Polska w gazowej ekstraklasie

opublikowano: 26 sierpnia 2015
Polska w gazowej ekstraklasie

Terminal w Świnoujściu wprowadzi polski rynek gazowy do światowej ligi. Będziemy grali w jednej grupie z potentatami LNG: Katarem, Stanami Zjednoczonymi czy Japonią.

W tym towarzystwie obowiązują najwyższe standardy. To tam powstają najnowsze technologie produkcji i regazyfikacji LNG, wyznaczane są normy bezpieczeństwa i transportu gazu. Pierwsze skrzypce gra na tym rynku Katar – niewielkie, zaledwie 1,8-milionowe państwo nad Zatoką Perską. Ten największy na świecie eksporter LNG, który sprzedał w zeszłym roku aż 103,4 mld m3 gazu, dysponuje potężną flotą metanowców, wielkimi złożami surowca i doskonale wykwalifikowaną kadrą. Z Kataru przypłyną do nas pierwsze transporty LNG.

Katarski lider

LNG dostarczy nam firma Qatargas, z którą Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo ma podpisany kontrakt na dostawy około 1,4 mld m3 gazu przez 20 lat. To niezawodny partner, który wydobywa, skrapla i handluje gazem na wszystkich kontynentach. Katarski LNG płynie do największego importera tego surowca na świecie – Japonii – dla której gaz płynny jest podstawowym surowcem zasilającym elektrownie. Japonia postawiła na LNG po katastrofie siłowni atomowej w Fukushimie. Wybrała Katar, bo na dostawy z tego kraju zawsze można liczyć. Qatargas słynie z solidności, dlatego jest idealnym partnerem dla krajów, dla których bezpieczeństwo energetyczne i możliwość realnej dywersyfikacji dostaw są priorytetem. Katarczycy dostarczają gaz m.in. do 14 terminali w Japonii, do Barcelony, Kartageny, Bilbao, Huelva i Sagunto w Hiszpanii, do największego w Europie terminalu regazyfikacyjnego South Hook w Wielkiej Brytanii.

Są mistrzami na rynku nowoczesnych technologii. To oni stworzyli najnowocześniejszą klasę statków do przewozu LNG: Q-Flex i Q-Max. Zabierają one nawet 80 proc. więcej LNG niż tradycyjne metanowce. Są supernowoczesne i ekologiczne, napędzane efektywnymi silnikami, część podwodną kadłuba pokrywa powłoka silikonowa, która nie tylko poprawia prędkość statków, ale jest również przyjazna dla środowiska naturalnego. Dzięki rozwiązaniom technologicznym zmniejszającym wagę, i większej wydajności napędu, zużycie wykorzystywanej przez nie energii jest o 40 proc. mniejsze niż w zwykłych gazowcach. Na Q-Fleksach i Q-Maksach pracują doskonale wyszkolone załogi, około jedna trzecia to oficerowie wyspecjalizowani w bezpieczeństwie transportu. Q-Max tankuje 266 tys. m3 gazu, jest długi na 345 m, szeroki na 53,8 m. Do Świnoujścia będą przypływały Q- Fleksy, o pojemności do 216 tys. m3, długie na 315 m i szerokie na 50 m.

Wielki rynek

Terminal w Świnoujściu wprowadza nas na globalny, nowoczesny i szybko rozwijający się rynek. W 2004 r. liczba państw importujących LNG wynosiła 15, a dziesięć lat później była dwukrotnie wyższa. Przybywa krajów- -eksporterów LNG – w 2014 r. było ich już 19. Polska będzie mogła kupować gaz w każdym regionie świata, bo na tym rynku nie istnieje bariera odległości. Zakontraktowany już gaz z Kataru zapełni tylko część magazynów Świnoujścia, przewidzianych na 5 mld m3, z możliwością rozbudowy do 7,5 mld m3.

LNG, czyli Liquefied Natural Gas, to zwykły gaz ziemny, który został sprowadzony do postaci płynnej po schłodzeniu go do temperatury -162˚C, czyli temperatury wrzenia metanu, jego głównego składnika. LNG ma o 600 razy mniejszą objętość w porównaniu do swojego lotnego odpowiednika, doskonale więc nadaje się do transportu. Surowiec jest obecny praktycznie na każdym kontynencie, i odkrywane są nowe złoża. W pierwszym półroczu 2015 r. GDF Suez dowiercił się do nowych pokładów gazu ziemnego w Algierii, a Wentworth i Statoil – w Tanzanii. W Australii firma Chevron odkryła kolejne wielkie złoża. Powstają nowe, wielkie terminale eksportowe, zdolne zaspokoić potrzeby światowej gospodarki: Corpus Christi w Stanach Zjednoczonych, którego przepustowość wyniesie 18 mld m3, ma ruszyć w 2018 r., a Sabine Pass (37 mld m3) – jeszcze w tym roku. USA wyrastają na jednego z największych producentów LNG na świecie. Finalizowana jest także gigantyczna, przewidziana na 27 mld m3, inwestycja Gorgon w Australii.

W 2014 r. udziały LNG w globalnym rynku gazowym sięgnęły 33,4 proc. Jego rola wciąż rośnie. Według Financial Times, jeszcze w tym roku LNG może stać się ważniejszy dla światowego handlu niż ruda żelaza (która uznawana jest za drugi – po ropie naftowej – najbardziej istotny surowiec na świecie). Skroplony gaz naturalny staje się coraz bardziej popularny w transporcie lądowym i morskim. Ma zamiar wykorzystać to Korea Południowa, która chce stać się liderem budowy statków napędzanych LNG oraz konwertowania istniejących jednostek na to paliwo. W roku 2020, około 70 proc. statków napędzanych LNG będzie pochodziło z koreańskich stoczni. Rynkiem morskim zainteresowany jest również polski terminal, który – po wybudowaniu kolejnego, trzeciego zbiornika – mógłby zająć się tankowaniem statków pływających po Bałtyku. Polskie LNG, które odpowiada za budowę i eksploatację terminalu, już podpisało z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem list intencyjny w tej sprawie.

Nowoczesne technologie

LNG zapewnił nam udział w wyścigu technologicznym, jaki odbywa się na rynku gazu. Terminal w Świnoujściu spełnia najwyższe normy bezpieczeństwa, proces budowy jest kontrolowany w najdrobniejszych szczegółach, a technologia, jaka będzie używana do regazyfikacji LNG, należy do najbardziej zaawansowanych na świecie. Dla Świnoujścia wybrano metodę SCV (Submerged Combustion Vaporizer), wykorzystującą ciepło spalania gazu do ogrzania basenu z wodą, w którym znajduje się system rur z przepływającym LNG. Po podgrzaniu, gaz płynny wraca do postaci lotnej i może być wtłoczony do sieci. Zaletą tej technologii, w porównaniu z innymi metodami regazyfikacji, jest wysoka sprawność termiczna oraz niewielkie rozmiary instalacji. Nie jest wrażliwa na warunki atmosferyczne, co w realiach naszego klimatu jest dużą zaletą. Technologię SCV z powodzeniem wykorzystuje się w wielu terminalach (np. w belgijskim Zeebrugge, działającym w podobnej strefie klimatycznej). Najwyższe normy spełniają zbudowane w Świnoujściu zbiorniki LNG, wykorzystane w terminalu materiały i urządzenia. Terminal to jedna z największych i najnowocześniejszych inwestycji energetycznych nie tylko w Polsce, ale również w Europie Wschodniej.

Materiał powstał we współpracy z polskim LNG S.A.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła