Archiwum

Wydanie nr 10/2017 (53)

Temat miesiąca

10
Kościuszko – zacny, ale nudny Jarosław Czubaty
14
Naczelnik w Szwajcarii (1815–1817) Małgorzata Kulisiewicz
18
Gdyby pomniki umiały mówić Gabriela Sierocińska-Dec
20
Wódz insurekcji Janusz Odziemkowski
24
Kościuszko pod schodami Renata Wąsowska
26
Muzeum Historii Polski w hołdzie naczelnikowi Gabriela Sierocińska-Dec

Felietony

28
Smoleńsk w cieniu krzyża Grzegorz Górny
29
1922 Paweł Skibiński
70
Widmo islamizacji Ryszard Czarnecki
81
Wahanie Führera Piotr Skwieciński
81
Spółdzielnia Antoni Dudek
81
Bez-czas PAWEŁ KOWAL
94
Hitler Che Guevarą Piotr Zaremba
94
Koniec wakacji Przemysław Skrzydelski
95
Nie lubię wieniawszyzny Marek Jurek
98
Kampinoskie wiersze Andrzej Skwarczyński

Wehikuł czasu

30
Październik Michał Komuda

Kalendarz historyczny AGAD

34
Ślub Jana Wazy z Katarzyną Jagiellońską 4 października 1562 r. Jacek Krochmal

Dawno temu

36
Bractwo wikingów z Wolina Michał Gniadek
39
Polskie vademecum ambasadora z czasów Zygmunta III Henryk Litwin

Bitwa miesiąca

42
Bzura 1939, cz. 2 Andrzej Rafał Potocki

Zdarzyło się

46
Barbarzyńca w Kraju Kwitnącej Wiśni Mateusz Kosiński
49
NSZ: „75 lat w walce o Wielką Polskę” Bartłomiej Ilcewicz
52
W ogniu molocha Zbigniew Tucholski
56
Od Beskiden-Verein do PTTK Michał Komuda

Polonia

60
Wilno. Przywieźcie nam polską kulturę Paweł Błażewicz

Polityka historyczna

64
Eingedeutscht to coś więcej niż volkslista Zygmunt Zieliński
67
Powstanie z Milanówka Wacław Leszczyński

Ziemiaństwo

70
Sól kresów wschodnich Krzysztof Jasiewicz

Pełna kultura

74
Karol Bunsch. Pozytywny epizod z bogatej biografii Przemysław Benken
77
Król Jan III zaprasza do Wiednia Jacek Krochmal
82
Wśród książek Marek Klecel

Pupile historii

84
Serce charta... mangusty i niedźwiedzia Magdalena Szczepaniak

Z kotła dziejów

85
Pod tym znakiem zwyciężysz Agnieszka Żurek
[Ze zbiorów MPwW86
Bohater podniebnego nieba Michał Tomasz Wójciuk

Czym strzelać

87
Pływający kardynał Kacper Grochocki

Diabeł nie mógł

88
TW Karolina Sobańska Joanna Puchalska

Chleba naszego

90
Kuchnia po żydowsku Krzysztof Żaryn

Tajemnice Archiwum Akt Nowych

92
Policja kobieca II RP Katarzyna Wysoczyńska

NAC prezentuje

93
Bardzo trwała prowizorka Tomasz Borowiec

Historia okładki

96
Tadeusz, chłopi i kosy Michał Korsun

Opowieści IPN

99
Garnitur dla ministra spraw wewnętrznych ZSRR Radosław Poboży
okładka
 
 

Naczelnik upadającego Królestwa i odradzającej się Polski


Józef Wybicki, późniejszy autor pieśni Legionów gen. Jana H. Dąbrowskiego „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy…”, uczestnik powstania kościuszkowskiego, pisał w swoich pamiętnikach o naczelniku: „Ja cały zajęty jego wielkością, aż do zapału, nie widziałem w nim jak tylko Cyncynata, Fabiusza. Nigdy, mówiłem, nie pokładał Rzym większej ufności w swych zbawcach, jak cała Polska w Kościuszce. Każdy, co Polak, pójdzie na jego hasło; każdy składać będzie ofiary na jego zawołanie. Wsławiony w kraju i w Ameryce żołnierz, będzie umiał siłą zbrojną władać; znany z skromności obyczajów, cnót obywatelskich, dary na ołtarzu Ojczyzny złożone, ku jej tylko powstaniu poświęci”. I choć nie wszyscy jego rozmówcy, walczący w insurekcji, podzielali optymizm Wybickiego co do cnót i zdolności dowódczych Tadeusza Kościuszki, to jednak autorowi polskiego hymnu narodowego pozostał obraz naczelnika mężnego, co „wolnego Polaka okazał serce”, m.in. dostrzegając zasługi Jana H. Dąbrowskiego, przyjaciela pamiętnikarza: „Naczelnik, który był w nagrodę cnoty i męstwa ustanowił złote obrączki z napisem: «Ojczyzna swemu obrońcy», taką z numerem pierwszym Dąbrowskiemu przysłał”. Generał Dąbrowski kontynuował dzieło naczelnika, a po nim kolejni powstańcy. I tak z pokolenia na pokolenie szła ta sztafeta, rzucając swe życie na kolejny szaniec. Towarzyszyła pokoleniom dobra legenda o Tadeuszu Kościuszce i jego wyjątkowych cnotach.


W setną rocznicę insurekcji, w zaborze rosyjskim pamięć o naczelniku i ostatnim obrońcy całości I Rzeczypospolitej, podtrzymała Liga Narodowa na czele z Romanem Dmowskim. Jak pisał historyk ruchu narodowego Stanisław Kozicki: „Liga zarządziła szereg manifestacji w Warszawie i na prowincji w postaci zamówionych nabożeństw, w których licznie uczestniczyła publiczność. Najpoważniejsza była w Warszawie w dniu 17 kwietnia. Po nabożeństwie w katedrze św. Jana ruszył pod dom Kilińskiego pochód. Nastąpiły aresztowania, a wśród osadzonych w więzieniu byli prawie wszyscy członkowie redakcji «Głosu» – Popławski, Potocki, Jabłonowski, Hłasko i inni”. Poczytny tygodnik oczywiście zamknięto. Aresztowano także młodzież patriotyczną, która chciała dać świadectwo, że mimo upadku powstania styczniowego, Polacy nie wyrwą ze swego serca marzenia o wolnej Ojczyźnie. Jednym z aresztowanych był wspomniany Jan L. Popławski, który wyjechawszy do Galicji, będzie współtworzył razem z Dmowskim „Przegląd Wszechpolski”. Pisał także i kolportował do zaboru rosyjskiego „Polaka” – pismo dla włościan. I właśnie w tych tytułach zacznie krzewić myśl społeczną, wzorując się na postawie i poglądach Tadeusza Kościuszki: „Od Kościuszki do ostatnich czasów – pisał w 1901 r. – najlepsze umysły, najszlachetniejsze serca w naszym narodzie jednoczyły się w dążeniu do unarodowienia ludu, do rozbudzenia w nim świadomości politycznej, świadomości obywatelskiej. Wyrozumowane zamysły mężów stanu i prorocze widzenia poetów zbiegły się w tej nadziei, która stała się dogmatem naczelnym naszej wiary narodowej, kamieniem węgielnym naszego patriotyzmu…”. To piękne słowa, sięgające pamięcią Uniwersału Połanieckiego i kościuszkowskiej wizji republikańskiej Polski odrodzonej. Konsekwencją tej ciągłości w myśleniu o budowaniu nowoczesnego narodu, wbrew zaborcom, dezintegrującym wspólnotę polską, była praca na rzecz włączenia warstw ludowych do polskiego dziedzictwa. Już w następnym pokoleniu dzięki działaczom ludowym, Witosowi, Bójce, Wysłouchowi i wielu innym, polscy chłopi gotowi byli oddać życie za Polskę odrodzoną. Ilustracją tej prawdy był rok 1920, kiedy mimo energicznej agitacji bolszewickiej znacząca większość chłopów i robotników stanęła w szeregu obrońców Polski, ich Polski.


W dwusetną rocznicę śmierci naczelnika powstania przypominamy zatem postać Tadeusza Kościuszki, żołnierza dwóch kontynentów, przyjaciela prezydenta USA Tomasza Jeffersona, przewodnika w walce o wolną Polskę dla pokolenia generała Jana H. Dąbrowskiego i Józefa Wybickiego, autora znamiennych słów o Polsce, która nigdy nie zginie, póki my żyjemy. Gdy Polska się ostatecznie odrodziła, Józef Piłsudski został mianowany kolejnym naczelnikiem państwa – kończącym niejako dzieło rozpoczęte przez bohatera tematu miesiąca.  

 

Jan Żaryn

Kościuszko – zacny, ale nudny?

21.09.2017

"Był człowiekiem skłonnym do flirtów i kochliwym, choć swoje uczucia często kierował pod niewłaściwym adresem" – tak o jednym z najlepiej rozpoznawalnych Polaków w historii Europy i Stanów Zjednoczonych pisze Jarosław Czubaty

Czytaj więcej

75 lat w walce o „Wielką Polskę”

21.09.2017

Narodowe Siły Zbrojne – jedna z największych organizacji konspiracyjnych, ideowo-wojskowych, walcząca zarówno z niemieckim, jak i sowieckim okupantem Polski, niezależna politycznie, materialnie oraz ideologicznie – przypomina Bartłomiej Ilcewicz

Czytaj więcej

Piekło pod Kiernozią, część 2

21.09.2017

W nocy z 15 na 16 września trzy polskie pułki mające za zadanie uchwycić przyczółek mostowy na Bzurze na południe od Sochaczewa i przebijać si ę do Warszawy drogą przez Skierniewice weszły w kontakt z siłami niemieckiej 19 ID”– pisze Andrzej Rafał Potocki

Czytaj więcej

Pozytywny epizod z bogatej biografii

21.09.2017

Karol Bunsch znany jest przede wszystkim jako krakowski literat i prawnik. O wiele mniej wiadomo na temat jego działalności niepodległościowej w latach 1915–1918. W okresie komuny unikano jej eksponowania – pisze Przemysław Benken

Czytaj więcej

Ziemianie, czyli sól Kresów Wschodnich

21.09.2017

Prawdziwy dramat polskiego ziemiaństwa, w szczególności kresowego, miał swój prapoczątek w układzie Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. To układające się strony: Związek Sowiecki i niemiecka III Rzesza, przy pełnej bierności mocarstw zachodnich, wywołały kolejną katastrofę dla wielu narodów skutkującą milionami ofiar. Agresja niemiecka z 1 września 1939 r., a następnie sowiecka z 17 września już od pierwszych godzin przyniosła ziemiańskie straty– pisze Krzysztof Jasiewicz

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła