Archiwum

Wydanie nr 10/2021 (432)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
POBUDKA W BUDCE KRZYSZTOF FEUSETTE
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
WZORZEC POLSKOŚCI JAN PIETRZAK
13
TOTALNA DESTRUKCJA BRONISŁAW WILDSTEIN
14
WALIZKA MATEUSZA SZYMKOWIAKA MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
DOBRA ZMIANA DLA ZWIERZĄT NA SŁUŻBIE MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
19
POWIEDZIANE, ODSZCZEKANE DOROTA ŁOSIEWICZ
20
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK

TEMAT TYGODNIA

22
CAŁA PRAWDA CAŁĄ DOBĘ STANISŁAW JANECKI

KRAJ

26
NAJEMNIK GOWINA MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO
31
TRZECIA FALA I CO DALEJ? KONRAD KOŁODZIEJSKI
34
JAK BABCIA FILOMENA WYWALCZYŁA PRAWDĘ JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
37
ZDEKOMUNIZUJMY POWĄZKI WOJSKOWE TADEUSZ PŁUŻAŃSKI
40
Z PAWŁEM BORYSEM ROZMAWIA JACEK KARNOWSKI
44
UWIEŚĆ I WYKORZYSTAĆ. METODA POLITYCZNA ADAMA MICHNIKA DOMINIK ZDORT
46
WYMAZYWANIE JAN ROKITA
49
NIC WIELKIEGO SIĘ NIE STAŁO? PIOTR FILIPCZYK
52
TELEFON OD „WNUCZKA” NADAL DZWONI MAJA NARBUTT

SIECI KULTURY

73
W ŚWIECIE LADY DI JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
75
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
78
LUDZKIE CHWASTY ROBERT TEKIELI
79
WOJNA CYWILIZACJI ROBERT TEKIELI
80
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI

ŚWIAT

56
DŁUGI CIEŃ TRUMPA ALEKSANDRA RYBIŃSKA
58
CZERWONE I CZARNE GRZEGORZ GÓRNY
60
Z O. PAWŁEM CEBULĄ OFMCONV ROZMAWIA GORAN ANDRIJANIĆ

SPORT

62
CHYBA JUŻ TAK MAM CEZARY KOWALSKI

GOSPODARKA

82
Z MARLENĄ MALĄG ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
85
GRA O PRZYSZŁOŚĆ I POZYCJĘ POLSKI MAREK BUDZISZ

KUCHNIA

90
MOJE SMAKI: TOMASZ KAMM EL JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
91
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

92
CYFROWA REINKARNACJA KOMISARZY CENZURY HANNA KARP
94
ODDAJMY MEDYCYNĘ LEKARZOM I PACJENTOM MACIEJ PAWLICKI
96
FELIETONY LECH MAKOWIECKI, PIOTR CYWIŃSKI
97
POCHWAŁA BIBLIOTEKAREK LESZEK DŁUGOSZ
98
NIEULECZALNA? KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

Czy zatrzymają się dopiero, gdy zaczną ginąć księża?

Taki podtytuł kilka lat temu, gdy ruszała nagonka na Kościół, zamieściliśmy na okładce tygodnika „Sieci”. Jakież wtedy było oburzenie! Przecież – dowodzono – tu chodzi o oczyszczenie, to walka o naprawę tej instytucji. Nie neguję, że jak w każdym dziele ludzkim (choć Kościół to jednocześnie dzieło Boże) i w tym są błędy, wady, nawet przestępstwa. Zdarzają się ludzie źli. Te grzechy trzeba potępić, winnych zbrodni ukarać zgodnie z prawem kanonicznym i cywilnym. Ale totalitarne w istocie uogólnienie, którego dopuszczają się od lat media, jest zbyt powtarzalne, zbyt trwałe, by przyjąć argumentację o dobrej woli. To nie przypadek, to metoda działania.

Świadomie budowano kłamliwą kalkę, że każdy ksiądz to rzekomo pedofil, a każdy biskup tych pedofilów broni. Potworne kłamstwo przerabiające pojedyncze przypadki na rzekomą regułę. Tysiące uczciwych, ciężko pracujących dla dobra wspólnego, głoszących Słowo Boże księży, tysiące wspaniałych zakonnic zostało skrzywdzonych. Jakież mieli możliwości obrony wobec ataków potężnych organizacji medialnych? Jak mieli się przeciwstawić tworzeniu fałszywych zestawień w umysłach ludzi mniej odpornych na manipulację? Byli i są wobec tej przemocy bezbronni.

Niestety, zło niezatrzymane, zło nienazwane pozwala sobie na coraz więcej.

Mnożą się fizyczne napaści na księży, pobicia. Ostatni tydzień przyniósł kilka kolejnych takich przypadków. Dochodzi do podpaleń świątyń. Media zamiast dostrzec zagrożenie, ostentacyjnie celebrują zachęcających do tego bojówkarzy. Płyną dotacje do organizacji, której liderka mówiła, że nie miałaby nic przeciwko. A sąd daje zgodę na bluźniercze przerabianie Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Czy byłby tak samo wyrozumiały, gdyby chodziło o święte symbole judaizmu, islamu lub hinduizmu? Nie sądzę. A co by się stało, gdyby ktoś zaczął publicznie poniewierać symbole środowisk homoseksualnych? Jeszcze gorzej. Na Zachodzie skazywano za to ludzi już nieraz.

Czyli we współczesnym świecie tylko chrześcijanie nie mają prawa do godności. I tylko na księży i zakonnice, na katolików, można publicznie szczuć. Tylko symbole tej wiary można profanować. Coś niepojętego. Musimy się temu z całych sił przeciwstawiać.

Wciąż mamy Kościół, który jest żywy. Proboszczów, którym się chce troszczyć o parafie. Biskupów, którzy chcą być wierni doktrynie. Ale sami przecież nie dadzą rady. Tym bardziej że stan epidemiczny wymusił liczne ograniczenia wżyciu religijnym. Niektórzy eksperci snują wręcz pesymistyczne prognozy, że przyspieszył laicyzację Europy o dziesięć lat. Mam nadzieję, że się one nie potwierdzą.

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak ważny jest dzisiaj każdy gest wobec atakowanych księży i zakonnic. Podziękowanie, dobre słowo. Pozytywna odpowiedź na zaproszenie do działania. Ale też, gdy trzeba, stanięcie w obronie (zawsze z koniecznym umiarem).

Dziś już wiemy, że odpowiedź na pytanie: „Czy zatrzymają się dopiero, gdy zaczną ginąć księża?”, jest niestety negatywna. Nowa tyrania, która ogarnia świat, nie czuje się tu w niczym ograniczona. Dlatego tak ważne jest, by nikt zaatakowany nie był sam, a każdy atak spotykał się z ostrym potępieniem opinii publicznej i presją na przestrzeganie zapisów polskiej konstytucji.

 

Michał Karnowski 

W tygodniku „Sieci”: Brudna wojna w TVN

01.01.1970

W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Stanisław Janecki pisze o kulisach publikowanego w ubiegłym tygodniu w mediach listu pracowników TVN przesłanego do 142 adresatów w Polsce i na świecie zatytułowanego „TVN Grupa Discovery – destrukcja”.

Czytaj więcej

Najemnik Gowina

01.01.1970

Kryptowaluty, blockchain, naukowe patenty, system e-TOLL. Co łączy te enigmatyczne obszary? Nie tylko wielkie pieniądze, lecz również przepychanki wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. W tej historii są służby specjalne, rosyjski oligarcha, wątpliwe etycznie wielomilionowe dotacje budżetowe. Jaką rolę w niej odgrywa Robert Anacki, bardzo bliski współpracownik Jarosława Gowina, wiceprezes jego partii? – pytają na łamach tygodnika „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło.

Czytaj więcej

Cała prawda całą dobę

01.01.1970

Wskutek wojny w rodzinie TVN opinia publiczna poznaje głębokie mechanizmy działania tej telewizji i może się wyzbyć złudzeń. Stanisław Janecki komentuje na łamach tygodnika „Sieci” ostatnie wydarzenia związane z TVN i opublikowanym w mediach listem „pracowników TVN”.

Czytaj więcej

Nic wielkiego się nie stało?

01.01.1970

Znany lekarz i społecznik został prawomocnie skazany za wykorzystanie seksualne dziecka. Sąd zgodził się odroczyć mu karę, miejscowa przychodnia przyjęła do pracy, a lokalne elity udają, że nie ma żadnej sprawy. Wstrząsająca historia z Białej Podlaskiej skłania do pytań o jakość systemu wymiaru sprawiedliwości, ale przede wszystkim o to, gdzie podziała się zwykła ludzka przyzwoitość. Piotr Filipczyk opisuje na łamach tygodnika „Sieci” sprawę lekarza skazanego za wykorzystanie seksualne dziecka.

Czytaj więcej

Polskie firmy wyjdą z kryzysu obronną ręką

01.01.1970

Jeżeli dobrze wykorzystamy najbliższe lata, to pomimo osłabienia przez pandemię nie tylko szybko się odbudujemy, ale wykonamy kolejny skok cywilizacyjny i realnie dogonimy poziom życia większości nadal bogatszych krajów europejskich – zapewnia Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwojuw rozmowie z Jackiem Karnowskim na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej

Trzecia fala i co dalej?

01.01.1970

Jedną z głównych przyczyn obecnego wzrostu zakażeń jest ciągłe mutowanie wirusa i pojawienie się w Polsce nowego, bardziej zakaźnego wariantu brytyjskiego. Dlatego ważne jest, aby jak najszybciej wyszczepić jak największą liczbę osób, zanim nie pojawią się u nas nowe, potencjalnie jeszcze groźniejsze odmiany koronawirusa. Konrad Kołodziejski na łamach „Sieci” omawia bieżącą sytuację związaną z pandemią koronawirusa.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła