Archiwum

Wydanie nr 48/2019 (363)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
DWOJE NA HUŚTAWCE KRZYSZTOF FEUSETTE
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
TEST NIEPODLEGŁOŚCI JAN PIETRZAK
13
TUSK, CZYLI LIBERALNA DEMOKRACJA BRONISŁAW WILDSTEIN
14
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
15
PIESKIE ŻYCIE W STOLICY MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
16
ŚWIAT JEST FASCYNUJĄCY DOROTA ŁOSIEWICZ
17
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
18
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

20
Z JACKIEM KURSKIM ROZMAWIAJĄ JACEK I MICHAŁ KARNOWSCY

KRAJ

28
W POLITYCE IDĄ ZMIANY KONRAD KOŁODZIEJSKI
31
USTAWIONE PRAWYBORY STANISŁAW JANECKI
34
LUDOWY TRYBUN JAN ROKITA
36
JAK PRZYPISUJE SIĘ POLSCE ANTYSEMITYZM I KTO W KRAJU W TYM POMAGA JAKUB MACIEJEWSKI
38
POZWÓLMY DZIECIOM BYĆ DZIEĆMI DOROTA ŁOSIEWICZ
40
"SOLID GOLD", CZYLI PRAWICOWA NARRACJA O III RP ŁUKASZ ADAMSKI
42
Z POSŁEM ROBERTEM GONTARZEM ROZMAWIA MARCIN FIJOŁEK

SIECI KULTURY

45
SZACHY NA GRANICY JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
48
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
49
PRASKIE CREDO ADAM CIESIELSKI
50
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
52
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI
54
UFO W RENESANSOWEJ ITALII? JOANA ŁENYK-BARSZCZ

OPINIE

58
SZKODA SMOLEŃSKA MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO
62
Z DR KATARZYNĄ JACHIMOWICZ ROZMAWIA JAN POSPIESZALSKI
66
I JAK IMPERIUM HANNA KARP

HISTORIA

68
NAJWIĘKSZA BITWA PANCERNA, KTÓREJ NIE BYŁO MAREK BUDZISZ

ŚWIAT

70
TERAPEUTA POSTMODERNIZMU? ALEKSANDRA RYBIŃSKA
73
CO ZROBIĆ Z UKRAINĄ MAREK BUDZISZ

GOSPODARKA

76
ZMIANY MUSZĄ CZEMUŚ SŁUŻYĆ JANUSZ SZEWCZAK

PODRÓŻE

86
MOJE SZLAKI: MOSKWA BUŁHAKOWA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
88
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

88
TRZY MILIONY POLAKÓW MACIEJ PAWLICKI
89
MEDIALNA WALKA O NASZE DUSZE ALINA CZERNIAKOWSKA
90
PRAWNICZE PODCHODY WOJCIECH RESZCZYŃSKI
91
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
92
BURLESKA I SZTUCZKI ALEKSANDER NALASKOWSKI
93
PUTINA ŻAL WIKTOR ŚWIETLIK
94
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
96
NIE ZAWSZE MILUSIŃSCY RYSZARD MAKOWSKI
97
OD ŚW. MIKOŁAJA W PREZENCIE... LESZEK DŁUGOSZ
98
VERY BLEAK WEEK KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

To więcej niż spór o pomnik

Awantura o łuk triumfalny w Warszawie, który upamiętniałby zwycięstwo w wojnie z bolszewikami, to kolejna odsłona sporu o polską politykę historyczną. To, że takiego pomnika nie ma w stolicy trzy dekady po upadku komunizmu, jest po prostu skandalem.

To kwestia dotykająca naszej tożsamości narodowej oraz hierarchii wartości, wokół których chcemy zagospodarować naszą wolność. Każda duża zbiorowość potrzebuje wyraźnych i czytelnych znaków oraz symboli w przestrzeni publicznej, umożliwiających samoidentyfikację i poczucie wspólnoty. Dlatego od niepamiętnych czasów ludzkość stawiała pomniki swoim bohaterom i nic nie wskazuje na to, aby ta praktyka miała zaniknąć w przyszłości.

Wybór upamiętnianych postaci czy wydarzeń, a także miejsce i sposób ich uczczenia są wyrazem określonej świadomości historycznej. I o to dziś toczy się spór. O prawo do bycia dumnym z własnego narodu, a w konsekwencji o poczucie własnej wartości. Żaden naród o niskiej samoocenie – tak jak człowiek niewierzący we własne siły – nie może odnieść cywilizacyjnego sukcesu. Uprawiana przez długie lata pedagogika wstydu przyczyniała się do budowania w Polakach kompleksu niższości. Dlatego nie powstało wiele muzeów, pomników czy filmów fabularnych, które powstać powinny.

Piętnaście lat temu Lech Kaczyński, naprawiając tego typu zaniechanie państwa polskiego, doprowadził do budowy Muzeum Powstania Warszawskiego. Wówczas krytycy zarzucali mu, że koncentruje się na celebrowaniu klęsk i kreuje nas na naród cierpiętników, podczas gdy jest tyle zwycięstw, które można by upamiętnić. Dziś ci sami ludzie żalą się, że łuk triumfalny to wyraz polskiej tromtadracji, manii wielkości i pobrzękiwanie szabelką. Mało tego, pojawiają się głosy polityków mówiących, że ta sama armia, która w 1920 r. niosła nam komunizm, w  1944 r. przyniosła nam wolność.

Dlatego nigdy dość przypominania, że 15 sierpnia 1920 r. to data ważna w historii nie tylko Polski, lecz także Europy. Nieprzypadkowo lord d’Abernon nazwał Bitwę Warszawską „osiemnastą najważniejszą bitwą w dziejach świata”. Polacy uratowali wówczas nie tylko swój niepodległy byt, lecz także inne kraje naszego kontynentu od czerwonej zarazy. Podkreślanie tego to akcentowanie wolnościowych i antytotalitarnych fundamentów naszej wspólnoty politycznej.

Świętowanie stulecia Bitwy Warszawskiej powinno być połączone nie tylko z odsłonięciem odpowiedniego pomnika, lecz także z zaproszeniem na rocznicowe uroczystości przywódców z całej Europy i USA. Odmowa przyjazdu przez któregokolwiek z nich też miałaby swą wymowę. Na pewno zjawiliby się prezydenci i premierzy z naszej części kontynentu, która doświadczyła na sobie zła komunizmu. Byłby to czytelny sygnał wielu państw Europy Środkowej, Wschodniej i Północnej, że dokonaliśmy nie tylko politycznego, lecz także moralnego odrzucenia komunizmu. Jest to istotne zwłaszcza w obliczu dzisiejszej ofensywy marksizmu kulturowego, nieznajdującej wystarczającego odporu na Zachodzie.

Nasze przesłanie do świata nie może zostać zredukowane do jeszcze jednego epizodu w wielowiekowych zmaganiach polsko-rosyjskich, ale powinno się koncentrować na komunikacie, że sto lat temu Polska obroniła cywilizację zachodnią. I że dziś także gotowa jest bronić jej chrześcijańskich i wolnościowych fundamentów.

 

Grzegorz Górny

Nie będzie miękkiej gry w walce o wolność słowa

01.01.1970

W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Jacek i Michał Karnowscy rozmawiają z prezesem TVP, Jackiem Kurskim („Obiecuję, że nie odpuścimy”). Kurski zauważa - Gdyby „Wiadomości” lub nasz kanał informacyjny TVP Info nadawały propagandę, nikt by tego nie oglądał, bo w warunkach tak dużego pluralizmu, mediów społecznościowych i krytycyzmu widzów natychmiast zostałoby to dostrzeżone i odrzucone. Oglądalność by spadała. A rośnie – podkreśla TVP.

Czytaj więcej

Jak przypisuje się Polsce antysemityzm i kto w kraju w tym pomaga

01.01.1970

- Najłatwiej byłoby wybrać z działalności jednej żydowskiej organizacji publikację zawierającą oskarżenia wobec Polaków, następnie zacytować płomienne przemówienia Grzegorza Brauna, wspomnieć o miliardach, które Polska musi zapłacić Żydom, i gładka opowiastka byłaby gotowa. Ale postarajmy się nie iść na łatwiznę – o relacjach polsko-żydowskich pisze w nowym wydaniu tygodnika „Sieci” Jakub Augustyn Maciejewski.

Czytaj więcej

„Solid Gold” czyli prawicowa narracja o III RP

01.01.1970

- To zupełnie absurdalne, że akurat ten film podczas tegorocznego festiwalu filmowego w Gdyni został uznany za półkownika obecnej władzy. Jacek Bromski nakręcił plakatowy, sensacyjny film, w którym widzimy esbeków sterujących całym systemem w Polsce – pisze w nowym wydaniu tygodnika „Sieci” Łukasz Adamski.

Czytaj więcej

Szkoda Smoleńska

01.01.1970

- Tu-154M o numerze bocznym 102, czyli bliźniacza kopia rozbitego w Smoleńsku tupolewa, jest dla śledztwa ważny, zwłaszcza że Rosjanie nadal przetrzymują wrak „101”. Dlatego należy o ten samolot zadbać i uchronić przed dalszym niszczeniem, nawet w dobrej wierze. Ufając, że prokuratorskie śledztwo znajdzie kiedyś swój finał w sądzie, to nie emocje, a możliwe do procesowego wykorzystania dowody będą miały wówczas znaczenie – piszą w nowym numerze tygodnika „Sieci” Marcin Wikło i Marek Pyza.

Czytaj więcej

Obiecuję, że nie odpuścimy

01.01.1970

- Gdyby „Wiadomości” lub nasz kanał informacyjny TVP Info nadawały propagandę, nikt by tego nie oglądał, bo w warunkach tak dużego pluralizmu, mediów społecznościowych i krytycyzmu widzów natychmiast zostałby to dostrzeżone i odrzucone. Oglądalność by spadała. A rośnie – mówi Jacek Kurski, prezes zarządu Telewizji Polskiej, w rozmowie przeprowadzonej przez Jacka i Michała Karnowskich.

Czytaj więcej

Ludowy trybun

01.01.1970

- Zandberg ma zupełnie nowy pomysł na walkę z PiS. Siłą tego pomysłu jest to, że niczego nie gra i jest najzupełniej autentyczny w wierze w każdy z owych projektów, których zgłoszenie zapowiada. To właśnie owa wiara różni Zandberga od cynicznej, postkomunistycznej „starej lewicy” milionerów typu Czarzastego – pisze w swoim artykule Jan Rokita.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła