Rodzinne biznesy uzdrawiają polską gospodarkę!

opublikowano: 11 lipca 2016
Rodzinne biznesy uzdrawiają polską gospodarkę! lupa lupa
Łukasz de Lubicz Szeliski, prezes spółki Uzdrowisko Ustka

Ostatni światowy kryzys pokazał, że firmy rodzinne są bardziej odporne na niestabilne czasy. Bierze się to przede wszystkim z poczucia odpowiedzialności wobec pokoleń.Gdy sytuacja w firmie się więc pogarsza, właściciele zastawiają własny majątek i pracują po czternaście godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu, by firma nie przestała istnieć.

- Prapradziadek Szeliski herbu Lubicz podczas pierwszej wojny światowej ofiarował na rzecz wojska francuskiego 100 owiec, wówczas to było bardzo dużo, i w podzięce za to nadano mu przydomek szlachecki. Kontynuując tradycję rodzinną postanowiliśmy dać rodzinnemu miastu Ustka najpiękniejsze na polskim wybrzeżu Uzdrowisko - mówi Łukasz de Lubicz Szeliski, prezes spółki Uzdrowisko Ustka, do której należy obiekt hotelarski o standardzie 5-gwiazdkowym Grand Lubicz

Polska arystokracja, fundusze inwestycyjne, biznesmeni inwestują miliony w przejęte od państwa  spółki uzdrowiskowe. Analizy pokazują, że z roku na rok przybywa ludzi starszych, co czyni rynek spa jeszcze bardziej perspektywicznym.

w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia przyjmujemy  przez cały rok 450 osób na pobytach uzdrowiskowych. W skład majątku Uzdrowiska Ustka, w miejscu gdzie jest teraz Grand Lubicz,  wchodziła też niedokończona budowa w stanie surowym Zakładu Przyrodoleczniczego z gabinetami rehabilitacji i niewielkim basenem. Ta stara część została wchłonięta przez nowy budynek i mieści się tam strefa medical. Teraz cały kompleks to blisko trzy hektary pod dachem, 2,8 tys. mkw. – to największy obiekt tego typu na Pomorzu od Świnoujścia po Trójmiasto. A nawet po Mazury, bo aż po Mikołajki z Gołębiewskim nie ma obiektu tej wielkości: 311 pokoi, 26 gabinetów SPA, centrum uzdrowiskowe medical, gdzie mamy 10 wanien z hydromasażami, kąpiele solankowe, borowinowe itp., 10 wirówek kończyn górnych, dolnych i środkowych części ciała, bicze szkockie, gabinety lekarskie i różnego rodzaju terapie. Jednak przede wszystkim jesteśmy nastawieni na działalność komercyjną, a nie kontrakty z NFZ.  - dodaje Łukasz de Lubicz Szeliski.

Aby Ustka mogła korzystać ze statusu uzdrowiska, co wiąże się choćby z możliwością pobierania przez samorząd opłaty klimatycznej od każdej nocującej w tym mieście osoby rodzinna wciąż musi inwestować i rozwijać  uzdrowisko:

 - W ramach zakupu Uzdrowiska kupiliśmy również odwiert wód solankowych, który na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku był wykonany 740 m w głąb ziemi na działce przy obecnym Grand Lubicz. W ramach utrzymania statusu uzdrowiska dla miasta Ustka inwestujemy w rozwój i eksploatację tego odwiertu - mówi Prezes Uzdrowiska Łukasz de Lubicz - Szelski.

Firmy rodzinne wytwarzają ponad 60 % PKB. W związku z tym należałoby obalić teorię, że " z rodziną najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu".

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła