Premier Kaczyński na łamach „Sieci”: „Szantażom nie ulegniemy!”

opublikowano: 16 października 2021
Premier Kaczyński na łamach „Sieci”: „Szantażom nie ulegniemy!”
Fratria

Jarosław Kaczyński jasno i stanowczo komentuje zagrożenia dla suwerenności państwa.

W tygodniku „Sieci” premier Jarosław Kaczyński jasno i stanowczo komentuje zagrożenia dla suwerenności państwa – Z nami łatwo nie będzie, traktujemy naszą granicę, naszą państwowość i naszą wolność bardzo, bardzo poważnie. I że przewidujemy różne możliwości, zabezpieczając się na wszelkie dostępne nam sposoby – wyjaśnia prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Podczas rozmowy z premierem Kaczyńskim, Jacek i Michał Karnowscy pytają o obronę wschodniej granicy, konflikt z Unia Europejską, powrót Donalda Tuska do polskiej polityki czy wcześniejsze wybory parlamentarne. W sprawie nacisków wywieranych na Polskę z różnych stron, szczególnie z Brukseli premier Kaczyński podkreśla:

Żadnym szantażom nie ulegniemy. Walczymy twardo, w sprawach podstawowych dla państwa i Polaków nie ustąpimy. Choć oczywiście wiemy, że polityka polega m.in. na umiejętności wychodzenia z sytuacji niełatwych, a droga do tego nie zawsze bywa prosta. Ci, którzy próbują nam zarzucać w tym kontekście jakieś lawirowanie, całkowicie się mylą. Nasze cele są niezmienne, różne dobieramy jednak metody. Bronimy polskiej suwerenności, bronimy też polskich praw w Unii Europejskiej, bo one są teraz bezczelnie, bezprawnie i w niezgodzie z traktatami podważane. Będziemy też bronić polskiej granicy, temu służy budowa bariery zabezpieczającej.

Prezes PiS wyjaśnia również zasadność budowy zapory na granicy tłumacząc, czym jest zachowanie Białorusi:

Nikt przy zdrowych zmysłach nie może nie dostrzec, że to jest w istocie rodzaj agresji, wojny hybrydowej, że mamy prawo się bronić. A jak nie będziemy się bronić, to jedynym skutkiem będzie zaostrzenie kryzysu, zwiezienie na naszą granicę kolejnych tysięcy. Poza tym przecież my bronimy także granicy Unii Europejskiej, choć nawet gdyby tak nie było, też byśmy nie ulegli – Podkreśla prezes PiS i wskazuje z czego wynikają działania Łukaszenki: – Sądzę, że w ten sposób chce wymusić na nas, ale przecież w istocie na całej Unii, uległość, uznanie jego władzy, porzucenie wspierania przez nas Białorusinów walczących o wolność. I on, i także stojący za nim Putin panicznie boją się tego, co nazywają kolorowymi rewolucjami. Nie jest także wykluczone, że ten atak jest elementem szerszej ofensywy wobec Zachodu w stylu tego, co zrobiono Ukrainie [...]. Siły, które mają jakieś zakusy wobec Polski, muszą wiedzieć, że z nami łatwo nie będzie, że traktujemy naszą granicę, naszą państwowość i naszą wolność bardzo, bardzo poważnie. I że przewidujemy różne możliwości, zabezpieczając się na wszelkie dostępne nam sposoby. Dlatego już wkrótce przedstawimy plan bardzo poważnego wzmocnienia polskich sił zbrojnych.

Marek Pyza w artykule „Żołnierz co sto metrów” przybliża plany postawienia zapory na wschodniej granicy Polski: To ma być najnowocześniejsza budowla tego typu w Europie. Metalowa ściana o wysokości 5 m, zwieńczona zasiekami z drutu kolczastego [...]. Do tego perymetria, czyli mnóstwo elektroniki: kamer, czujników ruchu [...]. Jak się dowiadujemy, pierwsze elementy mają być stawiane jeszcze w czasie obowiązywania stanu wyjątkowego, czyli w listopadzie.

Autor opisuje również kwestie finansowania budowli: Polska ma wystąpić do Unii Europejskiej, by ta dołożyła się do sfinansowania urządzeń elektronicznych, które będą stanowić kluczowe elementy zapory. Nasi rozmówcy z rządu wskazują, że UE przed kilkoma laty sfinansowała system inteligentnego nadzoru elektronicznego, który zainstalowano na Białorusi kilkaset metrów od naszej granicy, na południowym jej odcinku. Teraz powinna więc jeszcze chętniej wesprzeć zabezpieczenie wschodniej granicy wspólnoty. Pyza zaznacza jednak, że nawet najlepsze mury nie wystarczą jednak do ochrony granic. Dlatego w tej chwili na granicy pełni służbę 2,5 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej, 600 policjantów i 3,2 tys. żołnierzy. W najbliższym czasie liczebność wojska ma się podwoić.

Pyza wskazuje również, z jak trudną sytuacją mamy do czynienia: Nasi rozmówcy podkreślają, że mimo licznych prowokacji [...] mundurowi strzegący granicy zachowują zimną krew i tak pozostanie. Wojna wywołana przez Białoruś – bo tak trzeba nazywać sytuację na granicy – to najważniejsza sprawa, z jaką dziś mierzy się rząd. Pyza wyjaśnia: Wszystkie osoby, z którymi rozmawiamy, podkreślają, że należy się szykować na eskalację agresji ze Wschodu [...]. Stąd coraz większe zaangażowanie Wojska Polskiego [...].

W wywiadzie pt. „Mam bardzo dobre relacje z młodzieżą” udzielonym Marcinowi Wikle minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek zauważa, że wśród młodzieży sporo jest osób, których nie interesują strajki i krytykowanie poczynań ministerstwa. – Młodych ludzi są w Polsce miliony. To wspaniali, kulturalni ludzie, którzy nie interesują się polityką, zajmują się swoim życiem i swoją młodością – mówi minister Przemysła Czarnek i dodaje również, że spotyka się cyklicznie z młodzieżą podczas jazdy na rowerze w okolicach Lublina.

Szef resortu odpowiedzialnego za szkolnictwo odnosi się do działalności Jarosława Gowina. Krytycznie ocenia działania byłego koalicjanta, który, jak czytamy, nie do końca zapanował nad wprowadzaną reformą szkół wyższych i oddał pole niektórym rektorom.

Czuję ulgę, że spory z nim już się nie toczą. Słyszę od ludzi na różnych spotkaniach, że wielu czekało, aż ten moment nadejdzie. Widać to zresztą coraz wyraźniej. Człowiek, który uroczyście, w świetle kamer, podpisuje Polski Ład i mówi: robimy, a chwilę później zaczyna go całkowicie krytykować, jest zupełnie niewiarygodny – oznajmia minister Czarnek.

Przedstawiciel rządu dostrzega też braki kadrowe w polskich placówkach oświatowych.

Brakuje nauczycieli wychowania przedszkolnego, zwłaszcza na tzw. zachodniej ścianie Polski. Brakuje nauczycieli przedmiotów ścisłych – fizyki, chemii – i będzie ich brakowało. Dlatego uruchomimy możliwość dokształcania podyplomowego, co spowoduje, że nauczyciele będą mogli się stać dwu-, a nawet trójprzedmiotowi. Bardzo ścisła specjalizacja to dziś nie jest dobry model – czytamy.

Jakub Augustyn Maciejewski w artykule „»Wesele« Smarzowskiego, czyli ekranizacja Grossa i Grabowskiego” omawia najnowszy film reżysera: Nawet lewicowi krytycy nie mają odwagi jednoznacznie pochwalić „Wesela” jako dobrego filmu. Piszą, że jest „ważny”, „odważny” i „ostry”, ale nikt nie stwierdzi, że nowy film Smarzowskiego to udane dzieło. Trudno, żeby docenić walory artystyczne – obraz z 2021 r. czerpie zbyt wiele wątków z „Wesela” z 2004 r. Zdemoralizowani, prymitywni Polacy [...], wszędzie seks, zdrady małżeńskie, pijani w sztok goście, przekleństwa. Jeden wyjątek – Tomasz Raczek, krytyk filmowy, stwierdził, że Smarzowski stworzył dzieło na miarę… Stanisława Wyspiańskiego.

Autor podkreśla: Tymczasem problem z kuriozalnością tego filmu jest inny. Ten obraz jest do bólu zakłamany, skrajnie nierealistyczny, a wszystkie te fałsze i łgarstwa historyczne są kinową wersją książek Jana Tomasza Grossa, Jana Grabowskiego i Barbary Engelking. Twórcy nowego „Wesela” jakby w paranoicznym amoku chcieli umieścić w 130-minutowym obrazie wszystkie najbardziej niewiarygodne tezy tych autorów, którzy już zasłynęli z nierzetelności, a nawet fałszowania źródeł historycznych. Nic tam się nie klei historycznie, a sceny przypisujące Polakom prymitywizm, antysemityzm, złodziejstwo, prostytuowanie się, rasizm, zachłanność, prostactwo są łopatologiczne, jednoznaczne, bez cienia niuansowania.

Konrad Kołodziejski opisuje w artykule „Gazowy szantaż”, jak Rosja wykorzystuje założenia unijnej polityki klimatycznej, zgodnie z którą gaz ma stanowić paliwo pomostowe podczas dalszego realizowania Zielonego Ładu i dekarbonizacji. Rosjanie, którzy dostarczają dziś ok. 43 proc. całego gazu używanego w Unii Europejskiej, zyskują więc doskonałe narzędzie nacisku na państwa wspólnoty i – jak widać – nie zawahają się go użyć, aby osiągnąć swoje cele. Autor wylicza także, jak mocno podwyżki za błękitne paliwo wpływają na inne sektory gospodarki. Wysokie ceny surowca skutkują m.in. znaczącymi wzrostami opłat za prąd. Dodatkowo gaz jest szeroko wykorzystywany w przemyśle chemicznym, m.in. przy produkcji nawozów sztucznych. Wzrost cen nawozów wraz ze wzrostem cen energii elektrycznej musi się więc przełożyć na wyższe ceny żywności i innych towarów. Im dłużej potrwa kryzys na rynku gazu, tym konsekwencje będą dłuższe i poważniejsze - czytamy.

W tekście przytoczono także słowa ambasadora Unii w Moskwie, który ostrzega rosyjskie władze przed dalszym stosowaniem tak agresywnej polityki cenowej. Moskwa jednak niezbyt przejmuje się tymi słowami, bo dobrze wie, iż Niemcy, które oparły swoją politykę energetyczną na rosyjskich surowcach, nie pozwolą jej wypchnąć z unijnego rynku. A gdy gaz przestanie się liczyć jako podstawowe źródło energii, prawdopodobnie zastąpi go rosyjski wodór. Obopólny interes będzie się więc kręcił dalej. Po co więc to psuć? – zauważa autor.

W tygodniku także ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Krzysztofa Feusette’a, Doroty Łosiewicz, Bronisława Wildsteina, Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej, Andrzeja Rafała Potockiego, Samuela Pereiry, Aliny Czerniakowskiej, Wiktora Świetlika, Jerzego Jachowicza czy Andrzeja Zybertowicza.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 18 października br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, wystarczy kliknąć: http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.