Pierwszy mundial Lewandowskiego

opublikowano: 19 czerwca 2018
Pierwszy mundial Lewandowskiego lupa lupa

Rozpoczął się piłkarski mundial Rosja 2018. Jedna z najbardziej elektryzujących imprez na świecie. O prestiżowe trofeum walczą 32 zespoły. Wśród nich pierwszy raz od 12 lat reprezentacja Polski. Dla budowanej od kilku lat ekipy Adama Nawałki ma to być najważniejsza impreza. Wszyscy liczymy, że w obecnym składzie (wielu zawodników osiągnęło już 30 lat) jesteśmy w stanie osiągnąć coś znaczącego. Bo jeśli nie teraz, to kiedy? – z Robertem Lewandowskim, kapitanem reprezentacji Polski w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” rozmawiają Cezary Kowalski i Mateusz Borek.

W rozmowie z dziennikarzami Robert Lewandowski opowiada o swoich zawodowych doświadczeniach, rozwoju, pierwszym mundialu, marzeniach o akademii piłkarskiej i pierwszych futbolowych idolach.

Trochę inaczej się podchodzi do bohaterów ze swojego kraju, niezależnie od tego, na jakim są poziomie. To przecież zawsze reprezentanci Polski. Ja bardziej piłkarsko identyfikuję się z tymi dawnymi naszymi zawodnikami, a nie z najlepszymi nawet obcokrajowcami. Chociaż w Korei nic wielkiego nie zwojowaliśmy, to nasze mecze, które wtedy oglądałem, spowodowały większą chęć uprawiania piłki nożnej, niż te z udziałem największych gwiazd. Tak to działa. Trzymałem za naszych kciuki, kibicowałem i nie myślałem o tym, czy osiągnęli sukces, czy nie, czy to były złe mecze w ich wykonaniu, czy dobre. Cieszyłem się tym, że oni rozgrywali turniej na takim pułapie, i tym, że polska reprezentacja jest na tych mistrzostwach. To były pierwsze nasze mistrzostwa świata po 16 latach. I to powodowało, że dla mnie było to coś wielkiego. Wow! Super! Nie oczekiwałem przecież, że oni zdobędą mistrzostwo świata – wyjaśnia Robert Lewandowski.

Zapytany o to, jakie znaczenie ma dla niego gra na mundialu, Lewandowski odpowiada:

To jest marzenie z dzieciństwa, zawsze chciałem zagrać na mistrzostwach świata z reprezentacją Polski i teraz to się spełni. Stresu nie odczuwam, będzie euforia. Wiadomo, że presja i oczekiwania są duże i że trzeba się tak nastawić, żeby sobie z tym poradzić. Wiem, że Polacy liczą na wiele, ale też mam świadomość, że jesteśmy już trochę piłkarsko wyedukowani i zdajemy sobie sprawę, że nie można oczekiwać czegoś, co jest niemożliwe. Nie mamy reprezentacji, która ma 40 zawodników w topowych klubach i tylko sobie wybiera pierwszą jedenastkę i drugą ewentualnie, jak ktoś będzie niedysponowany, tylko musimy tworzyć zgraną drużynę, bo nie mamy wielu zawodników.

Więcej na temat pierwszego mundialu Roberta Lewandowskiego w obszernym fragmencie książki „Krótka piłka” autorstwa Cezarego Kowalskiego i Mateusza Borka, w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 18 czerwca, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła