie. A przynajmniej rozbuchało oczekiwania. Ilekolwiek razy byśmy to prostowali, i tak to porównanie będzie wracało jak bumerang – czytamy.

Ilona Łepkowska ujawnia również rąbka tajemnicy, zdradzając niektóre wątki niewyemitowanych jeszcze odcinków:

Znam odcinki do 25. i mogę powiedzieć, że będzie to atrakcyjniejsze, teraz nabieramy tempa. Będzie więcej plenerów, będą atrakcyjne sceny – włącznie ze ścinaniem głów, z polowaniami i ze scenami zbójeckimi. Myślę, że nie będzie tak najgorzej, jak kreślą niektórzy. A przede wszystkim zobaczymy to, na czym się opiera telenowela: emocje, bohaterów, za których historią będziemy szli i czekali na jej rozwój. A przy okazji – wszyscy będziemy się uczyć dziejów Polski – zachęca scenarzystka. - Zresztą odnoszę wrażenie, że już teraz dzięki „Koronie królów” wszyscy się uczymy. Choćby ci, którzy otwierają encyklopedie i podręczniki, by wytknąć nam jakieś merytoryczne błędy [śmiech]. Bardzo dobrze, prosimy o więcej uwag, czytajmy o naszej historii, szukajmy dziur w całym – ironizuje.

 

Więcej na temat intryg i knowań na królewskim dworze tylko w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 15 stycznia, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła