Archiwum

Wydanie nr 6/2020 (375)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
BORYSŁAWA CHWAŁA KRZYSZTOF FEUSETTE
9
MATRIX NASZ POWSZEDNI DOROTA ŁOSIEWICZ
12
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
14
TUSKIZACJA W NATARCIU JAN PIETRZAK
15
O NIEZAWISŁOŚCI SĘDZIOWSKIEJ BRONISŁAW WILDSTEIN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
ULICZNA GALERIA MITORAJA MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
WALIZKA MAGDALENY OGÓREK MICHAŁ KORSUN
19
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
20
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

22
Z ERNESTEM BEJDĄ ROZMAWIAJĄ MAREK PYZA I MARCIN WIKŁO

KRAJ

30
PLAN BUDKI STANISŁAW JANECKI
34
Z MARIUSZEM BŁASZCZAKIEM ROZMAWIA JACEK KARNOWSKI
40
TACY SAMI, A ŚCIANA MIĘDZY NAMI MARCIN FIJOŁEK
42
Z PROF. ANDRZEJEM HORBANIEM ROZMAWIA ALEKSANDRA JAKUBOWSKA
46
WYROKI SĄDÓW JUŻ SIĘ KOMENTUJE JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
48
Z MARCINEM WARCHOŁEM ROZMAWIA MARCIN FIJOŁEK

SIECI KULTURY

51
GWIAZDA NA OPAK JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
53
EASTWOOD KONTRA SYSTEM ŁUKASZ ADAMSKI
56
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
58
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
60
POLECA I ODRADZA ŁUKASZ ADAMSKI

OPINIE

62
ŻYCZĄC POLSCE WSPANIAŁEGO ROKU 2020 BERNARD MARGUERITTE
64
P JAK PROJEKT HANNA KARP
66
SYMETRIA – CO DO MILIMETRA MACIEJ PAWLICKI

ŚWIAT

67
Z PROF. ZBIGNIEWEM LEWICKIM ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
70
PATRZEĆ JAK ŚWIAT PŁONIE ALEKSANDRA RYBIŃSKA
73
BUŁGARIA POD PRESJĄ ROSYJSKICH SZPIEGÓW MAREK BUDZISZ
76
KŁÓTNIA LITWINÓW O POLSKIEGO MINISTRA JAN ROKITA
78
ANI SŁOWA O NIEPODLEGŁOŚCI PIOTR PLEBANIAK

GOSPODARKA

81
Z RAFAŁEM MILCZARSKIM ROZMAWIA MARCIN WIKŁO
84
LEKOWA REPOLONIZACJA PIOTR FILIPCZYK

KUCHNIA

88
MOJE SZLAKI: GRZEGORZ ZAWIERUCHA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
89
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

90
ŁAGRY I LAGRY WOJCIECH RESZCZYŃSKI
91
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
92
MIĘSO ALEKSANDER NALASKOWSKI
93
NOSTRA CULPA WIKTOR ŚWIETLIK
94
PRZESZŁOŚĆ WYJAŚNIA TERAŹNIEJSZOŚĆ ALINA CZERNIAKOWSKA
95
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
96
WYŚMIAĆ KOREAŃCZYKA RYSZARD MAKOWSKI
97
ŚLICZNOŚCI DO PRZYPOMNIENIA LESZEK DŁUGOSZ
98
ZŁA SYMBIOZA KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

Gra na panikę

 

Nie jest przypadkiem, że liderem Platformy Obywatelskiej, głównej siły opozycyjnej, został polityk, którego najmocniejszą stroną są emocjonalne, gorączkowe, choć pozbawione głębszej treści przemówienia. Aktyw platformerski, choć bardzo go ubyło, w tym właśnie stylu upatruje szansy na powrót do władzy. Starcie nie na programy, lecz na emocje. Nie rzeczowa debata o reformach, ale kłamstwa rozpowiadane w Brukseli. Nie uczciwa kampania wyborcza, ale użycie medialnej dominacji i promocja SokuzBuraka, internetowego rozsiewacza całkowicie wymyślonych wulgarnych bzdur. W efekcie próba wyrwania się z postkomunistycznej niemożności przedstawiana jest jako zamach na wartości demokratyczne, oczekiwana przez Polaków reforma niesprawiedliwego sądownictwa jako element zaprowadzania rzekomego reżimu, a prawdziwy wreszcie pluralizm medialny jako kneblowanie opozycji. Skala tych kłamstw jest tak duża, że można mówić o swego rodzaju wojnie psychologicznej z demokratycznym wyborem Polaków. Autorzy tej kampanii, zdaje się, doszli do wniosku, że skoro nie można Polaków zmusić do zmiany poglądów na miejscu, skoro przedłużyli mandat obozu Jarosława Kaczyńskiego na kolejne cztery lata, to konieczne są środki ostrzejsze. A także, że skoro Polacy, oceniając rozumowo, uznają, że za tej władzy żyje im się lepiej, to trzeba uderzyć w nich inaczej. Stąd inicjowane przez obóz III RP kampanie medialne, wyciąganie rzekomo „skruszonych” (tu największy złodziej zyska uznanie), zorganizowane budowanie skoków napięcia, straszenie uczciwych ludzi więzieniem – to elementy tego planu. Finałem ma być panika moralna, wywołanie przekonania, że to „koniec PiS”, zniechęcenie, odebranie poczucia wspólnoty i sparaliżowanie woli działania. Nie wymyślono tego w Polsce: w taki sam sposób atakuje się w USA prezydenta Donalda Trumpa, a na całym Zachodzie straszy dzieci i młodzież wizją końca świata. Ciekawie opisuje to w tym numerze Aleksandra Rybińska (strony 70–72). Jej ustalenia są niepokojące: „Dzieci i młodzi dorośli nie radzą sobie z proroctwami zagłady płynącymi ze strony klimatologów i ekologów. Coraz częściej wymagają leczenia lekami psychotropowymi”. Wracając do spraw polskich. Te próby przywrócenia nad Wisłą „porządku” musimy widzieć w szerszym kontekście. Z polskiej (propolskiej) perspektywy ostatnie pięć lat to wieczna szarpanina, by zyskać chwilę oddechu i móc wykonać jakiś krok do przodu. Jakakolwiek próba reform, podniesienia spraw polskich na wyższy poziom spotyka się z potężnym oporem. Jakbyśmy szli w glinie, w bagnie. Frustrujące to, bo wiemy, dokąd moglibyśmy dojść, gdyby nam uwolniono nogi i ręce, gdyby całe zastępy nie próbowały ściągnąć nas w dół. Ale gdy wyjedziemy z Polski, gdy spojrzymy na samych siebie z oddali, dostrzeżemy nieco inny obraz. To Polska, która jednak idzie do przodu, która wyrywa się konsekwentnie z postkomunistycznego bagna, która odrzuca przypisany jej los peryferyjnego kraju niemieckiego imperium, która wybija się na podmiotowość. Zaczęła od zatrzymania złodziejstwa na granicach (m.in. paliwa) i w systemie finansowym (mafie vatowskie). Odzyskała kontrolę nad systemem bankowym, minimum suwerenności informacyjnej, odbudowała potęgę gospodarczych kół zamachowych, takich jak Orlen, LOT, Grupa PZU. Nawet niemożność żeglugi po Zalewie Wiślanym postanowiła Polska bezczelnie przełamać i zaczęła przekopywać Mierzeję Wiślaną. No i wojsko – śmichy-chichy, ale w Niemczech już podnoszą się głosy, że za chwilę Wojsko Polskie będzie silniejsze od Bundeswehry (polecam wywiad z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem na stronach 34–38). Mamy już znaczącą i coraz większą obecność amerykańską. Na wojnę z nikim nie idziemy, oby nigdy jej nie było, ale to ma znaczenie. Żeby było jasne: tu trzeba mieć chłodną głowę. To nie żadne sny o potędze, ale racjonalne użycie zasobów, wykorzystanie szans, konsekwentna praca. Ta rosnąca polska moc w naturalny sposób wywołuje kontrakcję. Zbliżamy się do przesilenia. Albo obronimy szansę wybicia się Polski ku wielkości, albo nas złamią na kilka dekad i poważnie zredukują. Wyzwanie wielkie, jednak w porównaniu z warunkami, w jakich musiały walczyć poprzednie pokolenia, absolutnie do podjęcia.

 

Michał Karnowski

Nowy numer "Sieci": „Źli ludzie znów się nas boją”

02.02.2020

"Uważam, że Tomasz Kaczmarek wyobrażał sobie, że znajomość z nami pozwoli na uniknięcie odpowiedzialności".

Czytaj więcej

"Sieci": Ekskluzywny wywiad z szefem CBA

02.02.2020

Od początku kadencji szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie udzielił żadnego wywiadu. Tylko tygodnikowi „Sieci” opowiada o pieniądzach, które wyprowadzono z CBA, o swoim zażenowaniu postawą „agenta Tomka”, o kulisach operacji ws. „willi Kwaśniewskich”.

Czytaj więcej

,,Sieci”: „Z kokpitów polskich samolotów zniknie cyrylica”

02.02.2020

Jacek Karnowski rozmawia na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” z Mariuszem Błaszczakiem, ministrem obrony narodowej.

Czytaj więcej

,,Sieci”: Tacy sami, a ściana między nami

02.02.2020

Nikogo nie trzeba przekonywać, że polityczny podział w Polsce jest bardzo wyraźny, często dzielący znajomych, przyjaciół, a nawet rodziny.

Czytaj więcej

,,Sieci”: Informujmy, a nie straszmy

02.02.2020

Jaka jest aktualna sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się koronawirua z Wuhan?

Czytaj więcej

„Sieci”: Bułgaria pod presją rosyjskich szpiegów

02.02.2020

Pod koniec stycznia okazało się, że Sofia jest kolejną europejską stolicą, która przestała współpracować z Rosją.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła