„Sieci”: Brutalny lincz i szybka skrucha

opublikowano: 26 września 2017
„Sieci”: Brutalny lincz i szybka skrucha lupa lupa
fot. Fratria/"Sieci"

„Niesmak”, „zdrada”, „oblany test” – to najdelikatniejsze oceny skierowane wobec Małgorzaty Gersdorf.

Wykruszają się ikony totalnej opozycji w totalnej walce o zachowanie status quo w wymiarze sprawiedliwości – ostatnim przyczółku III RP. Stojąca na czele batalii I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf na własnej skórze poczuła brutalność tej walki – pisze w artykule na łamach tygodnika „Sieci” redaktor naczelna portalu wPolityce.pl Marzena Nykiel.

Dziennikarka pokazuje, w jaki sposób działa tzw. salon. Nykiel rozkłada na łopatki całą narrację zjednoczonej opozycji o jej tolerancji i gotowości pójścia na ustępstwa. Uzmysławia też, jak daleko są w stanie posunąć się przedstawiciele środowisk antyrządowych w stosunku do osób, które w ich mniemaniu pozwoliły sobie na nielojalność, czy raczej na odmienność poglądów. 

„Niesmak”, „zawód”, „zdrada”, „oblany test” – to najdelikatniejsze oceny skierowane wobec Małgorzaty Gersdorf, która jako I prezes Sądu Najwyższego pojawiła się w Pałacu Prezydenckim na uroczystości zaprzysiężenia Justyna Piskorskiego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jej decyzja rozwścieczyła „salon”. „Obrona niezawisłości sądów nie była abstrakcyjna, ogniskowała się na postawie I Prezes SN, pani prof. Gersdorf. Co Pani powie dziś Polakom?” – pytał rozgorączkowany Paweł Zalewski na Twitterze. Na czele oburzonego chóru pojawił się Tomasz Lis, który jeszcze niedawno stawiał na piedestale prezes SN. „Pamiętacie list pani Gersdorf do sędziów o ciężkim czasie próby? No to dziś miała swój test. Oblała koncertowo” – napisał na Twitterze. „Prof. Gersdorf mogła być w podręcznikach historii prawa i nie tylko prawa. Zrezygnowała z tego. Przykre” – pieklił się Lis. W tym samym tonie wypowiadali się oburzeni politycy opozycji. A tak był tak zmasowany, że rzecznik Sądu Najwyższego poczuł się zobowiązany do publicznego unieważnienia działania swojej przełożonej. Posunął się wręcz do zasugerowania w oficjalnym oświadczeniu, że nie odpowiada ona do końca za swoje czyny z uwagi na zły stan zdrowia psychicznego. „W trudnym okresie stresów i przepracowania każdemu z nas zdarzają się kroki bezrefleksyjne” – tłumaczył Michał Laskowski. Trudno o mocniejszy cios. Bo przecież jak w takim stanie psychicznym I prezes Sądu Najwyższego może odpowiedzialnie wypełniać powierzone jej zadania najwyższej wagi? Dodatkowo stwierdzenie to wpisuje się w postulat Prawa i Sprawiedliwości o przeniesieniu w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia – pisze Marzena Nykiel 

Dziennikarka wskazuje też, jaki głęboko ci ludzie nie szanują siebie nawzajem i jak instrumentalnie się traktują. 

Jak widać, nawet rzecznik gotów jest ubezwłasnowolnić swoją szefową w oczach opinii publicznej, byle tylko przypodobać się wodzom sędziowskiej rebelii mającej powstrzymać reformę wymiaru sprawiedliwości. Niezwykle wymowne. Prezes SN potrzebna była tylko wtedy, gdy zdecydowanie przeciwstawiała się działaniom rządu, kwestionowała postawę prezydenta i procedurę wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, stając na czele ulicznej rewolty – przekonuje publicystka.

W tekście redaktor naczelnej wPolityce.pl widzimy, jakiej presji poddawani są poszczególni członkowie środowisk związanych z poprzednim obozem rządzącym. Jednocześnie dziennikarka pokazuje, dlaczego tak ważna jest reforma sądownictwa i skąd tak wściekły opór przed jej uchwaleniem.

Dyktat totalnej opozycji staje się coraz bardziej bezwzględny. Przeciwnicy rządu PiS obrzucają błotem każdego, kto wykaże się choć cieniem przyzwoitości wobec działań organów państwa. Totalna opozycja zniszczy każdego, kto stanie jej na drodze w blokowaniu reform rządu. Małgorzata Gersdorf już poczuła ciężar tych ciosów. Uległa, widząc, jak brutalnie może zostać wypluta przez dotychczasowych sprzymierzeńców. O czym to świadczy? Walka o wymiar sprawiedliwości jest walką kluczową. Prawo i Sprawiedliwość rozbija właśnie ostatni przyczółek III RP. To tam tętni źródło układów postkomunistycznego establishmentu – podsumowuje Nykiel. 

Cały artykuł Marzeny Nykiel  w najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 25 września, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła