Rybińska w "Sieci": Nadzieja na normalność

opublikowano: 3 grudnia 2020
Rybińska w "Sieci": Nadzieja na normalność lupa lupa

Wiele krajów europejskich chce rozpocząć szczepienia przeciwko koronawirusowi jeszcze w grudniu tego roku. Nie oznacza to jednak, że obowiązujące w związku z pandemią COVID-19 restrykcje znikną. Do tego jest jeszcze daleka droga – pisze na łamach tygodnika „Sieci” Aleksandra Rybińska.

Publicystka opisuje, jak na całym świecie przebiegają działania związane z walką z pandemią koronawirusa. Skupia się głównie na tym jak dystrybuowane będą szczepienia. Zaawansowany plan mają już Niemcy. 

Minister zdrowia Jens Spahn oświadczył w rozmowie z „Redaktionsnetzwerk Deutschland”, że jest optymistyczny, iż co najmniej jedna z kilku opracowanych obecnie szczepionek zostanie jeszcze w tym roku dopuszczona do użytku w Europie. Berlin zabiega w Unii Europejskiej o przydział ok. 100 mln szczepionek BNT162b2 niemieckiego BioNTech i amerykańskiego Pfizera. Skuteczność tej szczepionki ma przekraczać 90 proc. Obie firmy oświadczyły, że do końca roku mogą wyprodukować ok. 40–50 mln, a w przyszłym – 1,3 mld dawek. (…) Berlin przewiduje dwie fazy szczepień. W całym kraju powstanie 60 punktów dostaw szczepionek, m.in. w obiektach Bundeswehry, które będą zaopatrywane przez rząd federalny – czytamy. 

Rybińska zauważa też, że u naszych zachodnich sąsiadów mogą pojawić się również trudności. Ruchy antyszczepionkowy i antykoronawirusowy są silne w Niemczech i choć szczepienia mają być dobrowolne, należy się spodziewać protestów. (…) Jak wynika z sondażu instytutu Kantar opublikowanego w minioną środę, tylko 35 proc. Niemców „zdecydowanie” zamierza się zaszczepić. W czerwcu było to jeszcze 39 proc. Kolejne 32 proc. „raczej” podda się szczepieniom. 27 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie nie podda się szczepieniom lub „raczej nie”.

Nad rozpowszechnianiem szczepionek zastanawiają się również nad Sekwaną. Już wiadomo jednak, że Francja, w przeciwieństwie do Niemiec, nie postawi na ogromne centra szczepień w halach, bo to – jak pisze „Le Figaro” – okazało się w 2009 r., przy okazji epidemii grypy H1N1, „wielkim fiaskiem”. Epidemia była o wiele słabsza niż przewidywano, wiele osób odmówiło szczepień, miliony zostały więc wyrzucone w błoto. Szczepić będą lekarze pierwszego kontaktu, szpitale i przychodnie. To lekarze mają przekonywać Francuzów do szczepień, które, tak jak w Niemczech, mają być dobrowolne. Dziennikarka dodaje, że cały Stary Kontynent przygotowuje się do zdławienia koronawirusa szczepionkami. W wielu europejskich krajach została już uruchomiona produkcja kontenerów chłodzących, strzykawek oraz innych sprzętów medycznych potrzebnych do transportu i podawania szczepionek – czytamy.

Więcej na temat tego, jak Europa zmaga się z pandemią w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 30 listopada br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła