Archiwum

Wydanie nr 33/2018 (296)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
ZAPACH SZAJBY KRZYSZTOF FEUSETTE
12
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE PIOTR SKWIECIŃSKI
14
LATO Z ŻARTEM (5) JAN PIETRZAK
15
DO CZEGO SŁUŻY KODEKS CYWILNY BRONISŁAW WILDSTEIN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
POLSKA KROPKA NAD i W ŚWIATOWYM WZORNICTWIE MARTA KACZYŃSKA
18
ŚWIAT JEST FASCYNUJĄCY DOROTA ŁOSIEWICZ
19
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
20
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

22
"OBYWATEL" CHCE DOSTAĆ PAŁĄ MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO
27
POLICJA PRAWORZĄDNOŚCI STANISŁAW JANECKI

KRAJ

30
BĘDZIE WETO? PIOTR SKWIECIŃSKI
33
Z JANEM ARDANOWSKIM ROZMAWIA JACEK KARNOWSKI
38
NIEBEZPIECZNA DOKTRYNA JAN ROKITA
41
Z JACKIEM CZAPUTOWICZEM ROZMAWIA JACEK KARNOWSKI
45
FESTIWAL ANTYPISU KONRAD KOŁODZIEJSKI
48
OFENSYWA MUZEALNA GRZEGORZ GÓRNY
51
Z JADWIGĄ EMILEWICZ ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ

SIECI KULTURY

55
MILO - SYN MELA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
58
POLSKI HEROIZM NA BRYTYJSKICH EKRANACH ŁUKASZ ADAMSKI
61
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
62
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
64
POLECA I ODRADZA ŁUKASZ ADAMSKI

IMPRESJE

66
PSIA ŁAPA II KRZYSZTOF LOGAN TOMASZEWSKI

HISTORIA

68
WOJNA DOMOWA I MILITARNA GRZEGORZ GÓRNY
71
SIKORSKIEGO TRIUMF NAD WKRĄ ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI

OPINIE

74
Z LESZKIEM MAZUREM ROZMAWIA WOJCIECH BIEDROŃ

ŚWIAT

77
VIKTOR ORBAN W KRAINIE NIEDŹWIEDZI KAMILA HEDVIG GÓRNY

GOSPODARKA

80
CAŁY MAJĄTEK ŚWIATA JADWIGA MARCIŃSKA

SPORT

84
Z ANDRZEJEM BARGIELEM ROZMAWIA WOJCIECH BIEDROŃ

KUCHNIA

86
MOJE SMAKI: JULITA BATOR JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
87
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

88
MIMO WSZYSTKO PIOTR SKWIECIŃSKI
89
DOOKOŁA EUROPY KRYSTYNA GRZYBOWSKA
90
LUMPENELITY III PR WOJCIECH RESZCZYŃSKI
91
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
92
SZMATA, SPREJ I PRAWO ALEKSANDER NALASKOWSKI
93
POGONILIŚMY KOSMITÓW WIKTOR ŚWIETLIK
94
BOHATEROWIE NIEPODLEGŁOŚCI - MOCARZE DUCHA JAN POSPIESZALSKI
95
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
96
PARODIA POGRZEBU RYSZARD MAKOWSKI
97
ŚPIEWNIKI DOMOWE MONIUSZKI LECH DŁUGOSZ
98
CHOLERNA SUWERENNOŚĆ KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZE
okładka
 
 

Gdański skandal

W ’39 roku na Westerplatte walczyło jednak polskie wojsko, a nie magistrat Gdańska, jak zdaje się uważać prezydent Adamowicz. Dlatego próba zawłaszczenia przez samorząd uroczystości o znaczeniu ogólnonarodowym jest oczywistym skandalem.

Wywołanym na zimno i świadomie. Tegoroczny konflikt jest bowiem zupełnie niemerytoryczny, wszak już rok temu na Westerplatte przeczytano apel poległych nie w kontrowersyjnej wersji „smoleńskiej”, tylko tej uzgodnionej z magistratem. Chodzi o to, żeby nakręcać atmosferę. Prezydent Gdańska, czując się zagrożony zarzutami prokuratury dotyczącymi posiadania dochodów z nieznanych źródeł, wykorzysta każdą okazję do konfrontacji z rządem, aby owe oskarżenia można było przedstawić jako motywowane politycznie. Stąd wzięła się jego szarża – opozycyjny lud to kupi.

Ale jest w tym też element skandalu systemowego. Sprywatyzowanie przez samorządy uroczystości o znaczeniu ogólnonarodowym, jaką jest rocznica Westerplatte, nie dokonuje się bowiem teraz. Dokonało się to w roku 1999, i nie tylko w Gdańsku. Panowała wtedy generalnie aura samorozwiązywania się państwa zastępowanego przez, rzekomo wszechstronnie doskonalsze, „bliższe ludzi” itd. władze lokalne. Dziś gołym okiem widać, jak nieskończenie było to naiwne.

Odebranie gdańskiemu magistratowi uroczystości na Westerplatte byłoby dobrym symbolem odwrócenia tego skompromitowanego trendu.

Piotr Skwieciński



Bratni naród na Kaukazie

Przed nami obchody 98. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Dzięki temu zwycięstwu świeżo odrodzona Rzeczpospolita, a może i cała Europa, nie została podbita przez bolszewików. Bo nie jest prawdą, jak czasem słyszymy, że po I wojnie światowej w Europie Środkowo-Wschodniej „niepodległość rozdawano” wszystkim chętnym. Nie dostali jej nie tylko Białorusini, ale także Ukraińcy i Gruzini. Nie było w żaden sposób pewne, że Polska nie podzieli ich losu.

Gruzini stracili niepodległość po ledwie trzech latach od jej odzyskania, w 1921 r. Naród o historii niemal dwukrotnie dłuższej niż nasza, o bogatej kulturze, z podobną do naszej nutą szlachecką, podbity przez Rosję dopiero u progu wieku XIX, został skazany na dekady terroru o skali, której nam jednak udało się uniknąć.

W tych dniach Gruzja obchodzi smutną rocznicę 10-lecia rosyjskiej agresji. Ponad 20 proc. terytorium kraju jest okupowane. Świat nie chce się tym zajmować. Gdyby nie wizyta przedstawicieli Polski, Ukrainy, Litwy i Łotwy, Gruzini byliby w tych dniach sami. Wspólna podróż była też nawiązaniem do pamiętnej wyprawy Lecha Kaczyńskiego do Tbilisi, zorganizowanej w chwili, gdy rosyjskie czołgi zmierzały ku gruzińskiej stolicy. Gruzini nie kryją swojej sympatii do Polski, a pamięć o naszym prezydencie nie jest tu bez znaczenia. W Tbilisi i nad Morzem Czarnym licznie obecni są polscy turyści. Cieszy więc, że polskie placówki kulturalne i dyplomatyczne rozwijają działalność, a wkrótce pracę zacznie korespondent TVP. Nie są to przedsięwzięcia wielkie, ale ich znaczenie trudno przecenić. I trzeba, i warto inwestować w specjalne więzi ze szczególnym, w pewien sposób bratnim, narodem.

Jacek Karnowski

"Sieci”: Będzie weto?

01.01.1970

- Utrwalanie wojny polsko-polskiej i spychanie na margines wyborców mniejszych partii to najważniejsze wątpliwości prezydenta wobec nowej ordynacji wyborczej do europarlamentu – pisze Piotr Skwieciński.

Czytaj więcej

"Sieci”: ,,Obywatel” chce dostać pałą

01.01.1970

- „Szpalery sadystów!”, „ZOMO!”, „Skur…syny!”, „Zdrajcy!”, „Wyp…dalać za barierki!” – to tylko część wyzwisk, jakimi na ostatnich manifestacjach obrzucano policjantów. Mundurowym się grozi, a nawet na nich pluje. W tym samym szeregu atakujących stoją politycy opozycji, artyści i zawodowi zadymiarze. Cel jest jeden: sprowokować policję. Nie udaje się, bo w czasie antyrządowych protestów funkcjonariusze zachowują godny podziwu spokój – piszą Marek Pyza i Marcin Wikło.

Czytaj więcej

"Sieci”: Rosja wyczuwa słabość

01.01.1970

W związku z poczuciem historycznej krzywdy Węgry mogą stosować takie posunięcia, które prowadzą do pewnego rewizjonizmu. I tu występuje pewna zbieżność polityki węgierskiej z polityką rosyjską. Dla nas to jest pomysł niebezpieczny – mówi minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w rozmowie z Jackiem Karnowskim.

Czytaj więcej

"Sieci”: Policja kontra nienawiść

01.01.1970

W nowym wydaniu tygodnika „Sieci” Marcin Wikło i Marek Pyza odsłaniają kulisy prowokacji - piszą o prawdziwym przebiegu ostatnich demonstracji i licznych manipulacjach, które mają miejsce podczas antyrządowych manifestacji. –„Szpalery sadystów!”, „ZOMO!”, „Skur…syny!”, „Zdrajcy!”, „Wyp…dalać za barierki!” – to tylko część wyzwisk, jakimi na ostatnich manifestacjach obrzucano policjantów. Mundurowym się grozi, a nawet na nich pluje. W tym samym szeregu atakujących stoją politycy opozycji, artyści i zawodowi zadymiarze. Cel jest jeden: sprowokować policję. Nie udaje się, bo w czasie antyrządowych protestów funkcjonariusze zachowują godny podziwu spokój – czytamy na łamach tygodnika.

Czytaj więcej

"Sieci”: Festiwal antypisu

01.01.1970

- Opozycja sięga po głębokie rezerwy. Festiwal organizowany przez Jerzego Owsiaka stał się na kilka dni centrum antypisowskiej agitacji. W Kostrzynie nad Odrą pojawili się zbuntowani sędziowie, oficerowie i przedstawiciele organizacji pozarządowych, aby agitować dziesiątki tysięcy młodych ludzi do walki z „reżimem” – pisze w tygodniku Sieci Konrad Kołodziejski.

Czytaj więcej

"Sieci”: Ostrzegam myśliwych

01.01.1970

Toczymy wojnę z afrykańskim pomorem świń i trzeba wybić dziki. Jeśli myśliwi nie staną w tej wojnie po stronie państwa, to państwo zareaguje – ostrzega Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa w wywiadzie udzielonym Jackowi Karnowskiemu.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła