Archiwum

Wydanie nr 32/2017 (245)

NA POCZĄTEK

6
PRZEGLĄD TYGODNIA ROBERT MAZUREK, IGOR ZALEWSKI
11
TRENDY I OWĘDY RYSZARD MAKOWSKI
11
KORSUN CHILI KORSUN MICHAŁ KORSUN, PAWEŁ KORSUN
12
ŚWIAT JEST FASCYNUJĄCY DOROTA ŁOSIEWICZ
13
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY PO ŚRODKU DOMINIK ZDORT
14
PLATFORMA NA PLAŻY KRZYSZTOF FEUSETTE
15
JAK CHRONIĆ PUSZCZĘ MARTA KACZYŃSKA
16
DYKTATURA JURYSTÓW JAN PIETRZAK
17
ZNOWU NIEMCY BRONISŁAW WILDSTEIN
18
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
19
SEZON OGÓRKOWY PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

20
ODSZKODOWANIA. OTWARCIE DROGI GRZEGORZ KOSTRZEWA-ZORBAS

KRAJ

26
KTO CHCE WYSADZIĆ PAŃSTWO MARZENA NYKIEL
30
BERLIŃSKI CZOŁG PIOTR CYWIŃSKI
34
WSZYSCY NA JEDNEGO ALEKSANDRA RYBIŃSKA
36
WASSERMANN NA WARSZAWĘ STANISŁAW JANECKI
38
WYPĘDZANIE ADRIANA KRZYSZTOF FEUSETTE
42
BITWA O MŁODZIEŻ KONRAD KOŁODZIEJSKI
45
Z PROF. JERZYM BRALCZYKIEM ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
48
Z ZOLTANEM KOVACSEM ROZMAWIA MICHAŁ KARNOWSKI

W SIECI KULTURY

51
DIANE KEATON WCIAŻ MA CZAS NA MIŁOŚĆ JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
#54 Z ALICJĄ KLENCZON „BIBI”@ ROZMAWIA JAROMIR KWIATKOWSKI57
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
58
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
60
TEATR: AMERYKAŃSKI HOŁD KANTOROWI PRZEMYSŁAW SKRZYDELSKI
62
POLECA I ODRADZA ŁUKASZ ADAMSKI

OPINIE

64
UMYSŁ OGRANICZONY BRONISŁAW WILDSTEIN
68
NAJWAŻNIEJSZA JEST OJCZYZNA WOJCIECH RESZCZYŃSKI
69
PROCESOR W CZASZCE WOJCIECH WENCEL

HISTORIA

70
PRL NA RÓWNI POCHYŁEJ PIOTR GONTARCZYK

ŚWIAT

74
WŁADZA PUTINA. COŚ WISI W POWIETRZU PIOTR SKWIECIŃSKI
76
POBUDKA DLA RUSOFILÓW JAN ROKITA
78
DOOKOŁA EUROPY Z KRYSTYNĄ GRZYBOWSKĄ

GOSPODARKA

80
WIELKI POWRÓT MASŁA EWA WESOŁOWSKA

KUCHNIA

88
MOJE SMAKI: KATARZYNA BURZYŃSKA-SYCHOWICZ JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
89
SŁODKO-SŁONY/WINNICA MAZURKA ANNA MONICKA/ROBERT MAZUREK

NA KONIEC

90
LEPIEJ JAK ONI PIOTR SKWIECIŃSKI
91
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
92
GDZIE JEST POLSKI „MAKRĄ” WIKTOR ŚWIETLIK
93
NAPISZMY KSIĘGĘ CYTATÓW ALEKSANDER NALASKOWSKI
94
ONE RAILWAY, ONE STATION ROBERT MAZUREK
95
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
98
LATO ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Na łamach nowego numeru „Sieci” o 6 bilionach dolarów, które są winni nam Niemcy za horror II wojny światowej – tyle w sumie wynoszą straty ludzkie i materialne. Ta niewyobrażalna kwota odzwierciedla szkody, jakich doznała Polska i Polacy, jednak szokują głosy tych, którzy twierdzą, że nic nam się nie należy. Czy kiedykolwiek zrzekliśmy się roszczeń? – pytają dziennikarze w „Sieci”.

Grzegorz Kostrzewa-Zorbas w artykule „Otwarcie drogi do odszkodowań od Niemiec dla Polski” podejmuje temat reparacji za zniszczenia materiale oraz ludzkie wyrządzone przez Niemcy podczas II wojny światowej.

Ponad 6 bln dol. – tyle w 2017 r. wynosi wartość strat ludzkich i materialnych zadanych Polsce przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej. W 2014 r. nasze śledztwo ujawniło, że Polska nie zarejestrowała w ONZ zrzeczenia się reparacji, więc nie zrzekła się ich prawomocnie i może dochodzić roszczeń drogą dyplomatyczną lub przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości. Roszczenia się nie przedawniają – aż do 2010 r. Niemcy płaciły odszkodowania za I wojnę światową. Wysokość naszych roszczeń nie byłaby nierealistyczna – po II wojnie światowej Japonia zapłaciła niemal 1 bln dzisiejszych dolarów. Wbrew tezie o „ostatecznym uregulowaniu” sprawy reparacji w 1990 r. Niemcy ciągle przyznają nowe odszkodowania, ale nie Polsce i Polakom – pisze publicysta.

Marzena Nykiel, skrupulatnie zbiera wszystkie informacje o próbie zamachu stanu, jaką podjęto kilka tygodni temu, w artykule „Kto chce wysadzić państwo?” wyjaśnia przyczyny i okoliczności protestów.

Dobrze usadowiony establishment III RP zadrżał w posadach, gdy Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę. Reformy zapowiedziane przez PiS głęboko naruszyły interesy wielu grup biznesowych, medialnych i towarzyskich, które przez lata żerowały na słabości polskiego państwa. Strategia PiS wzmocniła też pozycję Polski na arenie międzynarodowej i zerwała z poniżającą tradycją traktowania Rzeczypospolitej jako zaplecza Rosji i Niemiec. Działania rządu premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy przywróciły właściwe proporcje i zablokowały dotychczasowe patologie. Polska weszła do międzynarodowej gry, zaczęła stawiać warunki, wzmacniać swoje znaczenie w regionie. Udaremniono przekręty i malwersacje finansowe, w których wyniku budżet tracił miliardy. Wszystko to składa się na spójny obraz stanowiący prawdziwą istotę napędzanych sztucznie protestów – wyjaśnia Nykiel.

W nowym numerze „Sieci” Piotr Cywiński w materiale „Berliński czołg” pisze o dużym zainteresowaniu, z jakim temat Polski spotyka się w prasie niemieckiej. Autor opisuje niezadowolenie nie tylko mediów naszego zachodniego sąsiada, ale przede wszystkim niemieckiego rządu, który nie zgadza się na niezależną politykę międzynarodową Polski.

Jak przyznał były szef Związku Przemysłu Niemieckiego, obecnie europoseł Hans-Olaf Henkel, szykany Komisji Europejskiej wobec Polski to rezultat „nacisku rządu federalnego”. Co prawda Henkel powiedział to w odniesieniu do gróźb nałożenia kar finansowych na nasz kraj za odmowę przyjęcia tzw. islamskich uchodźców, jednak to tylko jeden z wielu przejawów prób ustawienia Polski w szeregu. Dla ścisłości, w drugim szeregu, za dotychczas głównymi rozgrywającymi w Unii Europejskiej: „eurodyrektoriatem”, czyli Niemcami z podporą Francji. Mamy bowiem we wspólnocie kraje równe i… równiejsze – pisze autor. – „Partner”, na którym można było polegać, że bez szemrania będzie się podporządkowywał woli „dyrektoriatu”, nagle zniegrzeczniał. A wszystkiemu winne PiS i ten „satrapa” Jarosław Kaczyński z jego marionetkami, prezydentem Andrzejem Dudą i premier Beatą Szydło. Niebywałe, Polska ośmiela się mieć swoje zdanie, i to takie, które niekoniecznie pokrywa się z dezyderatami Niemiec. Na domiar złego szuka sojuszników, warcholi w całym regionie ze swą idée fixe obrony interesów 12 państw Trójmorza i, zamiast pokornie zabiegać o względy Brukseli, czyli przede wszystkim Berlina i Paryża, flirtuje ze Stanami Zjednoczonymi.

O szczególnym zainteresowaniu Polską w Niemczech pisze także Aleksandra Rybińska w artykule „Wszyscy na jednego”. Publicystka tygodnika „Sieci” przypomina, że w ciągu dwóch ostatnich lat wielokrotnie gościła w programach publicystycznych w niemieckich mediach, gdzie mówiła m. in. o kryzysie uchodźczym, Europie Środkowo-Wschodniej czy Unii Europejskiej:

Za każdym razem byłam jedynym gościem broniącym stanowiska, które niemiecki medialny i polityczny mainstream określa jako „populistyczne”, a nawet „skrajnie prawicowe”. Moi rozmówcy, wybrani spośród licznych zastępów publicystów i dziennikarzy prasowych, radiowych czy telewizyjnych, tworzyli zjednoczony front, któremu trudno było się przeciwstawić – wspomina Aleksandra Rybińska i przypomina jak konstruowana jest ta narracja: Powtarzali (rozmówcy AR – przyp. red.) przy tym tezy polskiej opozycji, to, co przeczytali w niemieckich gazetach, które czerpią swoją wiedzę na ogół z polskich mediów nieprzychylnych obecnemu rządowi, oraz analizowali sytuację w Polsce przez pryzmat własnych uprzedzeń i ideologicznych przekonań.

Stanisław Janecki na łamach „Sieci” w artykule „Wassermann na Warszawę” pisze o potrzebie silnego prezydenta Warszawy. Mimo przekonania, że w stolicy może wygrać kandydat legitymujący się liberalno-lewicowymi poglądami, wskazuje na Małgorzatę Wassermann, jako na idealną kandydatkę.

Tylko pozornie kandydatura Małgorzaty Wassermann wydaje się zaskakująca w Warszawie, gdyż jest wręcz idealną kandydatką na prezydenta Krakowa. […] Małgorzatą Wassermann nie da się sterować ani z tylnego, ani z żadnego innego siedzenia, nigdy nie pozwoliłaby sobie na odgrywanie roli słupa, do czego zdaje się sprowadzać prezydenturę Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nigdy nie dopuściłaby też do funkcjonowania w warszawskim ratuszu reprywatyzacyjnej mafii, choć nie ma doświadczenia w pracy w administracji czy kierowaniu instytucjami – pisze publicysta.

Ponadto w tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Jerzego Jachowicza, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Witolda Gadowskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krystyny Grzybowskiej, Wojciecha Reszczyńskiego, Andrzeja Rafała Potockiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „Sieci” w sprzedaży od 7 sierpnia br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html . Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół www.SiećPrzyjaciół.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.

Nowe "Sieci": Niemcy są nam winni 6 bilionów dolarów

06.08.2017

Na łamach nowego numeru „Sieci” o 6 bilionach dolarów, które są winni nam Niemcy za horror II wojny światowej – tyle w sumie wynoszą straty ludzkie i materialne. Ta niewyobrażalna kwota odzwierciedla szkody, jakich doznała Polska i Polacy, jednak szokują głosy tych, którzy twierdzą, że nic nam się nie należy. Czy kiedykolwiek zrzekliśmy się roszczeń? – pytają dziennikarze w „Sieci”.

Czytaj więcej

Otwarcie drogi do odszkodowań od Niemiec dla Polski

06.08.2017

Ponad 6 bln dol. – tyle w 2017 r. wynosi wartość strat ludzkich i materialnych zadanych Polsce przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej. W 2014 r. nasze śledztwo ujawniło, że Polska nie zarejestrowała w ONZ zrzeczenia się reparacji, więc nie zrzekła się ich prawomocnie i może dochodzić roszczeń drogą dyplomatyczną lub przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości. Roszczenia się nie przedawniają – aż do 2010 r. Niemcy płaciły odszkodowania za I wojnę światową. Wysokość naszych roszczeń nie byłaby nierealistyczna – po II wojnie światowej Japonia zapłaciła niemal 1 bln dzisiejszych dolarów. Wbrew tezie o „ostatecznym uregulowaniu” sprawy reparacji w 1990 r. Niemcy ciągle przyznają nowe odszkodowania, ale nie Polsce i Polakom – pisze w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.  

Czytaj więcej

Wassermann na Warszawę

06.08.2017

Tak jak w 2002 r. Warszawie potrzebny był taki „szeryf ” jak Lech Kaczyński, tak jest obecnie. Kto najlepiej nadaje się do tej roli? – pyta Stanisław Janecki w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.  

Czytaj więcej

Berliński czołg

06.08.2017

Gdyby w oparciu o niemieckie media spytać, które państwo jest dziś najważniejsze na świecie, odpowiedź byłaby tylko jedna: Polska. Na drugim miejscu znalazłyby się Stany Zjednoczone. Dlaczego? – odpowiedź na to pytanie znajdziemy w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej

Kto chce wysadzić państwo?

06.08.2017

Organizacja, która nawoływała do „wyłączenia rządu”, finansowana przez tajemniczych darczyńców, otrzymała za czasów PO nadzwyczajne przywileje – koncesję na obrót bronią. Fundacja, która organizowała protesty przeciwko reformie sądownictwa, jest wspierana przez niemiecki kapitał. Kim są ludzie stojący za instytucjami próbującymi odsunąć PiS od władzy? – pisze redaktor naczelna portalu wPolityce.pl Marzena Nykiel w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej

Wszyscy na jednego

06.08.2017

Sytuacja polityczna w Polsce spotyka się od chwili wyborczego zwycięstwa PiS z dużym zainteresowaniem zarówno ze strony niemieckich publicystów, ekspertów od „spraw polskich”, jak i niektórych niemieckich polityków, graniczącym momentami z obsesją – pisze w artykule w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Aleksandra Rybińska. 

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła