"Odpuściliśmy przywództwo w regionie"

opublikowano: 1 kwietnia 2014
"Odpuściliśmy przywództwo w regionie" lupa lupa
Fot. PAP / EPA

"Boję się scenariusza, w którym Rosja mogłaby wystąpić w roli protektorów mniejszości polskiej na Wileńszczyźnie."

- W pewnym sensie tak. Boję się scenariusza, w którym Rosja mogłaby wystąpić w roli protektorów mniejszości polskiej na Wileńszczyźnie, w połączeniu z mniejszością rosyjską w Kłajpedzie. Polacy litewscy będą wówczas faktycznie manipulowani przez Rosję i wepchnięci w ramiona Moskwy z powodu niemądrej polityki Wilna. A przekaz Rosji będzie oto taki, że nie tylko rosyjska mniejszość jest prześladowana. Do tego uderzy to rykoszetem w Łotwę. Widać, że w ramach UE Polska nie stoi na czele żadnego bloku państw na rzecz utwardzenia stanowiska unijnego i zasłania się Trójkątem Weimarskim, co do którego wiadomo, że decyzje będą zapadały między Berlinem a Paryżem. Jestem przeciwnikiem wchodzenia Polski do kombinacji koncertu mocarstw – nie dlatego, że to zbyt wysoka liga dla Polski, ale my po prostu będziemy tam osłabieni. Nasza rola jest w tworzeniu wspólnoty mniejszych państw, co w tej chwili zostało niemal zupełnie odpuszczone.

 

Polecamy całą rozmowę z politologiem.

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła