„Sieci”: Do domu niewoli łatwo wejść

opublikowano: 13 listopada 2020
 „Sieci”: Do domu niewoli łatwo wejść
Fratria

Krzysztof Skowroński w rozmowie z Michałem Karnowskim.

Nie jest śmieszne, że po Nowym Jorku, mieście symbolu wolnego świata, biegają ludzie przekonani, iż kapitalizm wiedzie nas na manowce, jest złem, że musimy budować komunizm albo socjalizm. Nas, Europejczyków pamiętających marksizm-leninizm w praktyce, to powinno mocno niepokoić – zauważa Krzysztof Skowroński, szef Radia Wnet, w rozmowie z Michałem Karnowskim na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

W obszernym wywiadzie dziennikarz opisuje, jak kształtować się może polityczna przyszłość Stanów Zjednoczonych. Zakłada, że kandydat Demokratów zachowa się zupełnie inaczej niż konserwatywny Donald Trump.

Spójrzmy choćby na manifestacje z żądaniami aborcji na żądanie, które niedawno przechodziły przez polskie miasta – możemy założyć, że Biden będzie je wspierał, Trump z własnego podwórka wiedział, czym to pachnie, co to jest – stwierdza Skowroński.  Podkreśla też, że epidemia koronawirusa zmienia cały świat, a wszystko to dzieje się, gdy ruchy lewicowe starają się coraz śmielej głosić doktrynę komunizmu. Dziennikarz obawia się o los przyszłych pokoleń, które mogą zaznać takiej niewoli jak Polacy przed 1989 rokiem, w czasach PRL. Niepokoi, go fakt, że… pani Kamala Harris, która za chwilę może być wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, mówi z uznaniem o filozofii Karola Marksa.

W obecnych przemianach szef radia widzi liczne analogie do polskiego reżimu komunistycznego, z którym miał do czynienia. − Patrzymy na to, co dzieje się na ulicach, na strajk kobiet i widzimy chęć powrotu do lat 80. – wtedy nie było religii w szkołach, aborcja była na życzenie. A na horyzoncie jeszcze sprawa uprawnień byłych esbeków do wysokich emerytur. Wielu chce, by jeszcze im zapłacić wysokie odszkodowania. Gdyby to wszystko przeszło, to mielibyśmy pełen powrót do PRL.

Według Skowrońskiego Donald Trump kontynuowałby swoją prezydenturę, gdyby nie panika wywołana koronawirusem. − Gospodarka za jego rządów rozkwitła, wielu Amerykanów odzyskało wiarę, że można prowadzić politykę w ich, a nie tylko elit, interesie. Wzmocnił armię, próbował wynegocjować lepsze warunki handlu z Chinami – mówi redaktor. Zdaniem radiowca ważnym elementem w całej rozgrywce politycznej są media, szczególnie te społecznościowe. − Największe media po prostu pomijały, przemilczały poważne wątki dotyczące możliwej korupcji związanej z rodziną Joego Bidena, z nim samym jako możliwym zwornikiem tego układu. Wypłynęły e-maile w tej sprawie, ale zostały uznane za „nieważne”. Robiły to te same media, które bez końca międliły każdą plotkę na temat Donalda Trumpa. Jednocześnie wielkie platformy internetowe otwarcie cenzurowały wpisy prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jeżeli on tak mało może zrobić w obliczu wielkiej cenzury, to ile możemy my? – czytamy.

Więcej o zmianach zachodzących na świecie, okiem Krzysztofa Skowrońskiego w „Sieci” dostępnym w sprzedaży od 9 listopada br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła