Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Pucz rtęciowy

opublikowano: 22 sierpnia 2022
Pucz rtęciowy

"Skoro nie udaje się wygrać wyborów, jedynym sposobem na zmianę władzy jest pucz"

W ostatnich dniach cała Polska z konsternacją obserwuje medialne doniesienia o zatruciu Odry. Przejmujące zdjęcia martwych zwierząt i rozpaczliwe nawoływanie miejscowych o pomoc w wyławianiu śniętych ryb z dna rzeki, łączą się z powszechnym strachem, że czeka nas katastrofa ekologiczna. Czy Odra zostanie wykorzystana przez opozycję do dokonania przewrotu w Polsce? Temat komentuje Stanisław Janecki w nowym numerze tygodnika „Sieci”.

Słowa „pucz”, „przewrót” czy „zamach stanu” przywodzą na myśl konkretne skojarzenia z historii Polski i budzą skrajne emocje. Tym bardziej bulwersujący jest fakt, że opozycja może starać się wykorzystać ludzki strach do tego, czego nie potrafiła uzyskać w uczciwym głosowaniu. W jaki sposób mogłaby tego dokonać?

Uniwersalny scenariusz swego rodzaju zamachu stanu został opracowany w grudniu 2016 r., podczas tzw. puczu sejmowego. Chodzi o to, żeby wywołać awanturę z jakiegokolwiek powodu (najlepiej takiego, który uruchamia różne strachy i lęki), żeby był punkt zaczepienia oraz miejsce, które łatwo jest zidentyfikować (Sejm, Odra). Potem trzeba z lokalnego miejsca zapalnego przenieść zadymy (rozruchy) na ulice polskich miast i miasteczek oraz przedstawić to jako rodzaj powszechnego powstania. Żeby to się udało, należy wpłynąć na dominujący przekaz medialny – najlepiej zakłócając nadawanie programów TVP tak, żeby dostępny był tylko jeden rodzaj przekazu – antyrządowy. No i trzeba się starać zablokować premiera oraz ministrów, jeśli nie w ich urzędach, to w Sejmie albo w domach i mieszkaniach, żeby się nie przebili przez otaczający tłum. Następnie trzeba tak nakręcić społeczne emocje, żeby za pomocą dezinformacji i manipulacji doprowadzić do dramatu, np. przelewu krwi. To nie może się spotkać z przeciwdziałaniem instytucji państwa, dlatego trzeba namówić różne grupy społeczne, np. wojskowych, policjantów, urzędników państwowych i samorządowców, do wypowiedzenia państwu posłuszeństwa. Poza tym powinno się rozkręcić histerię za granicą, szczególnie w mediach, żeby pucz w Polsce był przedstawiany jako uzasadniony akt rewolucji przeciw opresyjnej i znienawidzonej władzy. A od tego już tylko krok do osiągnięcia celu głównego puczu, czyli doprowadzenia do zmiany władzy za pomocą ulicy, nieposłuszeństwa różnych grup społecznych, presji z zagranicy oraz paraliżu Sejmu i blokady rządu. I wszystko to w imię ratowania Polaków przed wręcz fizycznym zagrożeniem – wyjaśnia publicysta tygodnika „Sieci”.

Niektórzy mogą zadawać pytanie, dlaczego rtęć i Odra, dlaczego akurat teraz zamach stanu mógłby być skuteczny? Stanisław Janecki wyjaśnia to w sposób nieskomplikowany i nie pozostawiający złudzeń.

Pucz rtęciowy miałby się udać dlatego, że społeczeństwo już od ponad dwóch lat żyje w lęku i niepewności. Najpierw wskutek pandemii i ponadstandardowej śmiertelności. Potem z powodu lęku przed przyszłością, bo pandemia zachwiała poczucie bezpieczeństwa, także tego ekonomicznego i socjalnego. Następnie wskutek zagrożenia ze strony Rosji, która napadła na sąsiednią Ukrainę, a rosyjskie bomby i rakiety spadają tuż przy polskiej granicy. Potem z powodu polityki Komisji Europejskiej wobec Polski, która blokuje należne nam pieniądze z Krajowego Funduszu Odbudowy, co wpływa na pozycję złotego oraz nastroje przedsiębiorców i inwestorów, a przez to na całe społeczeństwo. Do tego dochodzi wywołana głównie przez wojnę i pandemię inflacja, która pożera dochody i napędza wzrost cen, zagrażając rodzinom i całym grupom społecznym. To optymalny moment do puczu w przeciwieństwie do poprzednich prób tego rodzaju – pisze publicysta „Sieci”.

Więcej w nowym numerze tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne są online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.

Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła