Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Archiwum

Wydanie nr 9/2020 (378)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
NA DUDĘ KRZYSZTOF FEUSETTE
10
STAN UMYSŁU DOROTA ŁOSIEWICZ
12
RÓBMY KANAŁ I MIŁOŚĆ JAN PIETRZAK
13
PALEC LICHOCKIEJ BRONISŁAW WILDSTEIN
14
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
CUKIER NIE KRZEPI! MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
WALIZKA ARKA GOŁĘBIEWSKIEGO MICHAŁ KORSUN
19
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
20
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

22
POLITYCZNA GRA ONKOLOGIĄ ALEKSANDRA JAKUBOWSKA

KRAJ

26
Z ANDRZEJEM DUDĄ ROZMAWIA MARCIN WIKŁO
30
FIRMA PRZESTĘPCZA "ZBIGNIEW S." WOJCIECH BIEDROŃ
36
BOSAK: KANDYDAT SAMOZWAŃCZYCH NARODOWCÓW JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
38
KAZNODZIEJA I CELEBRYTA, CZYLI RELIGIĄ I POLITYKĄ GRZEGORZ GÓRNY
40
BEZMIĘSNI DRAPIEŻNICY KONRAD KOŁODZIEJSKI
43
Z GRZEGORZEM NAPIERALSKIM ROZMAWIA MARCIN FIJOŁEK
46
W JAK WYBORCZE WIÓRY HANNA KARP
48
Z MACIEJEM ŚWIRSKIM ROZMAWIA JACEK KARNOWSKI

SIECI KULTURY

65
MASKI I KREACJE JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
68
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
70
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
72
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI

HISTORIA

74
POLISH LAMA NA EVEREŚCIE ZBIGNIEW BRANACH

ŚWIAT

90
CHŁODNY POWIEW OD WSCHODU JAN ROKITA
93
BORIS KONTRA BBC ALEKSANDRA RYBIŃSKA
96
ATAK LGBT NA KONSTYTUCJĘ GORAN ANDRJANIĆ

SPORT

102
GWIAZDA NBA I KASA STEFCZYKA POMAGAJĄ DZIECIOM PIOTR FILIPCZYK

PODRÓŻE

104
MOJE SZLAKI: MORIKO BOBRIK JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
105
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

106
SNIE TERAZ DO ROSJI WOJCIECH RESZCZYŃSKI
107
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
108
300... ALEKSANDER NALASKOWSKI
109
WARZYWA, POBUDKA! WIKTOR ŚWIETLIK
110
SZCZEGÓLNA DATA ALINA CZERNIAKOWSKA
111
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
112
"FUCK" SIĘ NALEŻY RYSZARD MAKOWSKI
113
KONCERTUJĄ LESZCZYNY LESZEK DŁUGOSZ
114
ANDU 2020 KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

Turbocynicy

Zdarzają się momenty, gdy człowiek czuje się niemal bezradny wobec potęgi kłamstwa i manipulacji. Jak wtedy, gdy ludzie, którzy nie martwili się, gdy miliony Polaków wysyłano na bezrobocie, nagle zapewniają o swojej społecznej wrażliwości. Gdy turboliberałowie, zwolennicy tezy, iż wygrywa ten, kto mocniej się rozpycha łokciami, nagle się troszczą o niepełnosprawnych i przytulają na billboardach „zwykłych ludzi”. Gdy organizatorzy przemysłu pogardy i bojówek od czterech lat prześladujących choćby obchody smoleńskie, głaszczących krzyczących do prezydenta „ty ch…”, zaczynają się martwić o jakość języka w polskich sporach.

Awantura wywołana przez opozycję wokół nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej jest kolejnym takim przykładem. Zapisano w niej, że w ramach rekompensaty za ustawowe zwolnienia z abonamentu media publiczne mają otrzymać z budżetu około 2 mld zł. Co ważne, w obligacjach, czyli nie w gotówce. Podobny mechanizm zastosowano w poprzednich latach, ale teraz znalazł się on w centrum kampanii wyborczej. Opozycja wymyśliła bowiem tezę, że te 2 mld powinny trafić na onkologię. Zatroskał się o to nawet Donald Tusk: „To bardzo subtelna różnica: opozycja chce przeznaczyć dwa miliardy na onkologię, a PiS na nowotwór” – zawyrokował w mediach społecznościowych.

Jak z tą troską o chorych na raka było w czasie rządów PO-PSL, opisujemy na stronach 22–25. Ale warto jeszcze raz przypomnieć kilka liczb. W roku 2015 wydano na tę dziedzinę 7 mld zł, w roku 2018 było to już ponad 9 mld zł, a na rok obecny zaplanowano 11 mld zł. Do  tego dodajmy 5 mld  zł na Narodową Strategię Onkologiczną. W sumie za obecnych rządów na całą służbę zdrowia wydajemy 30 mld zł rocznie więcej (wzrost z 79 mld w 2015 r. do 109 mld w roku obecnym). Oczywiście – za mało. Ale więcej niż kiedykolwiek.

Ta dyskusja ma szerszy wymiar. Bo na wydatki na służbę zdrowia, w tym onkologię, nie można patrzeć w oderwaniu od stanu całego państwa. Ile mediów w ogóle nie poinformowało swoich odbiorców, że w budżecie na rok 2020 zapisano dochody o ponad 146 mld zł większe, niż zrealizowano w roku 2015, który był ostatnim planowanym przez ekipę PO-PSL? W sumie tegoroczny budżet zamyka się kwotą 435,3 mld, na dodatek przy ambitnym założeniu zrównoważenia dochodów z wydatkami.

To pokazuje skalę zmiany, zatrzymania wielkiego złodziejstwa, które było tolerowane przez lata. Ponad 750 cystern dziennie wjeżdżających do kraju bez żadnej kontroli pozostanie na zawsze symbolem tego, co uczyniono Polsce. Ale  tylko symbolem, bo były jeszcze mafie vatowskie, było wyprzedawanie gospodarczych skarbów za bezcen, było założenie konkurowania wyłącznie niskimi zarobkami Polaków.

To myślenie po stronie opozycyjnej niestety trwa. Każdy, dosłownie każdy projekt polityki bardziej ambitnej, np.  w wymiarze ogólnokrajowym (Centralny Port Komunikacyjny, przekop Mierzei Wiślanej), jest wyszydzany, a każdy prospołeczny program (od 500+ poczynając) jest przez turboliberałów podważany. Padają jasne zapowiedzi: jest na stole plan rozbicia dzielnicowego Polski, są zapowiedzi likwidacji CBA, IPN, mediów publicznych. Kamień na kamieniu może z naszych narodowych zasobów nie zostać po kolejnej dekadzie rządów takich jak w latach 2007–2015. A choć turboliberalni cynicy w kampaniach wyborczych przebierają się wprawdzie w ubrania społecznie wrażliwych polityków, ale to są przecież ci sami ludzie, którzy wtedy rządzili. I którym wcale nie chodzi o pieniądze na chorych na nowotwór, ale o to, by szczelina w systemie lewicowo-liberalnego monopolu, jakim jest dzisiaj telewizja publiczna, zniknęła na zawsze. Wtedy już bezkarnie będą mogli organizować swoje kampanie wzburzenia i potępienia dowolnie wybranych celów. Jak również ruszą z akcją reedukacji Polaków zgodnie z przekonaniami pana Biedronia.

Warto pamiętać, że także nad tymi sprawami zagłosujemy w maju w wyborach prezydenckich.

 

Michał Karnowski

 

 

 

W tygodniku „Sieci”: Kto naprawdę odwrócił się od chorych na raka

01.01.1970

Nowy numer „Sieci” odsłania niewygodną dla opozycji prawdę, jak wyglądało finansowanie służby zdrowia za rządów PO-PSL. Platforma Obywatelska… akurat w sprawie finansowania polskiej onkologii powinna siedzieć cicho – pisze na łamach tygodnika „Sieci” Aleksandra Jakubowska.

Czytaj więcej

Nieprzygotowana rocznica

01.01.1970

Z coraz większym niepokojem obserwuję przygotowania do uroczystości w Smoleńsku i Katyniu w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej. Na dziś wiele wskazuje, że żadna kwietniowa wizyta w Rosji najwyższych polskich władz się nie odbędzie – pisze Marek Pyza.

Czytaj więcej

Prezydent Duda w „Sieci”: Moi wrogowie mnie nie sprowokują

01.01.1970

O powrocie „Dudabusa” na kampanijną trasę, rozmowach z Polakami, haniebnych prowokacjach KOD, sile sztabu wyborczego, zmowie kontrkandydatów, możliwości podróży do Rosji 10 kwietnia z prezydentem Andrzejem Dudą na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” rozmawia Marcin Wikło.

Czytaj więcej

Opozycja może się uczyć od Kaczyńskiego

01.01.1970

Kandydat w wyborach, zwłaszcza prezydenckich, to saper, który chodzi po polu minowym: co chwilę może mu pod nogą wybuchnąć bomba – mówi Grzegorz Napieralski, poseł Koalicji Obywatelskiej, przez lata szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.

Czytaj więcej

Polityczna gra onkologią

01.01.1970

Platforma Obywatelska, zamiast stosować polityczny szantaż podlany fałszywą troską o chorych na raka, akurat w sprawie finansowania polskiej onkologii powinna siedzieć cicho – piszeAleksandra Jakubowska na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej

Toczy się wojna informacyjna

01.01.1970

Każdy kraj może albo prowadzić politykę historyczną, albo pozwolić, aby prowadzili ją inni. Polska polityka historyczna musi być bardziej ofensywna. Jacek Karnowski rozmawia z Maciejem Świrskim, prezesem Reduty Dobrego Imienia.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła