Narbutt: Starcie mniejszości polskiej z władzami Litwy

opublikowano: 2 września 2015
Narbutt: Starcie mniejszości polskiej z władzami Litwy lupa lupa
fot. PAP/Marcin Obara

"Wielu polskich uczniów na Wileńszczyźnie nie idzie dziś do szkoły. Ich rodzice uznali, że wyczerpano już wszelkie możliwości protestu przeciw dyskryminacyjnej ustawie o oświacie."

Wielu polskich uczniów na Wileńszczyźnie nie idzie dziś do szkoły. Ich rodzice uznali, że wyczerpano już wszelkie możliwości protestu przeciw dyskryminacyjnej ustawie o oświacie. Litwa nie zwraca uwagi na apele, pikiety. Zignorowano petycję, pod którą pod popisało się 60 tysięcy Polaków - czyli jedna trzecia mniejszości polskiej.

Kiedy władze litewskie zmieniły cztery lata temu ustawę o oświacie, było jasne, że stoi za tym wola polityczna. Do tej pory Polacy na Litwie uczyli się w szkołach polskich języka litewskiego jako państwowego. Nagle okazało się, że będzie się ich oceniać tak jak ich litewskich rówieśników, którzy uczyli się go jako języka ojczystego. Różnica programowa to około 800 godzin - praktycznie nie do odrobienia, chyba że uczeń miałby rzucić wszelkie inne przedmioty i zgłębiać niuanse lituanistyki.

Oznacza to, że wielu polskich uczniów nie ma szans w rywalizacji z etnicznymi Litwinami, różnica nawet paru punktów na egzaminie maturalnym przesądza, że nie dostaną się na państwowe, bezpłatne studia.

Cały artykuł do przeczytania na portalu wPolityce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła