Pyza w "Sieci": Korespondencyjnie, czyli bezpiecznie

opublikowano: 14 kwietnia 2020
Pyza w "Sieci": Korespondencyjnie, czyli bezpiecznie lupa lupa
Fratria

"Opozycja histeryzuje, ale nie ma żadnych powodów sądzić, że taka formuła wyborów wpłynie na rozprzestrzenienie się epidemii".

To będzie zupełna nowość w polskiej demokracji. Po raz pierwszy weźmiemy udział w powszechnym głosowaniu korespondencyjnym. Opozycja histeryzuje, ale nie ma żadnych powodów sądzić, że taka formuła wyborów wpłynie na rozprzestrzenienie się epidemii. Nie tylko dlatego, że nie będzie lokali wyborczych. A jak to wszystko się odbędzie? − o przebiegu nadchodzących wyborów korespondencyjnych szczegółowo pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Marek Pyza.

Na wysokości zadania musi stanąć Poczta Polska. Czy podoła? A dlaczego miałaby nie podołać? Owszem, przez długie lata spółka miała pod górkę i słabła w oczach. Nic dziwnego, skoro orędownicy wygaszania wszystkiego co polskie i otwierania naszego rynku na firmy zagraniczne konsekwentnie osłabiali pozycję Poczty, za wszelką cenę dążąc do liberalizacji usług.  

Marek Pyza pisze także o pracy czekających polskich listonoszy, których zadaniem będzie dostarczenie pakietów wyborczych Polakom uprawnionym do głosowania.

Na dostarczenie pakietów wyborczych do 15 mln gospodarstw domowych będzie mieć kilka dni. Na jednego listonosza przypadnie więc kilkaset pakietów, rozłożonych na kilka dni. 100 pakietów na jeden dzień. To niewielkie wyzwanie. 

Dziennikarz opisuje także, co znajdziemy w korespondencyjnym pakiecie wyborczym.

W przesyłce, która ma trafić do naszej prywatnej skrzynki pocztowej (...) znajdować się będzie następujący zestaw: instrukcja, karta do głosowania, oświadczenie o osobistym i tajnym oddaniu głosu z danymi osobowymi, m.in. numerem PESEL (ma zastąpić legitymowanie się przed komisją) oraz dwie koperty – jedna tylko na kartę do głosowania (nazwijmy ją „wewnętrzną”) oraz druga („zewnętrzna”), do której włożymy oświadczenie oraz kopertę z głosem.

Dziennikarz odnosi się także do zarzutów o ryzyko zarażenia podczas wyborów korespondencyjnych.

Czym różni się rzekome niebezpieczeństwo związane z wyciągnięciem ze skrzynki pakietu wyborczego od towarzyszącego wyjmowaniu zwykłego listu, reklamy czy awiza? Dlaczego ewentualne stanie w kolejce do skrzyni wyborczej ma być ryzykowne, a identyczne stanie w kolejce do sklepu (przy zachowaniu odpowiednich odstępów) już nie? Przy zachowaniu podstawowych środków ostrożności, jakie stały się nieodłącznym elementem naszej codzienności, głosowanie korespondencyjne jest najbezpieczniejszym, jakie dziś można przeprowadzić. 

Więcej o głosowaniu korespondencyjnym w nowym numerze „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od wtorku, 14 kwietnia br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła