Mec. Andrzejewski: Kabaret w Sejmie

opublikowano: 23 grudnia 2015
Mec. Andrzejewski: Kabaret w Sejmie

Wywiad ze współtwórcą polskiej konstytucji.

wPolityce.pl: Jak pan ocenia dziś: duże jest „zagrożenie” dla polskiej demokracji po uchwaleniu wczorajszej ustawy przez Sejm?

Mec. Piotr Andrzejewski: (śmiech) Raczy pan żartować. Całe to zamieszanie przypomina mi wejście gospodarza do własnego kurnika, a kury - przyzwyczajone do obywania się bez gospodarza - podniosły wielki rejwach. Przykro mi z tego powodu bardzo, ale degraduje się sam Sejm przez to niesłychane wprost jazgotanie. Wypacza się odniesienie do realiów. To co wczoraj obserwowaliśmy to było żenujące. Dla mnie to jest kabaret. Kiedyś było takie przysłowie w Danii, że jeśli jest jakieś straszne zabagnienie i zacietrzewienie, to mówi się tam, że „jest jak w polskim Sejmie”. Wydaje mi się, że w tej chwili sprawdza się to przysłowie duńskie.

Polska polityka zawsze cierpiała na inflację wielkich, dramatycznych słów. Dziś też ten dramatyzm zauważany jest nawet za granicą.

Ja akurat nie jestem przyzwyczajony do cudzoziemszczyzny, która zawsze była w Polsce elementem pewnego kompleksu. Wielu trwoży się: „co o nas pomyślą za granicą”. Dzisiaj dojrzewamy do tego, że to my powinniśmy nadawać ton Europie i Unii Europejskiej. Widać przecież dobrze, że UE gnije.

Cały wywiad do przeczytania na portalu wPolityce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła