Pyza w "Sieci": Fanatyczny Trzaskowski

opublikowano: 12 czerwca 2020
Pyza w "Sieci": Fanatyczny Trzaskowski
Sieci/Fratria

A może tak obedrzeć go z piarowskiego teflonu? Odłożyć na bok deklaracje, a spojrzeć na czyny? Kogo zobaczymy?

Fajny facet. Taki sympatyczny, uśmiechnięty. Nowoczesny, normalny. Racjonalny, rozważny, skromny. A może tak obedrzeć go z piarowskiego teflonu? Odłożyć na bok deklaracje, a spojrzeć na czyny? Kogo zobaczymy? Człowieka w wielu sferach fanatycznego, którego niektóre decyzje stanowią realne zagrożenie dla nas wszystkich – pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Marek Pyza i omawia różnicę we wcześniej i obecnie deklarowanych poglądach Rafała Trzaskowskiego.

Kampania Rafała Trzaskowskiego będzie znakomitym studium, jak maksymalnie zmienić oblicze kandydata. Czy to w ogóle możliwe? Czy uda się przekonać Polaków, że to człowiek o umiarkowanych poglądach? W polityce wiele jest możliwe. Ale to nie znaczy, że mamy zapomnieć, jaki naprawdę jest kandydat, co przez lata mówił i robił – zaznacza Marek Pyza.

Dziennikarz podaje przykłady na takie działania: Gdy dziś jest pytany o kwestie LGBT, kluczy. Przy pytaniach o tzw. małżeństwa homoseksualne w najlepszym razie deklaruje się jako zwolennik „związków partnerskich”. A przecież przed dwoma laty w TVN24 zapytany, czy wyobraża sobie siebie, jak udziela ślubu parom tej samej płci, odpowiedział: „Bardzo bym chciał być pierwszym prezydentem Warszawy, który takiego ślubu mógłby udzielić. To są moje osobiste przekonania”. To, co miał na sztandarach, zaczął wprowadzać w życie, rządząc Warszawą. Zaczęło się w grudniu 2018 r. od kuriozalnego „tramwaju różnorodności”. W lutym 2019 r. podpisał deklarację na rzecz społeczności LGBT. Autor wskazuje także: Nic więc dziwnego, że kandydaturą Trzaskowskiego zmartwiona jest Lewica. Wydawało się, że komu jak komu, ale Robertowi Biedroniowi nie da się zabrać palmy pierwszeństwa, jeśli chodzi o skrajnie lewicowe postulaty w sferze obyczajowej. Kandydat KO tego jednak dokonał i podbiera elektorat Lewicy. Warto dodać, że przy tym wszystkim Trzaskowski opisuje siebie jako katolika i oburza się, gdy jest nazywany antyklerykałem.

Pyza opisuje również inne poglądy Trzaskowskiego, na przykład na budowę CPK: Gdy coraz mocniej rozpędzają się przygotowania do budowy CPK, który będzie największą polską inwestycją od dekad, szansą infrastrukturalną, jakiej nie odważył się podjąć żaden rząd po 1989 r., Trzaskowski postuluje przerwanie prac i przeznaczenie zaoszczędzonych środków na walkę ze skutkami epidemii. Rafał Trzaskowski nie jest głupim facetem. Musi wiedzieć, że największe pieniądze na CPK wydamy dopiero wtedy, gdy pewnie wszyscy zapomnimy już o koronawirusie, że inwestycja pod Baranowem to co najmniej dziesiątki tysięcy miejsc pracy, że to skok w znaczeniu Polski na mapie Europy.

W podsumowaniu Pyza stwierdza: Rafał Trzaskowski jest również skrajnie dwulicowy. Jego deklaracje nijak się mają do działań. Deklaruje umiłowanie wolności słowa, a chce zamykać media. Pozuje na nowoczesnego patriotę, a przedkłada interes Brukseli czy Berlina nad interes Warszawy. Postuluje oszczędności w administracji, a sam rozdaje urzędnikom miliony. Chce walczyć z mową nienawiści, a zatrudnia w ratuszu króla hejtu. Pozuje na katolika, a wspiera ideologię walczącą z Kościołem. Lista jego niekonsekwencji i totalności jest długa. Trudno ją wyczerpać […]. Nie potępiamy poglądów Rafała Trzaskowskiego. Ma do nich prawo. Ale szlachetnie by było, gdyby ich po prostu nie ukrywał. Sam wzywa rywali do transparentności i uczciwości. Mógłby więc tego samego wymagać od siebie.

 

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 8 czerwca r., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła