Archiwum

Wydanie nr 38/2021 (460)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
BACHORY PLATFORMY KRZYSZTOF FEUSETTE
9
NIE ICH WINA DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
DUMNA HARTA JAN PIETRZAK
12
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
13
W SOCZEWCE PANDEMII BRONISŁAW WILDSTEIN
14
WALIZKA AGNIESZKI KOCIAK MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
WF, CZYLI WAŻNA LEKCJA MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
SĘDZIOWIE, OCZYŚĆCIE SIĘ SAMI SAMUEL PEREIRA

TEMAT TYGODNIA

20
Z JACKIEM SARYUSZ-WOLSKIM ROZMAWIAJĄ JACEK I MICHAŁ KARNOWSCY

KRAJ

26
LEKARSKI LOT NA MARSA JAN ROKITA
30
PRZEMINĘŁO Z GOWINEM STANISŁAW JANECKI
34
HUMANISTYCZNA OFENSYWA CZARNKA JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
36
KOGO UWIERA GLIK? KONRAD KOŁODZIEJSKI
40
TRUDNA SZTUKA KOMPROMITACJI DOROTA ŁOSIEWICZ
44
JAK WYCHOWAĆ BUNTOWNIKA BEZ POWODU GORAN ANDRIJANIĆ
46
DOBRZE SFORMATOWANI MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO
48
Z MARIUSZEM PILISEM ROZMAWIA PIOTR FILIPCZYK
50
DYLEMAT ŚMIGŁOWCOWY ROZMOWA Z VINCEM TOBINEM

OPINIE

54
DEMORALIZACJA ZACHODU ZAGROŻENIEM DLA NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA BERNARD MARGUERITTE
56
MANOWCE HISTORII, CZYLI O ODWRACANIU KOTA OGONEM MAREK KORNAT, MARIUSZ WOŁOS
60
COVID DZIELI ADAM SKOWRON

ŚWIAT

62
USTAWIONE WYBORY DO DUMY MAREK BUDZISZ
66
ŚRODKOWOEUROPEJSKA PODRÓŻ FRANCISZKA GRZEGORZ GÓRNY
69
OSTATNI PODRÓŻNIK PRZESZŁYCH CZASÓW ROZMOWA Z JACKIEM PAŁKIEWICZEM

SIECI KULTURY

73
OD WENECJI DO GDYNI JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
76
NADZIEJE I NIEPOKOJE ADAM CIESIELSKI
80
WSZYSTKIE PACHAMAMY TEGO ŚWIATA ROBERT TEKIELI
81
WOJNA CYWILIZACJI ROBERT TEKIELKI
82
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
84
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA

GOSPODARKA

85
XXX FORUM EKONOMICZNE W KARPACZU DODATEK SPECJALNY

KUCHNIA

98
MOJE SMAKI: ARKADIUSZ SMOLEŃSKI JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
99
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

100
W MEDIALNEJ BREI HANNA KARP
102
WRZEŚNIOWE MEMENTO ALINA CZERNIAKOWSKA
103
W POLSCE, CZYLI NIGDZIE LECH MAKOWIECKI
103
ROMANS Z SZYMPANSEM PIOTR CYWIŃSKI
104
TYLKO HISTORIA WIKTOR ŚWIETLIK
104
POLSKA BĘDZIE! TOMASZ ŁYSIAK
105
BY NOWYCH ŚWIĘTYCH DO KALENDARZA… LESZEK DŁUGOSZ
106
UPADEK POWAGI ZACHODU KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

Szaleńcy kontra normalsi

Seria sondaży z ostatnich dni nie pozostawia wątpliwości: Zjednoczona Prawica rozpoczęła nadrabianie strat po ciężkiej, pandemicznej i zdominowanej przez ideologiczną agresję lewicy jesieni. Przezwyciężyła też próbę awuesizacji/anarchizacji rządu przez Jarosława Gowina, odzyskując elementarną sterowność, choć za cenę zmniejszenia (sądzę, że czasowego) przewagi w parlamencie. W tym samym czasie ujawniły się zasadnicze słabości przywództwa sprawowanego przez Donalda Tuska po stronie opozycyjnej.

Taki mamy dziś, kreślony grubą kreską, ogólny krajobraz polityczny.

Warto jednak dostrzec, że w tle tych wydarzeń zdarzyło się – i nadal dzieje – coś, co może oznaczać zmianę dużo głębszą i co może w finale przynieść trzecią kadencję rządów obozu Jarosława Kaczyńskiego. To proces, który nazywam „odsłonięciem opozycji” – ujawnieniem jej prawdziwego programu i rzeczywistego stosunku do spraw dla każdego fundamentalnych. Polacy dowiedzieli się o  kilku ważnych sprawach i plan pani Sylwii Spurek, by zakazać wędkowania (bo ryby cierpią), wcale nie jest najbardziej absurdalnym z nich. Opozycja jest za otwarciem granic dla każdego chcącego przez nie przejść, bez względu na to, czy jest migrantem ekonomicznym, czy handlarzem  ludźmi. Media zaprzyjaźnione z opozycją nie mają hamulców (albo rozumu) przed powielaniem propagandy białoruskiej. Ma  plan likwidacji 870 z 1000 szpitali. Jej twarzą gospodarczą znowu jest Leszek Balcerowicz, autor okrutnej terapii szokowej z lat 90. Opozycja chce też „opiłowywać katolików”, by „ już nigdy nie podnieśli głowy”, i uważa, że Polacy byli sprawcami niemieckich zbrodni.

Wszystko to  wybrzmiało w  ostatnich tygodniach tak mocno, tak jednoznacznie, chwilami tak wulgarnie, z tak ważnych ust i  tak przekonująco, że dotarło do najdalszych zakątków Polski.

Nawet w oczach ludzi mających ostatnio rozmaite pretensje do  obozu rządzącego (co naturalne w sytuacji sprawowania władzy) stał się on  oazą spokoju, umiarkowania, przewidywalności i bezpieczeństwa.

Ale jeszcze ważniejsze jest to, że partia Jarosława Kaczyńskiego i rząd premiera Mateusza Morawieckiego włożyły dużo wysiłku, by być nie tylko wyborem mniejszego zła. Pokazano program pozytywny, rozbity na konkrety, z jasnym harmonogramem wdrożenia. Po odejściu Gowina udało się odkręcić kłamstwa o rzekomym wzroście podatków wskutek Polskiego Ładu, a tam, gdzie obawy były nadal silne, dokonano korekty. Opłacił się kurs konsekwentnie prorozwojowy, prorodzinny i propolski. Jesienne załamanie sondaży nie zostało uznane za rzekomy początek końca, ale naturalne w sytuacji tak silnych napięć wahnięcie, możliwe do skorygowania upartą pracą. I tak się stało, zgodnie zresztą z analizami prezentowanymi na  portalu wPolityce.pl, wbrew opiniom sugerującym jakąś „utratę słuchu przez partię rządzącą”.

Ten proces radykalizacji i kompromitacji opozycji z jednej strony oraz rządu twardo stąpającego po ziemi z Polskim Ładem i stabilnością na sztandarach z drugiej tworzy zupełnie nową linię podziału politycznego i społecznego. Szaleńcy kontra normalsi, rewolucjoniści kontra obrońcy zasad elementarnych, likwidatorzy kontra rozwojowcy, zamordyści kontra wolnościowcy, kopertowcy kontra uczciwi.

Czy Zjednoczona Prawica wykorzysta tę szansę? Mimo przewagi medialnej przeciwnika, zdolnego do zakłamania wszystkiego, ma ogromną szansę. Powtarzam: opozycja się odsłoniła tak głośno i tak wulgarnie, że trudno to będzie odkręcić. Tym bardziej że powracający Tusk okazał się politykiem wyjałowionym, wtórnym i – co najważniejsze – jeszcze bardziej leniwym, niż był w momencie wyjazdu.

Ale są warunki. Trzeba mocno pracować nad językiem i „opowieścią”, które te różnice pokażą. Konieczna jest jedność, pokora i odrzucenie egoizmów rozmaitych grupek. Z taką samą siłą muszą też pracować dwa podstawowe silniki obozu: modernizacyjny i tożsamościowy. Bo o ile na rzecz obozu rządzącego pracują wspomniane wyżej czynniki radykalizacji opozycji i  pozytywne skutki wdrażanych przez rząd programów, o tyle  przeciw sobie ma  falę demoralizacji i  wspieranego z  zewnątrz ideologicznego ataku na fundamenty polskości. Takie fale zmywały w przeszłości w Europie niejeden konserwatywny rząd, dobrze radzący sobie z wyzwaniami gospodarczymi  i  społecznymi. Mimo to szansa jest ogromna.

Michał Karnowski

W tygodniku „Sieci”: Musimy się bić o Polskę

19.09.2021

W nowym numerze „Sieci” wyjątkowy wywiad z Jackiem Saryuszem-Wolskim, który mówi o brukselskich atakach na Polskę i stawia diagnozę choroby, które toczy Unię Europejską.

Czytaj więcej

Powiem wam, jak możemy wygrać tę wojnę o suwerenność

19.09.2021

Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego, w rozmowie z redaktorami Jackiem i Michałem Karnowskimi na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej

Dobrze sformatowani

19.09.2021

Bezpardonowe reakcje odbiorców stacji należącej do Discovery analizują w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło.

Czytaj więcej

Humanistyczna ofensywa Czarnka

19.09.2021

Przemysław Czarnek działa na lewicę jak płachta na byka. Przeciwnicy zarzucają mu w medialnej histerii, że wprowadza do polskich szkół i uczelni „katotaliban” i „średniowiecze”.

Czytaj więcej

Środkowoeuropejska podróż Franciszka

19.09.2021

Pielgrzymka Franciszka na Węgry i Słowację pokazała odrębność Europy Środkowej od zachodniej części Starego Kontynentu.

Czytaj więcej

Trudna sztuka kompromitacji

19.09.2021

W Polsce osobie publicznej dość trudno się skompromitować. Wyborcy i fani są w stanie wiele wybaczyć. Wiele, ale czy wszystko? Dorota Łosiewicz omawia na łamach „Sieci” przykłady kompromitacji osób z polskiej sceny politycznej i showbiznesowej.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła