Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Archiwum

Wydanie nr 41/2020 (410)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
TELEDURNIEJ KRZYSZTOF FEUSETTE
9
POCHWAŁA WIELODZIETNOŚCI DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
BRAWO GNIEZNO! JAN PIETRZAK
13
PRAWA CZŁOWIEKA JAKO NARZĘDZIE BRONISŁAW WILDSTEIN
14
WALIZKA AGNIESZKI MROZIŃSKIEJ MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
PRACA ZDALNA MA ZALETY MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA

TEMAT TYGODNIA

22
STREFY LGBT. ANATOMIA MANIPULACJI JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
24
SZARŻA AMBASADORÓW GORAN ANDRIJANIĆ

KRAJ

26
PRESJA JAN ROKITA
30
Z PROF. PRZEMYSŁAWEM CZARNKIEM ROZMAWIA MICHAŁ KARNOWSKI
34
WYMAZYWANIE SCHETYNY STANISŁAW JANECKI
36
MIASTO TRZASKOWSKIEGO KONRAD KOŁODZIEJSKI
39
CZAS NA SMOLEŃSK MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO
46
SZARA MYSZKA AGRESORKA MAJA NARBUTT
49
Z MAGDALENĄ WOLIŃSKĄ-RIEDI ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ

ŚWIAT

52
TRZĘSIENIE ZIEMI W WATYKANIE GRZEGORZ GÓRNY
54
TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA W KAWAŁKACH PIOTR SŁABEK
56
BÓG I AMY BARRETT ALEKSANDRA RYBIŃSKA
58
KOKAINA, WALUTA ROSYJSKICH SŁUŻB SPECJALNYCH MAREK BUDZISZ

SIECI KULTURY

61
ZROZUMIEĆ GEPPETTA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
64
TO JEST INWAZJA ROBERT TEKIELI
65
WOJNA ŚWIATÓW ROBERT TEKIELI
66
POLECA I ODRADZA ŁUKASZ ADAMSKI

HISTORIA

68
NAPAD CZTERECH PREMIERÓW WOJCIECH LADA

NATURA DLA LUDZI

72
ZEGAR APOKALIPSY PRZEMYSŁAW BARSZCZ

KUCHNIA

74
MOJE SMAKI: RADOSŁAW PAZURA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
75
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

76
STOP LEWACKIM IDEOLOGIOM WOJCIECH RESZCZYŃSKI
77
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
78
TEN CUDNY OBŁĘD ALEKSANDER NALASKOWSKI
79
DŻEMIK BABUNI WIKTOR ŚWIETLIK
79
Z ŻYCIA KOŚCIOŁA AGNIESZKA PONIKIEWSKA
80
DYPLOMATYCZNE FAUX PAS RYSZARD MAKOWSKI
81
JESZCZE JEDNA JESIEŃ LESZEK DŁUGOSZ
82
A JEŚLI NARÓD SIĘ SKOŃCZY? ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Atak przyjdzie z zewnątrz

Po wyborach 2015 r. przegrani ogłosili się „opozycją totalną” i podjęli próbę obalenia rządu. Działali z poparciem zagranicy, ale jednak najpoważniejsze ataki wychodziły z kraju. To siły III RP miały rozhuśtać sytuację, mobilizując i swoje zaplecze, i możliwie dużą część społeczeństwa. Temu służyły zorkiestrowane kampanie medialne, budowa KOD, relatywnie duże demonstracje, ciągłe podważanie legitymizacji rządzących.

Ten plan wyraźnie nie wypalił. Zbudowana przez Jarosława Kaczyńskiego Zjednoczona Prawica nie tylko przetrwała pełną kadencję, lecz i ponownie wywalczyła większość parlamentarną. Drugą kadencję wywalczył także prezydent Andrzej Duda, choć miał przeciwko sobie i pandemię, i najsilniejszego możliwego kandydata, który dodatkowo dołączył do wyścigu tuż przed metą. Opozycja nie spełniła pokładanych w niej – także przez zagranicę – nadziei. Nic dziwnego, że dziś – można powiedzieć – poszła w odstawkę. Może tymczasową, ale jednak.

Nie oznacza to spokoju. Kolejne wydarzenia – nacisk na powiązanie praworządności z funduszami unijnymi, rezolucje Parlamentu Europejskiego, skoordynowane przypisywanie Polsce rzekomego prześladowania mniejszości seksualnych, mobilizowanie przeciwko nam – poprzez list ambasadorów – wszystkich chętnych i mniej chętnych, i tych ważnych, i tych nic nieznaczących – wskazują, że teraz plan jest inny. Teraz rząd ma zostać obalony albo zmuszony do kapitulacji głównie za pomocą presji zagranicznej. Presji potężnej, bo już dziś działania wymierzone w Polskę mają charakter bezprecedensowy. Np. próba powiązania funduszy z tzw. praworządnością, jeśli się powiedzie, może oznaczać skokową redukcję zakresu naszej suwerenności.

Trzeba widzieć las. Narastająca presja zagraniczna nie jest przypadkiem, ale wynikiem zmiany strategii ośrodków, którym asertywny i podmiotowy rząd w Warszawie bardzo zawadza. Imperium cierpi, gdy któraś z prowincji pokazuje, że sprawy prowadzi inaczej, niż nakazuje centrum. To może demoralizować pozostałe prowincje. Co ważne, nie jest to już presja mająca na celu przerażenie społeczeństwa, ale presja, która ma złamać naszą niepodległość w sposób strukturalny, niemalże formalny. Stawka jest naprawdę ogromna. Polska musi być gotowa na potencjalnie duże przechyły.

 

Dlatego dobrze, że negocjacje koalicyjne zakończyły się w miarę szybko, że nie ciągnięto ich w nieskończoność. Dobrze, że szybko powołano nowy rząd, z Jarosławem Kaczyńskim w roli wicepremiera. Mimo różnych interpretacji tego ruchu zmienia on położenie wszystkich uczestników gry. Obecność przywódcy w rządzie oraz to, że będzie on z bliska obserwował działania całej rady ministrów, nie jest sprawą błahą ani nic nieznaczącym posunięciem technicznym. To będzie nowy etap. Być może związany nie tylko z dążeniem do złagodzenia konfliktów, lecz również ze świadomością, że czeka nas okres ciężkich bojów i konieczna jest konsolidacja obozu władzy. To wrażenie jest tym silniejsze, że w rządzie znalazło się kilka ciekawych postaci, które w razie czego nie uchylą się, które podejmą wyzwania na różnych polach; można wskazać ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua oraz ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Całość obrazu wskazuje, że będzie to ekipa bardziej waleczna niż poprzednia. Jeśli jeszcze się okaże, że nowa konstrukcja rządu, z mniejszą liczbą ministerstw, rzeczywiście działa sprawniej, to naprawdę będzie można ruszyć kilka trudnych spraw.

Kto wie, czy konflikt w ramach Zjednoczonej Prawicy nie okaże się finalnie korzystny. Być może przyniesie oczyszczenie atmosfery i przecięcie złych emocji po serii zwycięstw, na progu kluczowych trzech lat bez wyborów. Najważniejsze, że – jak wszystko wskazuje – Zjednoczona Prawica przetrwała i wychodzi z tej zawieruchy w pewien sposób silniejsza. Silniejsza, bo bardziej świadoma faktu, że innej Zjednoczonej Prawicy nie będzie.

 

Jacek Karnowski

W tygodniku „Sieci”: Kłamstwo o strefach wolnych od LGBT

01.01.1970

Kim jest Bartosz Staszewski? W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” sylwetka człowieka, który doprowadził do tego, że prorodzinne uchwały samorządów postrzegane są jako agresja na mniejszości i prześladowanie homoseksualistów w Polsce.

Czytaj więcej

Czas na Smoleńsk

01.01.1970

Zarówno Prokuraturze Krajowej, jak i podkomisji MON kończy się okres wymówek. Skoro wielobój wyborczy minął, trzeba na poważnie wrócić do śledztwa, które choć wciąż nazywane najważniejszym w Polsce, po ponad 10 latach nie jest w stanie udzielić jasnej odpowiedzi na pytanie, co tam się stało. Zdajemy sobie sprawę, jak delikatny jest to temat, ale niezależnie od kontekstów, które rozumiemy, pilnowanie w tej sprawie uważamy za nasz osobisty obowiązek – piszą na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło.

Czytaj więcej

Miasto Trzaskowskiego

01.01.1970

Rafał Trzaskowski jest wzorowym wręcz wychowankiem Donalda Tuska. Można być niemal pewnym, że gdyby kiedykolwiek przyszło mu sięgnąć po wymarzoną władzę w kraju, pozostawiłby państwo w podobnych tarapatach – pisze na łamach „Sieci” Konrad Kołodziejski.

Czytaj więcej

Strefy LGBT. Anatomia manipulacji

01.01.1970

Bartosz Staszewski wywołał w zachodnich mediach falę fake newsów na temat Polski. Jego akcja polegająca na zawieszaniu tabliczek o „strefach wolnych od LGBT” pod nazwami miejscowości posłużyła jako dowód rzekomego prześladowania homoseksualistów w Polsce. Tęczowy aktywista zyskał popularność, pieniądze i uznanie Fundacji im. Baracka Obamy. Widać, że szkalowanie własnego kraju się opłaca. Jakub Augustyn Maciejewski omawia na łamach „Sieci” działania i postać aktywisty LGBT – Bartosza Staszewskiego.

Czytaj więcej

Trzęsienie ziemi w Watykanie

01.01.1970

Dlaczego jeden z najbardziej wpływowych purpuratów w Stolicy Apostolskiej został zdymisjonowany i pozbawiony praw kardynalskich? – jak mogło dojść do niezwykłej w historii Watykanu sytuacji analizuje na łamach „Sieci” Grzegorz Górny.

Czytaj więcej

W tej sprawie będę nieugięty

01.01.1970

W mojej ocenie na uczelniach dyskryminowani są dziś naukowcy i studenci, którzy mówią prawdę opartą na trzeźwej ocenie rzeczywistości, którzy kierują się wartościami chrześcijańskimi, którzy odwołują się do konstytucji. Sam tego doświadczyłem – mówi prof. Przemysław Czarnek, przyszły minister edukacji i nauki, w rozmowie z Michałem Karnowskim na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła