Nykiel: Walec pogardy rozpędzony

opublikowano: 18 sierpnia 2015
Nykiel: Walec pogardy rozpędzony
Fot. wSieci

"Prezydenturę Andrzeja Dudy poddano już sprawdzonej platformerskiej tresurze medialnej."

Walec pogardy rozpędzony. Prezydenturę Andrzeja Dudy poddano już sprawdzonej platformerskiej tresurze medialnej. III RP walczy o przetrwanie. Posunie się do każdej skrajności – pisze na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci” Marzena Nykiel.

Jak zauważa redaktor naczelna wPolityce.pl  - Jedno wiemy już na pewno. Współpracy rządu z prezydentem nie będzie. Ewa Kopacz cofnęła swój polityczny zegar o dekadę i realizuje najżałośniejsze scenariusze Donalda Tuska i Janusza Palikota. Zdążyła już nawet oskarżyć Andrzeja Dudę o „wpisywanie się w rosyjską narrację”, bo… upomniał się o los niedożywionych dzieci w Polsce. Propaganda, która zniszczyła prezydenta Lecha Kaczyńskiego, właśnie rusza z natarciem na Andrzeja Dudę.

Publicystka przypomina, że atak na Andrzeja Dudę rozpoczął się już w trakcie kampanii wyborczej - w której przekroczono granicę normalnej krytyki kandydata opozycji. Sekta, ciemnogród, katotaliban, zaścianek — epitetów nie brakowało. PiS ma się kojarzyć z obciachem, zagrożeniem, państwem policyjnym i blokowaniem wolności. Jednak Andrzej Duda nieustannie wymykał się establishmentowi z kreślonych schematów. (…) Tuż przed wyborami trzeba było sięgnąć po cięższy kaliber. Wierny miłośnik Platformy, służący jej na niwie propagandy medialnej, zaprosił do swojego politykierskiego show agitatora PO ze świata sztuki. Tak oto Lis spotkał się z Karolakiem na antydudowej ustawce za pieniądze podatników. Publiczna telewizja stała się tego wieczora narzędziem skundlenia dziennikarskich obyczajów. Bezpośredni atak na kandydata PiS nie wystarczył. Uderzyli w jego córkę – przypomina Marzena Nykiel. Przytacza również inne przykłady wypowiedzi polityków czy dziennikarzy i publikacje, których celem był atak na Dudę. Podkreśla przy tym: - Mimo że o reelekcję Komorowskiego zabiegał z determinacją silny front polityczno-biznesowo-medialny, klasa i transparentność Dudy okazały się argumentami nie do pokonania. Utopiony w salonowych układach Komorowski seryjnie popełniał błędy. Nawet jego mocodawcy nie byli w stanie ich zatuszować.

Do medialnej propagandy i ataków na Andrzeja Dudę nawiązuje także Bronisław Wildstein. Publicysta zastanawia się  - Czy da się w Polsce zasypać podział wytworzony w III RP, a przekształcony w zimną wojnę domową w czasie rządów PO, do czego wzywa prezydent Andrzej Duda? Według publicysty  - Wydaje się to możliwe, ale jednocześnie trzeba zdać sobie sprawę, że nie oznacza to zniknięcia ośrodków przemysłu nienawiści i pogardy, których racją bytu jest wewnętrzny konflikt w naszym kraju. Zdecydowane posunięcia i umiejętna polityka może jednak w znacznym stopniu ograniczyć zasięg ich działania. Nie oznacza to, że zanikną w Polsce nawet głębokie różnice zdań i polityczne podziały: jest to niemożliwe, a próba działania w tym kierunku byłaby katastrofą

Jak Platforma i jej media chcą dopaść Dudę – więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od w sprzedaży od 17 sierpnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła