Nie chodzi o Konstytucję i Trybunał. Chodzi o pucz!

opublikowano: 20 grudnia 2015
Nie chodzi o Konstytucję i Trybunał. Chodzi o pucz! lupa lupa
fot, PAP/Tytus Żmijewski

Mainstreamowy publicysta Adam Szostkiewicz, ni z tego ni z owego, zmienił temat dyskusji wygłaszając krótkie orędzie polityczne - pisze Andrzej Potocki. Brzmiało ono mniej więcej tak:

Ponieważ Komitet Obrony Demokracji stał się bardzo poważnym ruchem społecznym, chyba jednym z większych od czasów 1989 roku, to powinien się określić, wysuwając hasła polityczne. Żądanie rozpisania wcześniejszych wyborów parlamentarnych byłoby właściwym postulatem.

Wykazując się refleksem, pierwszy zareagował Paweł Wroński z Gazety Wyborczej, przerywając polityczną deklarację Szostkiewicza, którą miał zamiar przedstawić w formie wywodu.

Skąd taka błyskawiczna reakcja przedstawiciela czołówki z Czerskiej? Szostkiewicz bowiem wyskoczył przed szereg. Przecież nie po to media głównego nurtu prowadzą totalny atak na obóz rządzący i wyganiają ludzi na ulicę, nie po to organizują prowokację za prowokacją (vide sprawa porno w Teatrze Polskim we Wrocławiu, czy ostatnio placówki SKW ), żeby tylko na tym się skończyło. Te działania muszą do czegoś konkretnego prowadzić, bo inaczej nie miałyby głębszego sensu. Tym celem są przyśpieszone wybory i próba obalenia legalnie wybranego rządu Prawa i Sprawiedliwości. Powtórka z „Nocnej zmiany” czasu rządu premiera Jana Olszewskiego. Ale ten fakt należy jeszcze trzymać w tajemnicy, bowiem jest za wcześnie. Grunt jeszcze nie został jeszcze wystarczająco przygotowany.

Jeśliby teraz Prawo i Sprawiedliwość nazbyt zainteresowało się zwieńczeniem tego diabolicznego planu, mogłoby narzucić narrację, która mocno zaszkodziłaby opozycji. Wychodzi na to, że obrona Trybunału nie jest rzeczywistym celem wichrzycieli, tylko zamach stanu.

CAŁY TEKST CZYTAJ TUTAJ.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła