E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Państwo prawa oparte na bezprawiu?

opublikowano: 24 lutego 2015
Państwo prawa oparte na bezprawiu? lupa lupa
Fot. wSieci

Dlaczego władze RFN bronią się przed unieważnieniem decyzji nazistów?



Podczas gdy w naszym kraju istnieje obustronnie wspierana mniejszość niemiecka, w tym przesiedleńcy w tę i we w tę, którzy mogą się stać jej członkami i korzystać z różnorakich, w tym wyborczych przywilejów, „obywatele RFN przyznający się do polskiego pochodzenia” analogicznych praw nie mają” - alarmuje po raz kolejny na łamach najnowszego „wSieci” Piotr Cywiński.

 

Autor artykułu pt. „Mniejszość polska pod specjalnym nadzorem” pyta: czy państwo prawa może się opierać na bezprawiu?

 

"Gdy w 1938 r. zorganizowano w Berlinie kongres Polaków, uczestniczyło w nim 5 tys. delegatów. Jak na ironię polska mniejszość przeżywała wtedy złote czasy: miała własne banki, silne struktury gospodarcze i kulturalne, gazety, szkoły, bursy czy kluby sportowe. Kongres był wielką manifestacją zwartości polskich środowisk. Początek końca niemieckiej Polonii nastąpił 27 lutego 1940 r., czyli pół roku po napaści Niemiec na Polskę, gdy Rada Ministrów III Rzeszy zlikwidowała polską mniejszość i nakazała konfiskatę jej mienia bez prawa do roszczeń dotyczących np. nieruchomości czy depozytów przejętych przez Preussische Staatsbank, Deutsche-, Dresdner-, Commerz- i Privatbank (kwestia zwrotu tego majątku lub odszkodowania to odrębna, nieuregulowana sprawa). Około 2 tys. działaczy polskiej diaspory, nauczycieli, księży itd. wywieziono do obozów koncentracyjnych".

 

W Niemczech uchodzą za „Deutsch-Polen”. Takich, co to „polnisch vergessen, deutsch nicht gelernt” (polskiego zapomnieli, niemieckiego się nie nauczyli). Kim są, Polakami czy Niemcami? Czy niemieccy Polacy, także ci z najmłodszej emigracji, mają prawo żądać statusu mniejszości narodowej?

 

Za mniejszości narodowe uznawane są dziś w RFN: duńska, fryzyjska, serbołużycka, Sinti i romska. Co osobliwe, Cyganie, którzy trafili do Europy z Półwyspu Indyjskiego, spełnili „wymóg etniczności” i w 1995 r. (sic!) przyznano im ten status, Polacy zaś „nie spełniają kryteriów”. Choć po wojnie nastąpiła reaktywacja m.in. ponadstuletniej „Oświaty” czy utworzonego w Republice Weimarskiej Związku Polaków w Niemczech, który — co zakrawa na paradoks — jest współzałożycielem Federacji Europejskich Mniejszości Narodowych, dla władz RFN nie ma to znaczenia" - wskazuje.


Jak zauważa Cywiński, polskie organizacje nie chcą występować w roli dziadów proszalnych:

 

"O przywrócenie statusu mniejszości występuje w ich imieniu mecenas Stefan Hambura. Ten wychowany w Polsce adwokat z niemieckim i polskim dowodem tożsamości pisze to do ministerstw, to do kanclerz Merkel, to do rządu RP i składa pozwy.

 

Kongres latami funkcjonował bez żadnego wsparcia, nawet znaczki na listy kupował ze składek członków Polskiego Towarzystwa Medycznego w RFN.

 

Polscy negocjatorzy stali się współsprawcami prolongaty hitlerowskiego edyktu; określenie „nationale Minderheit” (mniejszość narodowa), które po rozporządzeniu Göringa zastąpił termin „polnische Volksgruppe”, przeflancowano do… układu z 1991 r. „Z formalnoprawnego punktu widzenia i prawa międzynarodowego Polacy nigdy nie utracili statusu mniejszości” — wyłuszczał były dyrektor Instytutu Zachodniego prof. Andrzej Sakson, współautor ekspertyzy dla Departamentu Prawno-Traktatowego MSZ. Wobec groźby bojkotu obchodów 20-lecia traktatu dobrosąsiedzkiego przez Polonię powołano naprędce komisje mieszane, które miały się zająć m.in. kwestią asymetrii w traktowaniu niemieckiej mniejszości w naszym kraju i Polaków w RFN. „Rozporządzenie z 1940 r. było krzywdzące i w żaden sposób nie przystaje do obowiązujących dziś norm demokratycznych” — komentował wtedy ekspert Fundacji Bertelsmanna Cornelius Ochmann, obecnie szef zarządu Fundacji Współpracy Niemiecko-Polskiej".

 

Dlaczego władze RFN bronią się przed unieważnieniem decyzji nazistów?

 

"Nie chodzi bynajmniej o pieniądze, które przysługiwałyby obligatoryjnie polskiej diasporze, lecz o to, że ok. 2 mln obywateli polskiego pochodzenia mogłoby stanowić wpływowe lobby i siłę polityczną, większą niż np. elektorat skupiony w Związku Wypędzonych. À propos, „wypędzenie” jest w RFN dziedziczne, do tej organizacji mogą należeć praprawnuki wysiedleńców i imigranci ekonomiczni z ostatnich lat, polskość dziedziczna nie jest…" - wyjaśnia.


Cały artykuł - w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”. Polecamy!


CZYTAJ TAKŻE: „Tak ćpają elity!” Tygodnik „wSieci” ujawnia narkotykowe ekscesy polskich celebrytów

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.