Michał Karnowski: Zawsze stoimy po stronie Polski

opublikowano: 24 września 2013
Michał Karnowski: Zawsze stoimy po stronie Polski lupa lupa
sxc.hu

W poniedziałek 23 września o godz. 20.00 odbył się czat z Michałem Karnowskim, publicystą tygodnika „wSieci”. Poniżej prezentujemy zapis rozmowy z czytelnikami.

Czy nachalna PiSofilia portalu wPolityce to sposób na przyciągnięcie nowych czytelników czy bardziej niedźwiedzia przysługa dla PiSu? Czy jesteście świadomi, że nawet Waszych umiarkowanych sympatyków czasami mdli od jednostronności przekazu?

Cóż, a jednak zaglądają?

Brakuje w moim tygodniku W SIECI więcej artykułów o ekonomii, gospodarce, finansach, bo to jest istota dzisiejszych sukcesów i zwycięstw państw oraz ich społeczeństw. Nie piszcie o kryzysie bo ludzie go odczuwają. Piszcie jak sobie z nim radzić. Tchnijcie w swoich czytelników trochę optymizmu, że my POLACY TEŻ POTRAFIMY ZWYCIĘŻAĆ TERAZ , a nie tylko kiedyś w HISTORII.

Dziękuję za ten wpis, każdego tygodnia tego właśnie szukamy. Jak przywrócić produkcję, przemysł, miejsca pracy. I dużo o tym piszemy. Ale OK, pomyślimy jak jeszcze można podkreślić pozytywistyczny wymiar.

Czy podszywacie się z bratem pod siebie i jaki mamy na to dowód, że rozmawiamy z Michałem z Karnowskich. Czy jak władze w Polsce przejęli bliźniacy Kaczyńscy zamarzyła Wam sie podobna dominacja w mediach oczywiście w Waszym wydaniu.

Rozśmieszył mnie pan . Proszę się nie martwić, nawet jak się władza zmieni będziemy tu gdzie jesteśmy. A co do podszywania - kiedyś bywało różnie, kilka anegdot jest, ale teraz to problemem są raczej pomyłki w drugą stronę. Jacek z kimś wieczorem rozmawia, a ja go rano nie poznaję. No i wniosek: bufony. To przynosi największe straty

Jak Pan ocenia współpracę PiS-u z takimi "obrotowymi" ekspertami, jak prof. Modzelewski albo Ryszard Petru? Przypominam, że pierwszy stworzył ustawę o vat, po czym miał firmę, która zajmowała się doradztwem podatkowym, a drugi był współtwórcą systemu OFE (a obecnie w Radio TOK FM zachwala dobrodziejstwa obecnego systemu gospodarczego, w tym zadłużania się kraju i drukowania pustego pieniądza). Wygląda na to, że w przyszłym rządzie Kaczyńskiego ministrowie będą mieli jako zaplecze merytoryczne ludzi ze starego układu? W myśl zasady: wiele się musi zmienić, aby wiele zostało po staremu.

No tak, ale jak PiS nie próbuje sięgać po nowych ludzi to słyszy, że jest zakonem. Jestem za szerokim obozem zmiany, choć oczywiście nie z każdym.

Co Pan uważa na temat książki "Obłęd 44' " ?

Bardzo szkodliwa i niemądra rzecz. Sporo o tym pisaliśmy w tygodniku. Tu zwrócę tylko uwagę na to kto książkę chwali: ludzie bliscy PO i niemieckie media. Daje do myślenia.

Cieszę się, że modernizujecie wasz tygodnik. Do Rzeczy zostało w tyle!

Najważniejsze, że jest z nami stała, duża grupa czytelników. Myślimy pozytywnie, konkurencją się średnio przejmujemy. Każdy powinien robić swoje.

Czy PiS ma ludzi do rządzenia? Kto ministrem zdrowia? Piecha się nie nadaje. Kto ministrem obrony, infrastruktury, spraw wewnętrznych? PiS ma b. słabe kadry.

W mojej ocenie w tej partii jest wielu doskonałych fachowców, można też sięgnąć po tych wokół. Naprawdę, przy obecnej ekipie może być tylko lepiej.

Poproszę więcej pisać odnośnie referendum w Warszawie.

Będziemy, zwłaszcza, że ono coraz bliżej.

Wasze Pismo opiera się w dużej mierze na krytyce obecnej władzy. Jak widzicie swoja rolę po wygranej PiS w nadchodzących wyborach?

Zawsze stoimy po stronie Polski. Opozycję też potrafimy skrytykować. Jak nowa władza weźmie się za naprawę kraju - będziemy chwalili. Jak się nie weźmie albo będzie psuła - będziemy ganili.

Dlaczego wzajemnie podgryzacie się z redakcją "Do Rzeczy"? To musiał być prawdziwy horror tyle miesięcy pisać z nimi na wspólnych łamach...

Kto gryzie ten gryzie, my nie gryziemy. A Uważam Rze było wspaniałą przygodą i wielu kolegów szanuję. Jestem przekonany, że z częścią spotkamy się kiedyś na łamach „wSieci”.

Gratuluję odzyskania "W" w nazwie! Czy mogę zapytać o aktualną sprzedaż tygodnika i czy macie Państwo jakieś pomysły na ewentualne odświeżenie pisma?

Cały czas szukamy wzmocnień i nowych pomysłów. Ale też nie można robić rewolucji co tydzień. Każdy numer musi być po prostu mocny, prawdziwy, odważny. Sprzedaż nadal świetna! Obecnie skupiamy się na poprawieniu współdziałania wewnątrz grupy, w tym przejęciu "Gazety Bankowej", co właśnie nastąpiło.

Dobry wieczór, 1. podobno trzeba nam się połączyć z Niemcami, czy to wymysł chorego umysłu, czy już konkret w polityce UE? Jak odczytywać tę wypowiedź Bolka? 2. Czy zrezygnujecie z edycji programu TV? Jest tak krytykowany... no i ta cena... podobnież /tak piszą dwaj panowie G z Waszej konkurencji/ W Sieci są teraz najdroższym tygodnikiem prawicowym.

Najdroższy jest "Najwyższy Czas!" . Postawiliśmy na silną, ładną, zdolną do pewnej operacyjności gazetę. I tak cena nie pokrywa wszystkich kosztów, które rosną. Prosimy o zrozumienie. A co do panów G. - szkoda, że tak często zajmują się nami, a tak rzadko rządzącymi czy np. TVN o którym słowa nie napiszą. Ale znosimy to z pokorą i wyrozumiałością.

Czy tygodnik „wSieci” planuje jakaś współpracę z TV Trwam? Kto wpadł na pomysł dodania do tygodnika programu telewizyjnego ?

O program pytało wielu czytelników. TV Trwam kibicujemy, wspieramy, ale nie zajmujemy się produkcją telewizyjną więc tak chyba pozostanie...

Co doradziłby Pan Prezesowi PiS, by wygrać następne wybory, gdyby był Pan jednym z jego doradców ?

Kontrola nad komunikatami wysyłanymi w świat. Po pierwsze i po setne, najważniejsze!

 

 

 

Ostatnio zły byłem na red. P. Skwiecińskiego, za to, że chyba, jako jedyny, poddawał w wątpliwość tezę o zamachu smoleńskim. Ostatnim swoim heroicznym wręcz występem w TVN24 ("Loża prasowa") odkupił wszystkie swoje winy. Jakby Pan mógł mu za to podziękować, byłbym wdzięczny.

Przekażę! Pozdrawiam!

Brakuje mi w tygodniku: poezji współczesnej. Wg mnie P. Leszek Długosz pudłuje.

Cóż, obawiam się, że poezja współczesna byłaby dla wielu nawet naszych miłośników trudna do wytrzymania... A Długosz w mojej ocenie bywa rewelacyjny!

 Jakie szanse, że referendum w Warszawie przejdzie ?

Może być trudno

 Są szanse na skróconą kadencję ?

Chyba maleją bo SLD już na twardo wspiera tę ekipę

Jak oceni Pan poziom mediów opozycyjnych, czy osiągnięto już wystarczająco dużo żeby przebić się przez całą tubę medialną (Gazeta Polska, W SIECI, Do Rzeczy, Nasz Dziennik, TV Republika, TV Trwam, Radio WNET, wpolityce.pl, niezalezna.pl), czy potrzeba dalej wzmacniania mediów, które będą napiętnowały i kontrolowały władzę ?

Możemy już się bronić, ale wciąż przewaga złych mediów jest potężna, zwłaszcza elektronicznych. Trzeba walczyć.

Tygodnik bardzo mi się podoba, oprócz jednej rzeczy- okładek. Czy naprawdę nikt w reakcji, nie ma pomysłu na ciekawą nie "teletubisiową" okładkę?

Cóż, kwestia gustu. Okładki zawsze budzą kontrowersje i zawsze są krytykowane.

I jeszcze jedno pytanie, Panie redaktorze. Dlaczego redakcja „wSieci” konsekwentnie podaje, że red. naczelnym tygodnika "Do Rzeczy" jest M. Lisiecki ?? Pan Michał Lisiecki jest naczelnym, ale "Wprost" i nie ma on nic wspólnego z tygodnikiem "Do Rzeczy". Red. naczelny "Do Rzeczy" nazywa się Paweł Lisicki i jest to zupełnie inna osoba. Jedynie nazwiska obu panów są nieco podobne.

Podajemy, zresztą czasami, że on jest wydawcą obu pism. Na stronach Platformy Mediowej Point Group jest to komunikowane wyraźnie. Kapitał stojący za poszczególnymi mediami naprawdę ma znaczenie. I pan Michał M. Lisiecki po tym co jego media robiły po 10 kwietnia 2010 nie budzi naszego zaufania, delikatnie mówiąc.

Czy nie lepiej zamiast "dodatków" było by obciąć tygodnik o 16 stron?

Są dwa kierunki w tych trudnych czasach. Budować tanie i słabnące pisemko lub poważne, bogate w treści pismo. Wybraliśmy ten kierunek. Wielką jest radością iż czytelnicy to doceniają.

 

Jakie relacja panują miedzy środowiskiem "W", a z "Do Rzeczy"?

Bywało różnie, bolały nas ataki na nasz tygodnik. Mam nadzieję, że w końcu one ustaną. Ale ostatni list otwarty solidarności z naukowcami próbującymi rozwikłać sprawę Smoleńska pokazał, że w najważniejszych sprawach umiemy być razem. Dla nas najważniejsze jest być zawsze po stronie Polski.

W. Cejrowski zarzucał Panu publicznie opublikowanie w "Dzienniku" wywiadu z nim, którego... nie było? Jeśli to prawda, to kiedy Pan W. Cejrowskiego za to przeprosi? Aha, i pamiętam ten wywiad. Faktycznie, na kilometr "jechało" od niego manipulacją i nagonką na wartości konserwatywne. Zresztą była to norma dla ówczesnego "Dziennika", którego był Pan wicenaczelnym.

Ta sprawa mnie już naprawdę męczy. Przeprowadziłem w życiu w sumie z tysiąc wywiadów i nigdy takie zarzuty nie padały. Wyjaśniałem to już sto razy. Czy gdy dzwoni dziennikarz, przedstawia się, podaje redakcję i przez godzinę pyta o sprawy publiczne to przeprowadza wywiad czy nie? Mam wrażenie, że to strategia budowania nazwiska na konflikcie ze mną. Cóż, trafiło na mnie, przyjmuję z pokorą bo Wojciecha Cejrowskiego i tak lubię. Poza wszystkim mężczyźni powinni umieć pewne sprawy zamknąć.

Co Pan sądzi o: 1. Kongresie Nowej Prawicy. 2. Ruchu Narodowym 3. Gowinie-Wiplerze?

KNP to niestety jednak egzotyka. Zabawa w kamień filozoficzny dla Polski. Marnowanie energii. Narodowcy wciąż są zagadką. Jest młoda energia, brakuje strategii i szukania powagi intelektualnej. Gowin stoi przed największą z tej trójki szansą, ale nie wiem czy będzie umiał uniknąć błędów PJN...

Panie Michale doszły mnie pogłoski o możliwości stworzenia przez Państwa konkurencyjnego dla TV Republika, kanału informacyjnego. Czy to prawda? Czy takie prace są obecnie prowadzone?

Takie plotki są kolportowane do dawna, ale to całkowita bzdura. Zajmujemy się naszymi portalami internetowymi i tygodnikiem, jak się to uda obronić i wzmocnić to będzie już bardzo dużo i będziemy Bogu dziękować. Nie mamy ani sił, ani środków na żadne telewizyjne przedsięwzięcie. Sytuacja na rynku pokazuje też, że ośrodki próbujące zdobyć zbyt wiele mogą stracić wszystko.

Czy dowiemy sie prawdy o Smoleńsku?

Witam, sądzę, że się dowiemy. Już dzisiaj dużo wiemy. Każdy dzień medialnych i politycznych nagonek nas o tym przekonuje. Bo przecież z ludźmi, którzy by nie mieli argumentów można by porozmawiać. Ale eksperci niezależni mają, więc próbuje się ich zakrzyczeć i zdyskredytować.

Jaką część swoich dochodów przeznacza Pan na cele charytatywne?

Kilkaset złotych miesięcznie. Wspieram przede wszystkim przedsięwzięcia kościelne, głównie w parafii.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła