E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Piotr Zaremba o zwycięstwie Mariusza Kamińskiego

opublikowano: 11 czerwca 2014
Piotr Zaremba o zwycięstwie Mariusza Kamińskiego
PAP/Jacek Turczyk

Trudno nie oderwać się na moment nawet od własnej choroby, kiedy dzieje się coś takiego.

Zupełnie wyjątkowo chciałbym być jutro gościem któregoś z mainstreamowych mediów. Żeby popatrzeć na miny moich rozmówców i posłuchać ich argumentów.

Bo tu trudno sprowadzić wszystko do gry. Można oczywiście twierdzić, że ludowcy chcieli ukarać silniejszego koalicjanta (cudowny wicepremier Piechociński, który był w Sejmie, a jednak nie głosował), a Leszek Miller pozwolił paru posłom naruszyć zasady antypisowskiej ortodoksji żeby zemścić się na Kwaśniewskim.

Ale już zachowanie 21 posłów PO, którzy postąpili wbrew wszelkim kanonom obecnej polskiej polityki zakładającym dyscyplinę za wszelką cenę, zachowali się też wbrew elementarnym własnym interesom, bo nie znajdą się na listach za rok. Dlaczego tak się zachowali?

Wygląda na to, że po prostu ich przekonano. Że ugięli się wobec siły faktów.

Jak w często przeze mnie przywoływanym filmie „Werdykt” Sidneya Lumeta, gdzie proces wydaje się skręcony od początku do końca. Bogaty szpital ma dobrze opłacanych adwokatów, także otwarcie stronniczego sędziego, a po drodze możliwość nawet podkupywania lub zastraszania niewygodnych świadków. Paul Newman jako prawie bezbronny adwokat ma tylko możliwość apelowania do ławy przysięgłych. Ale w ostateczności to ona decyduje.

To że rolę takiej ławy przysięgłych może odegrać opinia publiczna, wydawało mi się oczywiste, choć w Polsce niełatwo do niej apelować, co pokazał przykład komedii, w jaką zmieniono dochodzenie komisji śledczej w sprawie afery hazardowej. Ale że taką rolę wezmą na siebie sami posłowie? Tego nie przewidywał nikt. Wypada im za to wyrazić wielkie uznanie.

Miało być inaczej. Próbowano zresztą doprowadzić pomysł „skręcenia” całej tej sprawy tak daleko, że enuncjacje CBA i prokuratury zakładały nawet zamknięcie Mariuszowi Kamińskiego ust. Przed tym, trzeba to przyznać, politycy parlamentarni się cofnęli, co potwierdza moją tezę, że choć z polską demokracją nie jest dobrze, to wciąż daleko jej do stanu białoruskiego lub rosyjskiego.

Czy to sygnał bardziej trwałej zmiany? I nie, i być może tak. Ta większość jest przypadkowa, nawet jeśli w części głosujących zgodnie z sumieniem platformersów można rozpoznać ludzi łamiących w przeszłości dyscyplinę w sprawach światopoglądowych – od producenta drobiu z Mazowsza Mirosława Koźlakiewicza po dawnego piłkarza Romana Koseckiego. Oni nie będą zaczynem żadnego rozłamu, raczej w pokorze przyjmą partyjne, spóźnione represje.

Ale już sam fakt pogubienia się liderów PO jest znamienny. Raczej odrzucam spiskową teorię, zgodnie z którą Donald Tusk nie pilnując spraw na miejscu, w istocie dopuścił do uwolnienia Kamińskiego. To przecież nie tylko prestiżowa porażka obozu rządowego. To podważenie całej narracji, na której ten obóz budował swoje przewagi. Może to zaowocować dalszy, przesuwaniem się nastrojów. Posłowie głosujący zgodnie z przekonaniami pomogli w tym. Taki elementarz Tusk zna.

Na ile PiS sytuację tę będzie umiał wykorzystać, to inna sprawa. Bywało już, że los mu takie okazje podsuwał, a partia przewracała się o własne nogi. Ale na moment zawieśmy jeszcze logikę czysto partyjną (choć całkiem zawiesić się jej nie da – to rząd Tuska broni interesów zarówno takich żuczków jak Weronika Marczuk jak i takich bąków jak Kwaśniewscy).

Racje Mariusza Kamińskiego to racje człowieka, który inaczej niż większość polskich polityków kieruje się zasadami. Nawet gdyby on i jego ekipa bywała nadgorliwa czy naginała prawo, czujemy wręcz instynktownie, że tak jak bohaterowie połowy amerykańskich kryminałów robiła to tylko po to aby powstrzymać ludzi marnych. Wiemy, że nawet jeśli trochę na oślep, ci ludzie dotykali typowych nieprawości III RP.

Dlatego właśnie mimo zniesławiających i wręcz odczłowieczających kampanii, kiedy dopuszczono go w pełni do głosu, był w stanie wygrać. Nawet jeśli to wygrana w potyczce, jutro obudzę się w lepszym nastroju.

Piotr Zaremba



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.