"Sieci": Cztery narzędzia rewolucji

opublikowano: 23 grudnia 2020
"Sieci": Cztery narzędzia rewolucji lupa lupa
Fratria

Gdy Izaak Babel opisywał rewolucję bolszewików, wspominał o „niesamowitych bluzgach” kobiet, wulgarności, histerycznej nienawiści wobec chrześcijaństwa. Iwan Bunin dodawał, że codzienność zamieniła się w jarmarczne widowisko, w którym młodzi ludzie stawali się cynikami. „W człowieku budzi się małpa” – twierdził. Brzmi znajomo? Czy do tych wzorców odwołują się współczesne feministki ze Strajku Kobiet? – pisze na łamach „Sieci Extra” Jakub Augustyn Maciejewski.

Dziennikarz zauważa, że ostatnie uliczne protesty środowisk inspirowanych przez Martę Lempart wykazują dużo podobieństw do komunistycznych metod. Omawia cztery jego zdaniem najważniejsze. Pierwsza zasada, jaką, jak czytamy, przyjął sobie za wyznacznik Strajk Kobiet, to operowanie szokiem. Raz zakrzyknąwszy „wyp…dalać”, złamało się zasady, więc potem szło już gładko, można już było pójść drogą przemocy, wyzwisk, złorzeczenia i obrazy uczuć religijnych. Z drugiego dnia protestów utkwił mi w głowie obrazek pięcioletniej złotowłosej dziewczynki, prowadzonej za rękę przez matkę, z którą krzyczała: „j…bać kler” i biła brawo na okrzyk „j …bać biskupów” oraz wezwania do przerywania mszy św. Nie wszystko poszło jednak po myśli demonstrantów. Jeśli dziś już nie atakuje się kościołów, to tylko dlatego, że społeczny odzew wiernych i zorganizowana obrona świątyń dosłownie przeraziły proaborcjonistów. Strajk Kobiet posłużył się przemocą, ale przecenił swoje siły (…) – pisze Maciejewski.

Publicysta stwierdza również, że protestujący operują brutalnością i strachem. Według tego mechanizmu w Krakowie uczestnicy protestów napadli 28 listopada obrońców Kościoła – grupa katolików szła z Podgórza do centrum, gdy nagle zostali zaatakowani. Według opinii autora Marcie Lempart zależy nie tylko na wzbudzeniu paniki wśród rządzących i kleru, ale także wśród młodego pokolenia. Obecne rozchwianie nastrojów społecznych podlane jest dodatkowo kryzysem pandemii – niepewnością o życie, zdrowie, pracę. To właśnie w takich momentach historii z marginesu społecznego wychodzą rewolucyjni przywódcy chcący sparaliżować społeczeństwo i zawłaszczyć kraj – dodaje dziennikarz.

Autor sygnalizuje także czytelnikom, że liderce Strajku Kobiet zdarza się mijać z prawdą. „Ja nikogo nie oplułam” – przekonywała w TVN Marta Lempart. „Ja na pewno niczego takiego nie powiedziałam” – wyrzekała się swoich słów utrwalonych na nagraniach. A przecież wołała do mundurowych: „Macie postępować zgodnie z prawem i odmawiać wykonania rozkazu tego gnoja Kaczyńskiego, bo on nie ma nic wspólnego z prawem. Znajdzie się jeden odważny, co ma broń? Jeden ku…wa, który nie jest tchórzem służącym Kaczyńskiemu? Znajdzie się jeden czy nie?” – pytała przez mikrofon.

Więcej na temat metod stosowanych przez zwolenników Marty Lempart w najnowszym numerze „Sieci Extra” dostępnym od poniedziałku 21 grudnia, bezpłatnie w formie pliku pdf na wszystkich urządzeniach – komputerach, telefonach i tabletach.

Sposób dostępu do wydania świątecznego jest niezwykle prosty: po szybkiej, zajmującej kilkadziesiąt sekund rejestracji, pobierają państwo „Sieci Extra” w formie PDF. Wystarczy wejść na stronę: https://siec.wpolityce.pl/sieciextra.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.

Zobacz także: ,,Sieci”: Wina Trumpa


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła