E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Nowe "Sieci": Niemcy są nam winni 6 bilionów

opublikowano: 6 sierpnia 2017
Nowe "Sieci": Niemcy są nam winni 6 bilionów lupa lupa

Na łamach nowego numeru „Sieci” o 6 bilionach dolarów, które są winni nam Niemcy za horror II wojny światowej – tyle w sumie wynoszą straty ludzkie i materialne. Ta niewyobrażalna kwota odzwierciedla szkody, jakich doznała Polska i Polacy, jednak szokują głosy tych, którzy twierdzą, że nic nam się nie należy. Czy kiedykolwiek zrzekliśmy się roszczeń? – pytają dziennikarze w „Sieci”.

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas w artykule „Otwarcie drogi do odszkodowań od Niemiec dla Polski” podejmuje temat reparacji za zniszczenia materiale oraz ludzkie wyrządzone przez Niemcy podczas II wojny światowej.

Ponad 6 bln dol. – tyle w 2017 r. wynosi wartość strat ludzkich i materialnych zadanych Polsce przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej. W 2014 r. nasze śledztwo ujawniło, że Polska nie zarejestrowała w ONZ zrzeczenia się reparacji, więc nie zrzekła się ich prawomocnie i może dochodzić roszczeń drogą dyplomatyczną lub przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości. Roszczenia się nie przedawniają – aż do 2010 r. Niemcy płaciły odszkodowania za I wojnę światową. Wysokość naszych roszczeń nie byłaby nierealistyczna – po II wojnie światowej Japonia zapłaciła niemal 1 bln dzisiejszych dolarów. Wbrew tezie o „ostatecznym uregulowaniu” sprawy reparacji w 1990 r. Niemcy ciągle przyznają nowe odszkodowania, ale nie Polsce i Polakom – pisze publicysta.

Marzena Nykiel, skrupulatnie zbiera wszystkie informacje o próbie zamachu stanu, jaką podjęto kilka tygodni temu, w artykule „Kto chce wysadzić państwo?” wyjaśnia przyczyny i okoliczności protestów.

Dobrze usadowiony establishment III RP zadrżał w posadach, gdy Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę. Reformy zapowiedziane przez PiS głęboko naruszyły interesy wielu grup biznesowych, medialnych i towarzyskich, które przez lata żerowały na słabości polskiego państwa. Strategia PiS wzmocniła też pozycję Polski na arenie międzynarodowej i zerwała z poniżającą tradycją traktowania Rzeczypospolitej jako zaplecza Rosji i Niemiec. Działania rządu premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy przywróciły właściwe proporcje i zablokowały dotychczasowe patologie. Polska weszła do międzynarodowej gry, zaczęła stawiać warunki, wzmacniać swoje znaczenie w regionie. Udaremniono przekręty i malwersacje finansowe, w których wyniku budżet tracił miliardy. Wszystko to składa się na spójny obraz stanowiący prawdziwą istotę napędzanych sztucznie protestów – wyjaśnia Nykiel.

W nowym numerze „Sieci” Piotr Cywiński w materiale „Berliński czołg” pisze o dużym zainteresowaniu, z jakim temat Polski spotyka się w prasie niemieckiej. Autor opisuje niezadowolenie nie tylko mediów naszego zachodniego sąsiada, ale przede wszystkim niemieckiego rządu, który nie zgadza się na niezależną politykę międzynarodową Polski.

Jak przyznał były szef Związku Przemysłu Niemieckiego, obecnie europoseł Hans-Olaf Henkel, szykany Komisji Europejskiej wobec Polski to rezultat „nacisku rządu federalnego”. Co prawda Henkel powiedział to w odniesieniu do gróźb nałożenia kar finansowych na nasz kraj za odmowę przyjęcia tzw. islamskich uchodźców, jednak to tylko jeden z wielu przejawów prób ustawienia Polski w szeregu. Dla ścisłości, w drugim szeregu, za dotychczas głównymi rozgrywającymi w Unii Europejskiej: „eurodyrektoriatem”, czyli Niemcami z podporą Francji. Mamy bowiem we wspólnocie kraje równe i… równiejsze – pisze autor. – „Partner”, na którym można było polegać, że bez szemrania będzie się podporządkowywał woli „dyrektoriatu”, nagle zniegrzeczniał. A wszystkiemu winne PiS i ten „satrapa” Jarosław Kaczyński z jego marionetkami, prezydentem Andrzejem Dudą i premier Beatą Szydło. Niebywałe, Polska ośmiela się mieć swoje zdanie, i to takie, które niekoniecznie pokrywa się z dezyderatami Niemiec. Na domiar złego szuka sojuszników, warcholi w całym regionie ze swą idée fixe obrony interesów 12 państw Trójmorza i, zamiast pokornie zabiegać o względy Brukseli, czyli przede wszystkim Berlina i Paryża, flirtuje ze Stanami Zjednoczonymi.

O szczególnym zainteresowaniu Polską w Niemczech pisze także Aleksandra Rybińska w artykule „Wszyscy na jednego”. Publicystka tygodnika „Sieci” przypomina, że w ciągu dwóch ostatnich lat wielokrotnie gościła w programach publicystycznych w niemieckich mediach, gdzie mówiła m. in. o kryzysie uchodźczym, Europie Środkowo-Wschodniej czy Unii Europejskiej:

Za każdym razem byłam jedynym gościem broniącym stanowiska, które niemiecki medialny i polityczny mainstream określa jako „populistyczne”, a nawet „skrajnie prawicowe”. Moi rozmówcy, wybrani spośród licznych zastępów publicystów i dziennikarzy prasowych, radiowych czy telewizyjnych, tworzyli zjednoczony front, któremu trudno było się przeciwstawić – wspomina Aleksandra Rybińska i przypomina jak konstruowana jest ta narracja: Powtarzali (rozmówcy AR – przyp. red.) przy tym tezy polskiej opozycji, to, co przeczytali w niemieckich gazetach, które czerpią swoją wiedzę na ogół z polskich mediów nieprzychylnych obecnemu rządowi, oraz analizowali sytuację w Polsce przez pryzmat własnych uprzedzeń i ideologicznych przekonań.

Stanisław Janecki na łamach „Sieci” w artykule „Wassermann na Warszawę” pisze o potrzebie silnego prezydenta Warszawy. Mimo przekonania, że w stolicy może wygrać kandydat legitymujący się liberalno-lewicowymi poglądami, wskazuje na Małgorzatę Wassermann, jako na idealną kandydatkę.

Tylko pozornie kandydatura Małgorzaty Wassermann wydaje się zaskakująca w Warszawie, gdyż jest wręcz idealną kandydatką na prezydenta Krakowa. […] Małgorzatą Wassermann nie da się sterować ani z tylnego, ani z żadnego innego siedzenia, nigdy nie pozwoliłaby sobie na odgrywanie roli słupa, do czego zdaje się sprowadzać prezydenturę Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nigdy nie dopuściłaby też do funkcjonowania w warszawskim ratuszu reprywatyzacyjnej mafii, choć nie ma doświadczenia w pracy w administracji czy kierowaniu instytucjami – pisze publicysta.

Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Jerzego Jachowicza, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Witolda Gadowskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Wojciecha Reszczyńskiego, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „Sieci” w sprzedaży od 7 sierpnia br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html . Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół www.SiećPrzyjaciół.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.