Nowy numer „Sieci”: Dopaść premiera

opublikowano: 7 października 2018
Nowy numer „Sieci”: Dopaść premiera

Dlaczego Mateusz Morawiecki znalazł się na celowniku potężnych sił?

 

W nowym wydaniu „Sieci” kulisy akcji z taśmami, którą rozpętały media przychylne opozycji i zagranicy. Redakcja tygodnika wyjaśnia, dlaczego Mateusz Morawiecki znalazł się na celowniku potężnych sił z kraju i zagranicy. Stawka jest bardzo wysoka, bo chodzi o władzę nad Polską i grube miliardy.

Afera taśmowa oderwała od władzy ekipę PO-PSL. Publikacja szokujących nagrań pozwoliła zobaczyć nieznane oblicze rządzących, usłyszeć knajackie rozmowy i poznać metody działania – włącznie z planami ocierającymi się o zamach stanu. Po czterech latach sprawa wraca i każe stwierdzić, że największe jej tajemnice pozostały nieodkryte – pisze w artykule „Kto naprawdę boi się taśm” Marek Pyza. Publicysta, komentując głośny medialnie temat afery taśmowej, zadaje sześć istotnych pytań, wskazując, że gra taśmami jest w dalszym ciągu żywa oraz wyjaśnia, dla kogo naprawdę są one kompromitujące:

Porównajmy sobie taśmę z udziałem byłego prezesa banku BZ WBK (osoby wówczas prywatnej) z nagraniami, które poznaliśmy w roku 2013 – z udziałem ministrów czy szefów służb. Czy ktoś naprawdę uważa, że da się zapomnieć, iż to Platforma Obywatelska jest w tę sprawę umoczona po uszy, że to zbudowany przez jej środowisko układ dojący państwo został obnażony na nagraniach? Kilka z wielu przykładów:

Bartłomiej Sienkiewicz z Markiem Belką planują ratowanie rządu Donalda Tuska dzięki pomocy Narodowego Banku Polskiego w finansowaniu deficytu budżetowego. Cel: nie dopuścić do władzy konkurencji. Koszt: głowa ministra finansów Jana Vincenta-Rostowskiego.

Deale” w sprawie załatwiania miejsc na listach wyborczych pomiędzy Radosławem Sikorskim a Janem Vincentem- Rostowskim i ich sposoby walki politycznej (Sikorski: „Ty, ja uważam, że można zajebać PiS komisją specjalną w sprawie Macierewicza”).

Odsłonięcie kulisów operacji przejęcia Ciechu przez Jana Kulczyka – dowiedzieliśmy się, jak miliarder negocjował z wysłannikami Donalda Tuska, którzy z państwowych wysokich urzędników (np. w randze wiceministra) stają się chłopcami na posyłki jednego z najbogatszych Polaków.

Na temat wyciągnięcia taśm i próby zdyskredytowania premiera Morawieckiego pisze także Wojciech Biedroń w artykule „Kto wystawił akta Onetowi” oraz Stanisław Janecki „Dopaść Morawieckiego”.

W artykuleDuchowe dzieło IV Departamentu” Piotr Skwieciński omawia i komentuje liczne interpretacje filmu ,,Kler”. Pisze, jak Kościół został przedstawiony w filmie: Obraz Kościoła, jaki Smarzowski przedstawia widzom, to bowiem obraz jednolicie ciemny, czarny wręcz. Choć nie jest prawdą, jakoby […] wszyscy przedstawieni w filmie księża byli postaciami skończenie złymi. Cóż z tego jednak, skoro oznacza to konflikt z całym Kościołem. Bo on jest uosobieniem zła […], dlatego wybierający stronę dobra kapłani to skazani na klęskę dysydenci-heretycy.

Skwieciński analizuje też błędy popełniane przez twórcę filmu i jego fanów: Smarzowski […] daje wyraz przekonaniu, że to, co obecnie wiemy o zjawisku pedofilii w polskim Kościele, to tylko wierzchołek góry lodowej. […] sugeruje, że jeśli w Australii, Ameryce czy Niemczech pedofilia duchownych była istotnym zjawiskiem, to nie ma przyczyny, dla której w Polsce miałaby być rzadsza. Otóż jest to logika fałszywa, nieuwzględniająca różnic kulturowych.

PiotrSkwieciński tłumaczy, że ze względu na losy historyczne polskie duchowieństwo wykształciło kulturę ostrożności i unikania sytuacji mogących stać się orężem dla przeciwnika.

W artykule „Rosja, Urban, antypis” Konrad Kołodziejski pisze o aktywności medialnej Jerzego Urbana – jego wypowiedziach dla rosyjskiej prasy, m.in. na temat i stosunków polsko-niemieckich. Urban odpowiada, że „żądania reparacji są idiotyczne, nieskuteczne i nie mają innych skutków, jak tylko psucie stosunków polsko-niemieckich, a pośrednio także Polski z Unią Europejską”. „Zabawy w reparacje są Polsce nienależne w sensie prawnym i nienależne w sensie moralnym, bo Polska przejęła znaczną część ziem należących niegdyś do Niemiec”.

Publicysta zastanawia się także, co łączy Jerzego Urbana z tak zwanym antypisem: Upraszczając, można stwierdzić, że Urbana i antypisowców łączy, poza nienawiścią do prawicy, dość podobne rozumienie racji stanu. Polegać ma ona na podporządkowaniu interesów państwa oczekiwaniom silniejszych sąsiadów. W przypadku Urbana wynika to – jak można się domyślać – z jego peerelowskiej przeszłości i zakorzenionego strachu przed towarzyszami radzieckimi, w przypadku PO jest to raczej dość cyniczne postawienie na „opcję niemiecką”, która daje jakąś nadzieję na powrót do władzy. Niezależnie jednak od motywów rezultat obu strategii będzie zbliżony i doprowadzić może do faktycznej wasalizacji Polski przez silniejszego sąsiada.

Na łamach „Sieci” Jacek Karnowski rozmawia z Aleksandrem Stralcovem-Karwackim, zastępcą przewodniczącego Białoruskiego Frontu Narodowego („Patrzymy na Polskę z nadzieją”)., który m.in. wyjaśnia na czym polegają wpływy rosyjskie na Białorusi.

W latach 30. nasze elity zostały wymordowane w stopniu niemal całkowitym. Nie mam wątpliwości, że nasza droga do niepodległości jest trudniejsza i bardziej kręta niż droga ukraińska. Jestem jednak dobrej myśli. Każdy rok istnienia państwowości, nawet tej obecnej, niedoskonałej, dodaje nam sił i wzmacnia białoruską tożsamość. Nie tylko w obszarze języka i kultury, lecz i w obszarze pewnych propaństwowych nawyków. Jednak, nie jesteśmy dziś częścią Rosji – podkreśla Stralcov-Karwack. Wyjaśnia także, jak jest realna siła obecnej białoruskiej opozycji. – Myślę, że – znów sięgając po polskie porównanie – jesteśmy po stanie wojennym, gdzieś w połowie lat 80. Jesteśmy podzieleni, jest dużo napięć, zasięg naszych działań jest ograniczony, ale wciąż działamy, a nasza idea żyje. Tego nie widać na ekranach państwowej telewizji, to są działania może mało efektowne, ale są.

Aleksandra Rybińska w artykule „Nowy, wielokulturowy świat” pisze o Światowym Pakcie w sprawie Migracji, który został uzgodniony przez 192 państwa członkowskie ONZ. Zauważa, że nie wszyscy ten pakt podpiszą, a ci którzy to zrobią, zaczynają i tak prowadzić inna politykę migracyjną niż wynika z dokumentu. Autorka podaje widoczne przykłady zaostrzenia polityki krajów, które dokument mają podpisać.

Jak zauważają eksperci, wydźwięk dokumentu ONZ jest sprzeczny z trendami w polityce migracyjnej większości krajów docelowych migracji na Zachodzie. Jak przekonuje J. Kevin Appleby z Centrum Studiów nad Migracją w Nowym Jorku, może to oznaczać, że „uzgodnienia zawarte w pakcie nigdy nie zostaną zastosowane w praktyce”. „Malta i Włochy bezlitośnie ściągają nie tylko przemytników ludzi, lecz także NGO-sy wyławiające migrantów z morza. Francja zaostrzyła ostatnio przepisy migracyjne i wydłużyła areszt deportacyjny dla migrantów. Niemcy dyskutują o stworzeniu zamkniętych centrów deportacyjnych przy swoich granicach.

Ponadto w tygodniku przeczytać można także ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Katarzyny i Andrzeja Zybertowiczów, Jerzego Jachowicza, Wiktora Świetlika, Aleksandra Nalaskowskiego, Witolda Gadowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krzysztofa Feusette, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 8 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.