E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Merkel znów dla Sikorskiego będzie „koniem trojańskim Rosji”?

opublikowano: 11 kwietnia 2014

"A może w jego poszukiwaniu spojrzy w lustro"? - pyta Sławomir Sieradzki na wPolityce.pl.

Kilka miesięcy po ataku Rosji na Gruzję dzięki Wikileaks dowiedzieliśmy się, co Radosław Sikorski sądził o ówczesnej polityce Angeli Merkel wobec Moskwy; że to „koń trojański Rosji w Europie”. Dziś jest identycznie – za parawanem ostrych słów Angeli Merkel na temat działań Kremla Niemcy działają na rzecz ochrony Rosji przed poczynaniami Zachodu.

Poważnym sygnałem alarmowym dla polskiej dyplomacji powinna być wypowiedź Franka Waltera Steinmeiera – szefa niemieckiego MSZ z początku kwietnia, gdy rozważana był sprawa stacjonowania wojsk NATO w Polsce i w krajach bałtyckich. Powiedział on, że lokowanie wojsk na wschodnich rubieżach sojuszu:

- stoi to w sprzeczności z porozumieniami zawartymi między NATO a Rosją.

Steinmeierowi chodziło o dokument z 1997 r., w którym Pakt faktycznie obiecał nieprzemieszczanie stałych sił na wschód. Jednak w tym samym dokumencie jest ważne zastrzeżenie, iż

- Rosja będzie wykazywać podobną powściągliwość w rozmieszczaniu swoich konwencjonalnych sił zbrojnych w Europie.

Z punktu widzenia Rosji - która wielokrotnie złamała ten punkt, np. przemieszczając większe siły, w tym rakietowe w okolice Królewca, dyslokując siły na wschodnie granice Ukrainy czy zajmując Krym - wypowiedź Steinmeiera jest na wagę dyplomatycznego złota.

Już tylko wziąwszy pod uwagę tę prorosyjską interpretację umowy NATO-Rosja niemiecka polityka zasłużyła na miano „konia trojańskiego Moskwy”. A przecież takich wypowiedzi, a przede wszystkim działań, było od początku terrorystycznych działań Putina wobec Ukrainy bez liku. Na drugi dzień po wypowiedzi Angeli Merkel o możliwości „zaostrzenia sankcji” wobec Moskwy pojawił się w niej prezes Siemensa, przyjęty przez samego Putina. Merkel nie skomentowała tego, ale jej otoczenie rzuciło w stronę opinii publicznej uwagę, że władze niemieckie nie oponowały przeciwko podróży Joe Kaesera.

Niemiecka propaganda od początków rządów kanclerz Merkel roztacza wizję, że ta córka pastora (Horst Kasner dobrowolnie przeniósł się z zachodnich Niemiec do NRD, gdzie otrzymał od władz komunistycznych parafię – przyp. red.) wychowywana w domu „opozycyjnego” duchownego nasiąkła w młodości „ideałami walki o wolność i demokrację”. Nic podobnego. Podobnie jak jej ojciec, była lojalną obywatelką niemieckiego państwa komunistycznego i byłaby być może nawet w jej władzach, ale nie zdążyła, bo runął mur berliński. Nauczyła się j. rosyjskiego ze względu na szacunek do Związku Sowieckiego, w jakim była wychowywana w domu rodzinnym i w szkole. To rzekome antyrosyjskie nastawienie Merkel pozwala jej odgrywać wobec opinii publicznej w takich krajach jak Polska czy Łotwa „sojusznika” i „partnera”. Jednak tak jak inni kanclerze niemieccy nie jest ani jednym, ani drugim. Gdy przychodzi godzina próby, jak np. w sprawie dyslokacji NATO nad Wisłę, czy nad Dźwinę, to Berlin zawsze będzie wspierał Moskwę.

Taka dwulicowa, „pragmatyczna” polityka Niemiec wymagałaby na dobrą sprawę od władz Polski przewartościowania relacji z Niemcami w kierunku ich izolowania w strukturach decyzyjnych NATO i neutralizowania szkodliwych wobec nas działań Berlina na kierunku wschodnim. Ale czy jest możliwy propolski kurs w Polsce rządzonej przez obecną ekipę, która zdążyła nas przez lata przyzwyczaić, że do naszych spraw odwrócona jest tyłem?

Nie wiadomo czy tym razem Radosław Sikorski w zaciszu gabinetu znowu powiedział na ucho jakiemuś dyplomacie amerykańskiemu o polityce kancelarii Merkel, że to „koń trojański Rosji”, bo pewnie twitterowy minister ma z tyłu głowy niebezpieczeństwo przecieku jego słów do opinii publicznej. Na pewno jednak Sikorski stał się niewolnikiem swojego słynnego hołdu jaki złożył Berlinowi w 2011 r., gdy namawiał Niemcy do przejęcia „kierowniczej roli” w Europie. Rok wcześniej, gdy katastrofa smoleńska umożliwiła Bronisławowi Komorowskiemu i Donaldowi Tuskowi „reset” z Rosją, Sikorski widział ją nawet w… NATO.

- Członkostwo Rosji w NATO mogłoby przynieść stabilność i bezpieczeństwo regionom, gdzie dotychczas nie było ani jednego, ani drugiego — mówił i czym wywołał zapewne aprobatę Berlina.

Wtedy nie tylko nasz zachodni sąsiad był „koniem trojańskim Rosji”. Był nim także rząd Tuska, z wybitną w tym względzie rolą resortu urzędującego pod adresem Szucha 23 w Warszawie.


Sławomir Sieradzki



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.