E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Milcz, kłam, unikaj

opublikowano: 24 lutego 2014
Milcz, kłam, unikaj lupa lupa
Fot. wPolityce.pl, Gił

Tydzień temu w tekście „Wielka ściema” szkicowałem mechanizm powodujący, że obieg informacji w polskiej przestrzeni publicznej – nie tylko medialnej, lecz także artystycznej i naukowej – jest dławiony. Tłumaczy to, dlaczego polskie państwo i system społeczny jako całość z opóźnieniem i przy nadmiernie wysokich kosztach wprowadzają niezbędne reformy.

Wielki medialny podmiot

Z punktu widzenia analizy całości, którą zaprezentowałem w książce „III RP. Kulisy systemu”, wielu Polaków ma zdeformowany obraz świata. Obraz ten oferują media głównego nurtu – takie jak kanały TVN, tygodniki „Newsweek” i „Polityka”, Radio Zet, telewizja publiczna oraz media Agory – Radio TOK FM, „Gazeta Wyborcza”, „Metro” i powiązane portale internetowe. Te, formalnie różne, podmioty często mówią zadziwiająco jednobrzmiącym głosem.

W III RP wiele instytucji publicznych działa tak kiepsko – znacznie poniżej naszych oczekiwań i możliwości. Instytucje te nierzadko zachowują się, jakby były ślepe i głuche na sygnały płynące ze społeczeństwa. To owoc ciężkiej pracy tego medialnego podmiotu.

Suwerenność dyskursu publicznego

Ładnych kilka lat temu socjolog dr Tomasz Żukowski wskazywał, iż warto rozważyć problem suwerenności dyskursu publicznego. Dyskurs publiczny, który podlega zbyt dużemu wpływowi interesów zagranicznych, może poważnie deformować obraz mechanizmów życia społecznego w danym kraju. Jeśli dobrze pamiętam koncepcję Żukowskiego, to kluczowym zagrożeniem dla takiej suwerenności może być zagraniczna własność mediów. W Polsce, jak wiadomo, w prasie lokalnej dominuje kapitał niemiecki.

Problemem jest nie tyle sam fakt owej obecności, ile zasięg kapitału zagranicznego w mediach. Gdy grupa kapitałowa kupuje wydawnictwo prasowe, zazwyczaj robi to po to, by zarobić – chce, aby inwestycja była biznesowo udana. Gdy rozmawiam z polskimi dziennikarzami pracującymi w mediach z przewagą kapitału zagranicznego, twierdzą, iż właściciele nie wtrącają się w bieżące zarządzanie i nie ingerują w linię polityczną gazety. Przyjmijmy nawet, że tak na co dzień jest – to nie znaczy jednak, iż taka, użyjmy w przenośni, długa smycz nie zostanie nagle skrócona wtedy, gdy pojawi się sytuacja krytyczna.

Wakacje ze szpiegiem

Przypomnijmy sobie tzw. sprawę wakacji w ośrodku sportu w Cetniewie z Władimirem Ałganowem – oficerem wywiadu ZSRR i Rosji – w roku 1994 razem z nim miał tam być Aleksander Kwaśniewski. Bomba prasowa na ten temat w 1997 r. została odpalona jednocześnie przez ogólnopolskie „Życie” oraz regionalny „Dziennik Bałtycki”, którego właścicielem był już wydawca niemiecki. Kwaśniewski zaprotestował przeciwko tej publikacji, a niemiecki szef grupy prasowej, nie czekając na rozstrzygnięcie sądowe, wystosował do ówczesnego prezydenta list, w którym przepraszał i informował, że odcina się od publikowanych w gazecie artykułów o pobycie prezydenta w Cetniewie. W reakcji przeciwko takiej postawie wydawcy z „Dziennika Bałtyckiego” odeszło wtedy 11 dziennikarzy. Po takim zdarzeniu dziennikarzom, wśród których jest przecież sporo osób inteligentnych, nie trzeba łopatologicznie mówić, co wolno, a czego nie. Tymczasem gdy mówimy o roli kapitału obcego w naszych mediach, wiele osób zachowuje się tak, jakby nie pojmowało, iż sytuacja właścicielska działa nie tylko przez wydawanie konkretnych dyspozycji, ale przez sam fakt istnienia takiego, a nie innego podmiotu właścicielskiego.

Więźniowie swej przeszłości

Ale dyskurs publiczny może być ograniczony, ba, paraliżowany, także przez wewnętrzny układ sił. Na przykład gdy właścicielem stacji telewizyjnej jest były współpracownik tajnych służb PRL, nie należy się dziwić, iż dziennikarze tej stacji nawet bez jasnych poleceń nie są specjalnie dociekliwi przy podejmowaniu tematyki lustracyjnej (chyba że zostaną niejako oddelegowani na odcinek troski o te zagadnienia). Jeśli w jakiejś redakcji wpływowe grono stanowią resortowe dzieci, nie należy się dziwić, że młodzi dziennikarze dopasowują się do ich sposobów myślenia, a także sposobów nie-myślenia, tj. unikania podejmowania drażliwych tematów. Wcale nie jest potrzebne tu spiskowe dopinanie spraw i wysyłanie jasnych poleceń – wystarczy ludzki instynkt stadny, zwykły konformizm i uległość podyktowana obawą przed utratą pracy. Rzecz nie dotyczy tylko rozliczenia z przeszłością. Chodzi o dynamikę zjawisk obecnych. Widać było to wyraźnie podczas pełnej powierzchownych, niesprawdzanych tez oraz odwracania kota ogonem podczas kampanii na rzecz powołania komisji sejmowej w sprawie likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Współściemnianie

Sprawa WSI pokazała, iż kapitał zagraniczny obecny w naszych mediach często działa ręka w rękę z popierającymi ład III RP mediami, których właścicielami są nasi rodacy. Takie zaprzyjaźnione współściemnianie. Czy opisane tu mechanizmy przekładają się na wymiar jednostkowy? Tak. Możesz odnieść sukces, lecz musisz wejść w sieć przemilczeń, kłamstw i uników. I nie dotyczy to tylko mediów.
(Felieton ukazał się numerze 8/2014 tygodnika "wSieci")

Andrzej Zybertowicz



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.