Rewiński: To była koszmarna prezydentura

opublikowano: 5 sierpnia 2015
Rewiński: To była koszmarna prezydentura
Fot. wPolityce.pl

"Niech prezydentura Bronisława Komorowskiego wpadnie już do studni niepamięci narodowej". 

Prezydentura Komorowskiego była tak śmieszna, że aż straszna. Dla Polski byłoby najlepiej, gdyby nie było go wcale na tym stanowisku - podkreślił w rozmowie z portalem Stefczyk.info Janusz Rewiński, satyryk.

- Ten człowiek przez całą prezydenturę zachowywał się jak słoń w składzie „japońskiej” porcelany. Na arenie międzynarodowej zasłyną swoim bredniami o jakiś polowaniach, o bezpiecznych żonach, które wygadywał w rozmowie z prezydentem Barackiem Obamą. I chyba na wszystkich spotkaniach robił takie oszałamiające wrażenie. Ale bywało i gorzej: kimał na ważnych obradach, chodził w za dużych kaloszach po wałach przeciwpowodziowych, bo już o wchodzeniu na krzesła, to nie ma co nawet wspominać. Ale są też rzeczy nie śmieszne, a straszne w jego prezydenturze - podkreślił Rewiński i dodał, że prezydentura Komorowskiego była koszmarem dla Polski.

- Chciałbym już zapomnieć o tej fatalnej prezydenturze. Mam nadzieje, że nie tylko Komorowski, ale też jego współpracownicy Jan Lityński, Tomasz Nałęcz, Krzysztof Luft wpadną do „studni niepamięci narodowej”. I niech już nawet mi się nie przyśni ten koszmar, który trwał aż pięć lat. Niech już odejdzie i już nigdy nie wraca - zaznaczył satyryk.

Cała rozmowa na Stefczyk.info.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła