Nykiel: Antykoncepcja dla pierwszaków

opublikowano: 25 sierpnia 2015
Nykiel: Antykoncepcja dla pierwszaków lupa lupa
Fot. freeimages.com

"Zamiast wychowania – seksualna indoktrynacja. MEN ugina się pod naciskiem lobbystów LGBT i chce zmian w edukacji. Rodzice mówią „dość!” – pisze publicystka tygodnika „wSieci” Marzena Nykiel.

Autorka informuje o edukacji seksualnej, którą chce wprowadzić Ministerstwo Edukacji Narodowej. MEN zapowiedziało bowiem "postępową walkę z zaściankiem i ruszyło w bój o nowoczesną edukację, dzięki której znajomość antykoncepcji wyprzedzi znajomość historii najnowszej".

"Edukatorzy seksualni czekają już pod drzwiami szkół, by wnieść współczesny 'kaganek oświaty' opłacany sowicie z unijnych grantów. Program nowoczesnej edukacji seksualnej przygotowywany jest od kilku lat na podstawie przyjętego w Polsce w 2013 r. raportu 'Standardy edukacji seksualnej w Europie' – publikacji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Nykiel pisze także, jak ma według tego raportu wyglądać edukacja seksualna: - Najmłodsze dzieci, w wieku 0–4 lat, mają doświadczyć 'radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji', mają poznać 'prawo do badania nagości i ciała', 'do bycia ciekawym'. […] Nieco starsze, w wieku 4–6 lat, należy zapoznać 'z uczuciami seksualnymi (bliskość, przyjemność, podniecenie)'. Początek podstawówki to — zdaniem WHO — czas, by zapoznać dzieci w wieku 6–9 lat z 'różnymi metodami antykoncepcji'. Mają wiedzieć, co to 'zadowolenie i przyjemność z dotykania własnego ciała', rozumieć, czym jest współżycie. […] Zalecenia dla kolejnej kategorii wiekowej (9–12 lat) przewidują nauczenie dzieci 'rozpoznawania różnic między tożsamością płciową a płcią biologiczną'. Wszystko po to, by w przedziale 12–15 lat zachęcić je do ujawniania 'tożsamości płciowej i orientacji seksualnej, w tym coming outu homoseksualizmu'" - relacjonuje publicystka.

Marzena Nykiel zwraca uwagę w tekście, że większość "polskich rodziców konsekwentnie sprzeciwia się wprowadzeniu do szkół edukacji seksualnej typu B zachęcającej do wczesnej aktywności seksualnej".

"Przekonują, że wyposażenie dzieci w instrumentalną wiedzę nie wpłynie na ich dojrzałość ani nie zminimalizuje zagrożeń. Obecne w Polsce od 17 lat wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ), a więc edukacja typu A oparta na formowaniu dojrzałych postaw i wychowaniu do odpowiedzialności, jest wysoce cenione zarówno przez rodziców, jak i uczniów" - podkreśla Nykiel.

Autorka pisze także, że kilkadziesiąt organizacji pozarządowych zjednoczyło się we wspólnej akcji „Stop deprawacji w edukacji”, próbując powstrzymać wprowadzenie nieodwracalnych zmian. "Czy minister, która wychowanie do odpowiedzialności nazywa 'ideologizacją', zareaguje na apel Polaków? 30 sierpnia 2015 r. o godz. 13.00 na pl. Zamkowym w Warszawie odbędzie się wielka manifestacja rodziców i organizacji prorodzinnych. Zjednoczą się pod hasłem 'Uratujmy nasze dzieci!'" - relacjonuje publicystka "wSieci".

Więcej o nowoczesnym modelu edukacji seksualnej MEN w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 24 sierpnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła