Pilis: Rosja robi się coraz bardziej agresywna

opublikowano: 9 września 2014
Pilis: Rosja robi się coraz bardziej agresywna lupa lupa
Fot. PAP/EPA

„Zachód ma problem, jak rozumieć Rosję i jak przeciwdziałać jej zapędom i planom”.



Stefczyk.info: Władze w Holandii przedstawiły wstępny raport dotyczący przyczyn katastrofy malezyjskiego samolotu MH-17. Śledczy potwierdzili, że samolot został zniszczony odłamkami od zewnątrz maszyny, a samolot rozpadł się spadając. Na razie nie ma żadnych przesłanek mówiących o błędach załogi i awarii maszyny. Czy ta sprawa jest wciąż ważna dla Holendrów?


Mariusz Pilis: Wydaję się, że ta sprawa żyje w Holandii. Oficjalny komunikat władz holenderskich podtrzyma zapewne zainteresowanie opinii publicznej. Mam wrażenie, że społeczeństwo holenderskie oczekuje czegoś więcej, choć tego głośno nie będzie artykułowało. Sprawa jest o tyle inna niż to, co działo się w przypadku tragedii z 10 kwietnia, że w przypadku malezyjskiego samolotu szybko i rzetelnie określono wstępną przyczynę katastrofy. Jeśli Holendrzy są w stanie stwierdzić, że maszyna została zniszczona przez odłamki eksplozji, która miała miejsce na zewnątrz samolotu, to rzecz najważniejsza wydaje się ustalona. Obecną trudnością będzie zebranie wszystkich potrzebnych dowodów.


To może być trudne.

 

Rzeczywiście teren katastrofy był dotąd niedostępny dla fachowców i specjalistów. Do tej pory nie udało się przebadać materiału i zebrać wszystkich dowodów. Spotkałem się z kolei z informacją na jednym z ukraińskich portali internetowych, że Rosjanie zacierają ślady, by nie było do końca wiadomo, czy ustalenia Holandii są w stu procentach wiarygodne.


Wyobraża Pan sobie, by dla władz Holandii interesy polityczne okazały się ważniejsze niż prawda o tragedii nad terytorium ukraińskim okupowanym przez rosyjskich terrorystów?

 

Biorąc pod uwagę to, jak się zachowuje Europa po inwazji na Ukrainę, jak się zachował rząd Polski ws. 10 kwietnia, mam wrażenie, że w polityce możliwe jest wszystko. Na razie wydaje się, że rząd Holandii robi to, co powinien i tyle ile może. Wydaje się, że opinia publiczna w Holandii jest zadowolona, że sprawa posuwa się naprzód, mimo trudności. Obecnie sądzę, że sprawa będzie kontynuowana i wyjaśniana. Jednak polityka to obszar, w którym powinniśmy być przygotowani na wszelkie rozwiązania i możliwości. Trudno gdybać. Wartości przestały już dawno odgrywać jakąkolwiek rolę w Europie.


Czytaj oryginalny artykuł na Stefczyk.info


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła