Melak: Rosjanie niczego się nie boją

opublikowano: 14 marca 2015
Melak: Rosjanie niczego się nie boją lupa lupa
Fot. M. Czutko

„Działanie Parlamentu Europejskiego ws. wraku Tu-154M to działanie polityczne, ściśle związane z ostatnimi wydarzeniami, jakie miały miejsce na Wschodzie”.

wPolityce.pl: Parlament Europejski przyjął rezolucję w której zwraca się do Rosji o zwrot wraku Tupolewa Polsce. Czy to nie paradoks, że organ unijny musi robić to, czego nie robi skutecznie polski rząd?

Andrzej Melak (przewodniczący Komitetu Katyńskiego): Polskiemu rządowi na tym nie zależało, a jeżeli nie zależało na tym rządowi, to tym bardziej instytucjom Unii Europejskiej. Uważam, że działanie Parlamentu Europejskiego ws. wraku Tu-154M to działanie polityczne, ściśle związane z ostatnimi wydarzeniami, jakie miały miejsce na Wschodzie, a zwłaszcza zabójstwem Borysa Niemcowa. Mam wrażenie, że sprawa katastrofy smoleńskiej wpisuje się w pewien kontekst, w ramach którego przedstawiciele Unii Europejskiej chcą zwrócić uwagę na niektóre fakty. Proszę zwrócić uwagę, że wciąż nikt nie mówi o międzynarodowym śledztwie.

Czy możemy liczyć na to, że Rosjanie nie zlekceważą stanowiska Unii Europejskiej?

Gdyby była to organizacja poważna i mająca przekonanie w tym, co podjęła, to można byłoby na to liczyć. Wiemy jednak, że do tej pory Zachód lekceważył wszystko, co robiono w Rosji. Trudno więc oczekiwać, że uległa Unia Europejskiej zyska teraz respekt w oczach tego wschodniego „niedźwiedzia”. Jeżeli podano mu już raz rękę, to teraz będzie chciał ją pożreć. Przecież Rosjanie niczego się nie boją.

Więcej na portalu wPolityce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła