Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Pyza w "Sieci": Babiarz z klasą

opublikowano: 16 lutego 2022
Pyza w "Sieci": Babiarz z klasą lupa lupa
Fratria

"Jak kilka trzeźwych zdań wybitnego dziennikarza Telewizji Polskiej doprowadziło do szału armię internetowych neurotyków".

Marek Pyza analizuje na łamach tygodnika „Sieci” histerię, jaka zapanowała wśród części internautów i komentatorów życia publicznego, kiedy znany redaktor sportowy wyraził swój entuzjazm po medalu dla Polaków doprawiony szczyptą humoru i szpilką wbitą konkurencji.

Pyza pisze wprost o furii w social mediach. Nie brakowało też oczywiście wyrazów sympatii (chyba nawet liczniejszych od krytyki), np. w postaci wielu komentarzy, że o ile Kubacki zdobył brąz, o tyle Babiarz złoto. Jednak fala hejtu, jaka wezbrała pod adresem popularnego komentatora, wręcz szokuje. W jednym rzędzie ustawiły się anonimowe konta internetowych trolli, Urbanowy szmatławiec, ale też – zdawałoby się – poważni uczestnicy debaty publicznej. Tomasz Lis był uprzejmy stwierdzić: „Skoki nie wróciły do żadnego domu. I tak nie w nim na nie miejsca, bo po sufit jest szambo” [pisownia oryginalna – przyp. red.]. Uniósł się były premier Marek Belka oburzony „idiotycznym komentarzem”. Europoseł Janusz Lewandowski pisał o „pośmiewisku – ilekroć Babiarz pojawi się na antenie”. To te delikatniejsze wpisy.

Według autora tekstu skoki narciarskie w kontrowersyjnych okolicznościach zostały odebrane publicznemu nadawcy. Czy pierwszoplanowa postać redakcji sportowej TVP nie ma prawa do dwóch zdań humorystycznego nawiązania do niezrozumiałej decyzji sprzed kilku miesięcy o odcięciu Telewizji Polskiej od możliwości pokazywania zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich? Decyzji, podkreślmy, wyłącznie politycznej. Jak zauważa Pyza w czasie politycznego sporu o ustawę medialną i zawirowań wokół koncesji dla stacji z amerykańskim kapitałem w gabinetach menedżerów z Discovery postanowiono wziąć skoczków niejako za zakładników, a ich występy zabrać z TVP. Kosztem kibiców, kosztem zawodników, kosztem dyscypliny. Celem było jej zawłaszczenie, nawet jeśli nie przełoży się to na biznesowy sukces. W Telewizji Polskiej ta konkurencja była żelaznym hitem każdej zimowej ramówki. W TVN już tak nie jest.

W artykule przeczytamy również o pozytywnych wartościach, jakie reprezentuje sobą Przemysław Babiarz. To odważny człowiek o wielkiej kulturze, świetnie znający i rozumiejący historię oraz widzący, w którą stronę zmierza nasz świat. Podlanie ceremonii otwarcia igrzysk sosem w postaci miło brzmiących dźwięków i tekstu piosenki „Imagine” Johna Lennona Babiarzowi nie przesłoniło tego, że uroczystość nadzorowana jest przez Komunistyczną Partię Chin i nieprzypadkowo wybrano właśnie ten utwór. Dziennikarz pozwolił więc sobie na stwierdzenie, że „komuniści zawsze mieli pełne usta pokoju i powszechnego braterstwa” oraz wspomniał o „rzeczywistej zawartości” tej piosenki – czytamy.

Więcej w nowym numerze „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 14 lutego br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła