Piotr Zaremba: Dżentelmen z Krakowa rządzi

opublikowano: 2 czerwca 2015
Piotr Zaremba: Dżentelmen z Krakowa rządzi lupa lupa

Pozytywista, daje się lubić, nie obraża się. Serca Polaków pozyskał ładną wymową, pracowitością i spokojem - tak o prezydencie elekcie Andrzeju Dudzie, pisze Piotr Zaremba w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”.

- Za jego miękkością kryje się żelazny upór górala w drugim pokoleniu - pisze Piotr Zaremba w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”.

 

Publicysta wspomina swój tekst opublikowany w „Rzeczpospolitej” na początku 2011 r., w którym pisał m.in.: „Jeszcze ciekawszą postacią wydaje mi się były prezydencki prawnik Andrzej Duda. Poznałem o dzięki jego wzruszającemu przemówieniu na pogrzebie Władysława Stasiaka i z wypowiedzi w filmie »Mgła«. Ale jego zrównoważona, ciekawa kampania na prezydenta Krakowa, w której następstwie na początku prawie nierozpoznawalny dostał w tym niezbyt pisowskim mieście 23 proc., pokazała go jako młodego człowieka o dużym potencjale.”

 

- Rozważania na temat Dudy kończyłem taką uwagą: „Gdyby był wizjonerem, Jarosław Kaczyński stawiałby w pierwszym rzędzie na takich ludzi”. Akurat prezes PiS sprostał wyzwaniu – wspomina Piotr Zaremba.

 

Co ukształtowało charakter nowego prezydenta? Skąd to przeświadczenie wielu, że Andrzej Duda jest człowiekiem namaszczonym do publicznej służby? "Z pewnością wyniósł to poczucie służby z krakowskiego profesorskiego domu — jego rodzice wykładają na AGH, ojciec, dziś także polityk PiS szczebla sejmiku wojewódzkiego, pochodzi z Sądecczyzny, a więc z bardzo tradycyjnego regionu" – pisze publicysta „wSieci”.

 

"Inną, może ważniejszą, okolicznością był związek z harcerstwem. I w podstawówce, i liceum Duda należał do 5. Drużyny Piorun im. Legionistów 1914 r. Każdego 6 sierpnia zrywali się o 4.00 rano, żeby powtórzyć marsz Pierwszej Kadrowej. Nie załapał się na antykomunistyczną opozycję, ale w roku 1989 jako 17-letni licealista roznosił ulotki wyborcze Jana Rokity, który kandydował z listy Komitetu Obywatelskiego" – czytamy.

 

- Swój główny mankament — słabą rozpoznawalność — pokonał niesłychanie intensywną kampanią. Widać było, jak szybko przełamywał to, co miało być jego słabością. Kiedy po pierwszej konwencji, na której wykazał się talentem mówcy, wracał z Warszawy do Krakowa, zatrzymał się na stacji benzynowej. „To pan?” — podszedł do niego jakiś mężczyzna. „Tak, to ja” — odpowiedział uśmiechem. Stał już na twardym gruncie – zdradza Piotr Zaremba.

 

Więcej o postaci Andrzeja Dudy, kulisach wyboru jego kandydatury na prezydenta i późniejszej kampanii w artykule Piotra Zaremby „Dżentelmen z Krakowa rządzi”, w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 1 czerwca br. Tygodnik dostępny jest teraz także w formie e-wydania na tablety i smartfony w AppStore i Google Play. Wystarczy pobrać bezpłatną aplikację wSieci, działającą na platformach iOS i Android.

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła