Nowy numer tygodnika „Sieci” – Rządziła nami mafia

opublikowano: 28 października 2017
Nowy numer tygodnika „Sieci” – Rządziła nami mafia lupa lupa

W najnowszym numerze „Sieci” obszerny wywiad z Małgorzatą Wassermann.

Przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold mówi o porażających faktach, z których wynika, że w czasie rządów koalicji PO-PSL zorganizowany świat przestępczy miał wpływ na działania wszystkich służb państwa.

W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” Małgorzata Wassermann w rozmowie z Markiem Pyzą i Marcinem Wikło („Tę pasję mam po ojcu”) mówi o swojej pracy w komisji śledcze ds. Amber Gold. Zauważa, że afera ta nie była drobnym i przypadkowym przekrętem.

To przekręt wymyślony przez grupę osób o potężnych możliwościach. Na tyle silnych – nie mam tu żadnych wątpliwości – że byli w stanie wyciągnąć z zakładu karnego Marcina P. i z prymitywnego oszusta zrobić wielkiego menedżera. Nie odbieram mu, że jest inteligentny, bo jest. Potrzebowali człowieka, który dawałby gwarancję szczelności. I daje ją do dziś, choć siedzi już pięć lat, w trudnych warunkach, w samotności – czytamy. – Dziś mogę już z pewnością powiedzieć, że była to operacja przeprowadzona przez świat gangsterski, który miał swoje umocowanie we wszystkich służbach państwa. A według definicji tak właśnie działa mafia – odważnie stawia tezę przewodnicząca komisji.

Jacek Karnowski w artykule „Czy zadrżą fundamenty?” próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy wieszczona przez publicystów zmiana na stanowisku premiera jest realna i co to może oznaczać dla Polski.

Dziennikarze nie wymyślili sobie tematu wymiany premiera. Ważni i często mający dostęp do realnej wiedzy politycy Prawa i Sprawiedliwości roznosili tę informację już od kilku tygodni. Sam słyszałem jednoznaczne zapewnienia, że sprawa jest już przesądzona. Można się jedynie dziwić, że temat pojawił się w przestrzeni publicznej tak późno. Pojawił się też na naszych łamach, w autorskiej rubryce Roberta Mazurka i Igora Zalewskiego, w formie zbyt jednoznacznej, przesądzającej. Doświadczenie dotyczące działań Nowogrodzkiej, czyli siedziby partii, musi nakazywać daleko idącą ostrożność. Tego typu „sianie” może bowiem zawsze oznaczać kilka komunikatów: rzeczywisty plan przeprowadzenia zmiany, badanie reakcji społecznej, testowanie nastawienia obozu. Nie można też wykluczyć, że poszczególni politycy próbują realizować własne cele, podkręcając lub wręcz kreując przekazywany komunikat. Wreszcie należy pamiętać, że Jarosław Kaczyński bardzo rzadko albo wręcz nigdy nie pracuje na jednym scenariuszu. Gdy tylko może, rozważa kilka wariantów, badając ich możliwe konsekwencje, korygując zamierzenia w zależności od sytuacji – pisze naczelny „Sieci”.

W artykulePiąty rozbiór Polski” Stanisław Janecki rozbiera na czynniki pierwsze postulaty zaprezentowane na ostatniej konwencji Platformy Obywatelskiej.

Program Platformy Obywatelskiej zaprezentowany 21 października („Samorządna Polska”) rzeczywiście różni się od poprzednich. I rzeczywiście mało w nim było jałowego pomstowania na Prawo i Sprawiedliwość. Tyle że ta w zamierzeniu optymistyczna wizja rozwoju Polski w rzeczywistości jest chyba najśmielszym w III RP programem demontażu, a wręcz likwidacji polskiego państwa. Czymś w rodzaju oddolnego rozbioru Polski. Piątego z kolei rozbioru (czwartym było rozgrabienie II RP przez Rzeszę Niemiecką i Związek Sowiecki w 1939 r.). Oczywiście ten demontaż jest ubrany w piękne słowa. Grzegorz Schetyna mówił: „Uważamy, że mieszkańcy poszczególnych regionów najlepiej znają swoje lokalne problemy i sami potrafią je rozwiązywać. Uważamy, że będą lepiej zarządzać swoimi małymi ojczyznami niż partyjni urzędnicy. Dlatego opowiadamy się za maksymalnym wzmocnieniem samorządów”. A wszystko dlatego, że „partia, która jest obecnie u władzy […] buduje państwo scentralizowane i etatystyczne, w którym najważniejsze decyzje zapadają w Warszawie”. Realizacja wizji PO i Grzegorza Schetyny sprawiłaby, że najważniejsze decyzje zapadałyby w Brukseli, Berlinie i Paryżu oraz w regionach-landach. A polskie państwo nie byłoby do niczego potrzebne, przynajmniej jednolite państwo polskie – pisze publicysta.

W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Arkadiusz Mularczyk podczas rozmowy z Jackiem i Michałem Karnowskimi („Niech Trybunał zdejmie niemiecki immunitet”) mówi o badaniu możliwości uzyskania reparacji od Niemiec. Komentuje również niechęć, głównie opozycyjnych środowisk do podjęcia tego tematu i zauważa duży wpływ niemieckiej prasy w Polsce.

Widać, że niemieckie polskojęzyczne tytuły bardzo dużą wagę przywiązują do tego tematu i próbują wywierać presję, by już, zaraz, natychmiast składać gdzieś tam wniosek w tej sprawie. Chodzi o to, by uzyskać korzystny dla Niemiec przełom. Widać, że ktoś tam wymyślił, iż zmusi nas do pośpiechu, raptownych działań i w ten sposób zamknie się temat jakąś spektakularną naszą klęską. Kiedy dostaję pytania od dziennikarzy niemieckich lub pracujących dla niemieckiego kapitału, widzę, że one w ogóle nie dotykają zasadniczej sprawy: potwornych zbrodni i strat, które nie zostały właściwie spłacone. Zamiast tego stawiają absurdalne tezy, że temat odszkodowań ma zastąpić sprawę tragedii smoleńskiej, że chcemy zrujnować relacje z Niemcami oparte na pojednaniu. Słowem – budują wrażenie, że to fanaberia. Ale nie damy się na to nabrać. Podjęcie tego tematu wymaga rozwagi, mądrości i tak będziemy działali – wyjaśnia szef parlamentarnego zespołu ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej.

Konrad Kołodziejski w artykule „Naprawianie telewizji” komentuje nieustanne ataki opozycji partii rządzącej na przekaz Telewizji Polskiej.

Atak na TVP prowadzony jest dwutorowo. Z jednej strony kwestionowana jest rzetelność podawanych tam informacji, z drugiej – podejmowane są próby stygmatyzowania osób pracujących w telewizji publicznej. Służy temu szeroki kolportaż rzekomych analogii do czasów peerelowskiej propagandy, począwszy od nazywania „Wiadomości TVP” „Dziennikiem Telewizyjnym” i odmawiania osobom pracującym w TVP miana dziennikarzy („pracownicy” lub „funkcjonariusze”), poprzez oskarżenia o stosowanie cenzury, skończywszy na presji i czysto personalnych atakach. Najwięcej na ten temat miałby zapewne do powiedzenia Krzysztof Ziemiec, któremu jego dawni współpracownicy nie mogą do dziś zapomnieć „zdrady”, jaką jest firmowanie własną twarzą obozu dobrej zmiany. […] Przedmiotem publicznych analiz antypisu są także zarobki dziennikarzy TVP, co ma służyć uzasadnieniu tezy, że są oni konformistami sprzedającymi się władzy jak prostytutki. Jedna z reporterek TVP usłyszała od starszych pań demonstrujących przeciwko miesięcznicy smoleńskiej, że „ktoś jej jeszcze pewnie nie wypie…lił. Jak ją przeleci, to będzie dobrze”. Z kolei w lipcu inny reporter dowiedział się od posła Tomasza Lenza z PO, że „skończy jak Urban”.

 Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Jerzego Jachowicza, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Wiktora Świetlika, Witolda Gadowskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 30 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pli oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.