Archiwum

Wydanie nr 30/2017 (243)

NA POCZĄTEK

6
PRZEGLĄD TYGODNIA ROBERT MAZUREK, IGOR ZALEWSKI
9
TRENDY I OWĘDY RYSZARD MAKOWSKI
9
KORSUN CHILI KORSUN MICHAŁ KORSUN, PAWEŁ KORSUN
10
ŚWIAT JEST FASCYNUJĄCY DOROTA ŁOSIEWICZ
11
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
12
Z PAMIĘTNIKA MŁODEJ PUCZYSTKI KRZYSZTOF FEUSETTE
13
„UNIWERSALNA” NARRACJA MARTA KACZYŃSKA
14
CZYJE SĄDY BRONISŁAW WILDSTEIN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

18
BÓJ ICH OSTATNI STANISŁAW JANECKI
22
SZYBKA WOJNA O SĄDY MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO
26
Z WICEMINISTREM MARCINEM WARCHOŁEM ROZMAWIAJĄ WOJCIECH
BIEDROŃ I MARCIN FIJOŁEK30
GRZECHY SĘDZIOWSKIEJ KASTY WOJCIECH BIEDROŃ
33
CHOROBĘ ZNAMY. A LEKARSTWO? PIOTR ZAREMBA
36
NIEDZIELA NA WIEJSKIEJ. ALFABET KRZYSZTOF FEUSETTE
38
MICHNIK – ZAPIS FRUSTRACJI MARZENA NYKIEL[K R A J]
40
Z MINISTREM WITOLDEM BAŃKĄ ROZMAWIAJĄ JACEK I MICHAŁ KARNOWSCY
44
ZAGADKA NIEPOCZYTALNOŚCI MAJA NARBUTT
48
ŚWIAT WEDŁUG „NEWSWEEKA” ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI

W SIECI KULTURY

51
EDWARD NORTON. BYĆ TYM, KOGO SIĘ GRA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
54
Z WAWRZYŃCEM KOSTRZEWSKIM ROZMAWIA PIOTR ZAREMBA
57
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
58
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
60
ANIOŁ W PIEKLE GRZEGORZ GÓRNY
61
POŻEGNANIE JULII HARTWIG WOJCIECH STANISŁAWSKI
62
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI

O P I N I E

64
POREWOLUCYJNA EUROPA BRONISŁAW WILDSTEIN
67
POLITYKA I PRAWO WOJCIECH RESZCZYŃSKI
68
GDAŃSKIE DNA WOJCIECH WENCEL

HISTORIA

69
USKRZYDLENI POLSKĄ. UŁANI 1. PUŁKU TOMASZ ŁYSIAK

ŚWIAT

72
AFRYKA NA WALIZKACH TADEUSZ BRZOZOWSKI
76
DOOKOŁA EUROPY Z KRYSTYNĄ GRZYBOWSKĄ

G O S P O D A R K A

81
NA ZACHÓD MARSZ EWA WESOŁOWSKA

SPORT

86
Z ŁUKASZEM KUBOTEM ROZMAWIA CEZARY KOWALSKI

KUCHNIA

90
MOJE SMAKI: NIE TYLKO DALÍ JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
91
SŁODKO-SŁONY/WINNICA MAZURKA A NNA MONICKA, ROBERT MAZUREK

N A K O N I E C

92
PRZED TAKĄ ARMIĄ... PIOTR SKWIECIŃSKI
93
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
94
PAN PREZYDENT NA PUPIE ROBERT MAZUREK
95
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
97
POPKULTURA MARTA LEWANDOWSKA
98
BAROMETR KAWIARNIANY ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Nic nie jest za darmo

Reforma wymiaru sprawiedliwości nie tylko nie jest zadaniem łatwym, lecz jest zadaniem arcytrudnym. Wywołuje potężny sprzeciw w Polsce i za granicą. Tworzy konflikty, które z pewnością niepokoją wielu Polaków. Ale innej drogi nie ma. Tylko zmiany daleko idące mają sens. Nie uda się zmienić wymiaru sprawiedliwości bez likwidacji niemal pełnego samorządu środowiska sędziowskiego,
bez przesunięcia części uprawnień – daleko nie wszystkich – w stronę parlamentu. A to jest istota zmian przeprowadzanych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Jeśli się leży między Niemcami a Rosją, to niepodległości i suwerenności nie dostaje się za darmo. A częścią niepodległości jest porządny wymiar sprawiedliwości. Taki, który nie uważa, że jego najważniejszym zadaniem jest blokowanie zmian i podtrzymywanie istniejącej sieci interesów. Niestety, w III RP sądy nie tylko wymierzały, bardzo często ułomnie, sprawiedliwość; przede wszystkim były bezpiecznikiem, który miał pilnować, by sprawy biegły zgodnie ze scenariuszem.

Dziś słyszymy, że jakakolwiek próba zmian to zamach na konstytucję. A przecież konstytucja jednoznacznie przyznaje parlamentowi prawo do regulowania ustroju sądów za pomocą ustawy. Podobnie pusty jest zarzut dotyczący przerwania kadencji Sądu Najwyższego czy Krajowej Rady Sądownictwa. Instytucje te nie mają jednej, jasno określonej kadencji; ich członkowie przychodzą i odchodzą w różnych terminach. Czekanie na koniec kadencji oznaczałoby czekanie bez końca, oznaczałoby, że tylko zmiana konstytucji umożliwia jakąkolwiek reformę.

To, co powstało u zarania III RP, przedstawia się nam jako rzeczywistość jedynie możliwą, namaszczoną tajemniczymi świętymi olejami Magdalenki. Jakakolwiek próba korekty oznacza koniec świata, koniec demokracji. A przecież w Europie istnieje wiele różnych rozwiązań w sferze sądownictwa. W niemal wszystkich krajach władza polityczna ma prawo do podejmowania kluczowych decyzji personalnych. Co więcej, nikt nie odmawia zachodnim narodom prawa do naprawiania tych dziedzin życia publicznego, które szwankują. Inne zasady mają dotyczyć krajów postkomunistycznych – te mają jakiś niepisany obowiązek wiecznego życia pod „opieką” niesprawnych, często skorumpowanych instytucji. Im – czyli nam – wciąż mniej wolno.

Działania podjęte przez PiS nie mają sensu w perspektywie jednej kadencji. Głębokie zmiany muszą się uleżeć, muszą okrzepnąć. Reforma wymiaru sprawiedliwości – tak jak inne głębokie reformy – jest więc znakiem ambicji. Obóz rządzący – z Jarosławem Kaczyńskim na czele – nie ogranicza się do prostego zarządzania, nie zadowala się bardzo dobrymi notowaniami ani świetnymi wynikami gospodarczymi. Chce więcej. Chce Polski, która odzyska moc, która będzie zdolna do zdobycia miejsca wśród realnie pierwszych państw europejskich.

Działania opozycji, która z desperacji polubiła nawet takie słowa, jak „naród”, „wspólnota”, „wartości”, która zaczęła śpiewać hymn, nie są w naszych dziejach niczym nowym. Już w XVIII w. próby naprawy chorej Rzeczypospolitej zwalczano pod hasłem obrony „wolności” i „tego, co było”. Wiemy, jak to się skończyło. Stając przed szansą, której nie mieliśmy od 300 lat, musimy jasno widzieć tę dziejową stawkę.


Jacek Karnowski

„wSieci”: Pięścią i zagranicą

24.07.2017

W najnowszym wydaniu „wSieci” dalszy ciąg bitwy o reformę sądownictwa. Publicyści tygodnika komentują wydarzenia ostatnich dni, podczas których totalna opozycja przeniosła próbę zablokowania naprawy Polski z parlamentu na ulicę, a także na forum międzynarodowe. Na łamach nowego „wSieci” zamiar rozpętania chaosu przez opozycję komentują m.in.: Wojciech Biedroń, Krzysztof Feusette, Stanisław Janecki, Marzena Nykiel, Marek Pyza, Marcin Wikło, Piotr Zaremba.

Czytaj więcej

Szybka wojna o sądy

24.07.2017

Za nami największa bitwa w tej kadencji. Choć od początku było jasne, że ustawy sądowe zostaną przyjęte, to przez parlament przeszedł huragan. Chwilami widzieliśmy sceny kojarzące się z Ukrainą czy Koreą Południową. Emocje przekraczały dopuszczalne normy, dochodziło do rękoczynów. Niespodziewanie do gry wszedł też prezydent, wywołując spore poruszenie nawet w swoim obozie. Partia rządząca ani myślała zwalniać tempa. Minęły trzy dni i było już po wszystkim – piszą Marek Pyza i Marcin Wikło w najnowszym numerze „wSieci”.

Czytaj więcej

„Michnik – zapis frustracji”

24.07.2017

Totalny opór wobec uzdrawiania państwa obudził demony i wyzwolił najgłębsze lęki. Ich symbolem stali się solidarnościowcy, którzy protestują wspólnie z oprawcami swoich kolegów z peerelowskiej opozycji. Byle tylko zatrzymać reformy naruszające przyklepany przed laty układ. Maski opadły. Wszystko staje się jawne i przejrzyste. Nic dziwnego, że największym beneficjentom III RP, jak Adamowi Michnikowi, puszczają nerwy – pisze Marzena Nykiel redaktor naczelna portalu wPolityce.pl, 

Czytaj więcej

Chorobę znamy. A lekarstwo?

24.07.2017

Sądownictwo solidnie zapracowało na społeczną niechęć lub obojętność. Ale wyrzucając sędziów, możemy zafundować Polakom lekarstwo gorsze od choroby – pisze w artykule w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Piotr Zaremba.

Czytaj więcej

W polityce jak w sporcie: liczy się ciężka praca

24.07.2017

Tworzymy nowy, spójny system, który ma się przyczynić do sukcesów oraz budowania silnej pozycji Polski na międzynarodowej arenie sportowej – mówi Witold Bańka, minister sportu i turystyki w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi na łamach tygodnika „wSieci”.

Czytaj więcej

Zagadka niepoczytalności

24.07.2017

W środowisku psychiatrów nie brak głosów, że sprawa Kajetana P., bibliotekarza, który uznał, że życie ludzkie nie jest więcej warte niż życie komara, obnażyła słabość systemu orzekania o poczytalności sprawców przestępstw – pisze w swoim artykule w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Maja Narbutt.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła