Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Profesor w oku cyklonu

opublikowano: 31 sierpnia 2022
Profesor w oku cyklonu
Fratria

Grzegorz Górny na łamach tygodnika "Sieci"

Książka Wojciecha Roszkowskiego „Historia i teraźniejszość” już stała się hitem wydawniczym, a to z powodu medialnej burzy, która wybuchła po jej publikacji – pisze w swoim artykule Grzegorz Górny.

Autor opisuje debatę wokół nowego podręcznika dla liceów i techników oraz zwraca uwagę, że współczesna młodzież ma poważne braki dotyczące znajomości historii współczesnej. Przykładów tego można wskazać bez liku. Osobiście byłem świadkiem sytuacji, w której żaden z kilkunastu maturzystów nie potrafił odpowiedzieć, kim był Lech Wałęsa i czym była Solidarność. Dopytując młodzież, dowiadywałem się, że trzykrotnie (w podstawówce, gimnazjum i liceum) obszernie i szczegółowo omawiała historię starożytną, z kolei trzykrotnie pod koniec roku szkolnego nie miała już czasu, by zapoznać się z historią XX w. Najczęściej edukacja kończyła się na 1945 r. – czytamy.

Dziennikarz jest także przekonany, że decyzje ministra Przemysława Czarnka o zmianach w edukacji mogą przynieść wiele korzyści, […] gdyż stworzenie przedmiotu historia i teraźniejszość jest próbą wypełnienia luki w świadomości współczesnych nastolatków, poszerzeniem ich horyzontów myślowych, pomocą w zrozumieniu otaczającej ich rzeczywistości. Znajomość przeszłości pomaga niekiedy unikać błędów, które popełniali nasi przodkowie. Ich doświadczenie okazuje się dla nas lekcją. Jak mówił amerykański filozof George Santayana: „Ten, kto nie pamięta przeszłości, będzie skazany na to, że ją przeżyje powtórnie”. Jak zauważa Grzegorz Górny, ludźmi, którzy nie są odpowiednio dokształceni łatwiej sterować. Kiedy ignorujemy naszą genealogię kulturową, stajemy się bezradnymi istotami wyrzuconymi na zewnątrz, a nasza kruchość, nasze oszołomienie w obliczu świata, którego nie możemy zrozumieć, sprawia, że łatwiej nami manipulować. Nie da się pogłębić wiedzy o rzeczywistości, nie da się nawiązać całościowego kontaktu z tą rzeczywistością bez podstaw, które dadzą nam wyobrażenie o jej znaczeniu. A tych podstaw dostarcza humanistyka – historia, łacina, filozofia nie są jedynie ozdobami edukacyjnymi: są sercem edukacji.

W tekście czytamy także o wysokich kwalifikacjach profesora Roszkowskiego, który dobrze zrealizował materiał dla pedagogów. Wielką jego zasługą jest nie tylko umiejętność dokonania wnikliwej syntezy prezentowanego materiału, lecz także dostrzeżenie (pomijanego raczej do tej pory w edukacji szkolnej) wpływu trendów cywilizacyjnych, kulturowych i obyczajowych na kształtowanie społeczeństw. Od pierwszej strony widać, że autor traktuje swoich nastoletnich czytelników poważnie, nie prowadząc ich za rączkę, lecz starając się zmusić do myślenia i zadając nieoczywiste pytania. Z tego powodu praca na etapie wydawniczym doczekała się pozytywnych recenzji. Aktualnie jednak coraz głośniej wybrzmiewają krytycy dzieła profesora i wybuchła medialna burza. Wiedli w niej prym politycy, którzy nagle dali się poznać jako eksperci w sprawach historycznych. Sądząc po ich wypowiedziach, raczej nie czytali książki, opierając się na przeinaczonych lub wyrwanych z kontekstu cytatach.

Więcej w nowym numerze tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne są online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.

Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła