Naimski: Likwidowanie kopalń to klęska dla całych miast

opublikowano: 15 stycznia 2015
Naimski: Likwidowanie kopalń to klęska dla całych miast
Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Koszty społeczne będą ogromne i znacznie przewyższą obecne straty Kompanii Węglowej.

wPolityce.pl: Rząd chce likwidacji kopalń na Śląsku, wskazując, iż nie ma innej możliwości. Zakłady przynoszą straty więc trzeba likwidować – tłumaczy Ewa Kopacz. To rzeczywiście jedyna możliwość?


Piotr Naimski: To jest możliwość fatalna, zamykanie kopalni to jest kapitulacja. To jest kapitulacja przed dyktatem Unii Europejskiej, która wprowadziła politykę dekarbonizacji gospodarki unijnej czyli odejścia od węgla, jako źródła energii. Dla Polski to szczególnie bolesne i dotkliwe, ponieważ jesteśmy krajem, który wykorzystuje węgiel w największym stopniu w UE. Polska powinna się przed tym procesem bronić.


Jednak mamy problem bieżącej działalności kopalń. Jak rozwiązać problemy „na dziś”?

 

Mamy obecnie kryzys finansowo-ekonomiczny w polskim górnictwie węglowym. To jest moment, w którym generalna strategia unijna na terenie Polski zaczyna być realizowana. Jednak pamiętajmy, że likwidowanie wytypowanych kopalń, oznacza klęskę dla tych miast i gmin, w których te zakłady są już jedynymi dużymi zakładami pracy. Ich likwidacja dla Bytomia, Rudy Śląskiej, czy gminy Brzeszcze to jest katastrofa. Koszty społeczne są ogromne, znacznie większe niż obecne straty ekonomiczne.

 

Cała rozmowa na wPolityce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła