„Sieci”: Gazety są pełne żółci

opublikowano: 8 lutego 2018
„Sieci”: Gazety są pełne żółci

Te tytułowe słowa napisał publicysta Joshua Davidovich, relacjonując na łamach „Jerusalem Post” reakcje izraelskich mediów i polityków na przyjęcie przez polski Sejm nowelizacji ustawy o IPN. Reakcji, jego zdaniem, „histerycznej”. Zebraliśmy te opinie – pisze na łamach najnowszego wydania tygodnika „Sieci” Aleksandra Rybińska.

Jak twierdzi większość izraelskich publicystów i historyków, Polacy byli antysemitami, i to jeszcze przed wojną, dlatego „naziści” (o Niemcach w większości artykułów w izraelskiej prasie nie ma mowy) zbudowali obozy koncentracyjne właśnie nad Wisłą, licząc na ich współpracę. A Polacy współpracowali, wydając Żydów, okradając ich, a niekiedy nawet mordując. A teraz mają czelność stawiać się w roli ofiar. Taki obraz II wojny światowej w Izraelskich mediach kreśli m.in. Instytut Yad Vashem oraz główny rabin Krakowa. „W Auschwitz polscy przewodnicy mówią głownie o cierpieniach narodu polskiego. O 200 tys. Polaków, którzy tam zginęli. Dla cierpienia Żydów nie ma miejsca” – twierdzi w rozmowie z „Israel Hayom” rabin Eliezer Gur-Aryeh. Ofiarami Holokaustu byli jego zdaniem głównie, a nawet wyłącznie, Żydzi – to ich martyrologia powinna stać na pierwszym miejscu. Cała Europa to bowiem kolaboranci, z Polakami włącznie, którzy powinni się więc kajać, a nie wspominać własne krzywdy. Martyrologia żydowska łączy się przy tym z nieco innym rozumieniem dwóch totalitaryzmów, które zniszczyły Europę. Izraelscy Żydzi nie stawiają, tak jak Polacy, znaku równości między nazizmem a komunizmem. W 2009 r. w Soczi prezydenci Rosji Dmitrij Miedwiediew i Izraela Szimon Peres uznali we wspólnym oświadczeniu, że za wybuchem II wojny światowej stały wyłącznie Niemcy – pisze w swoim artykule Aleksandra Rybińska.

Zdaniem izraelskich mediów ta demonstracja historycznej jedności z Rosją miała pokazać, że państwo żydowskie nie potrzebuje „fałszywych przyjaciół”, a dobre relacje dyplomatyczne, choćby z Polską, należy poświęcić na ołtarzu „prawdy historycznej” oraz własnych interesów. O tych interesach pisze na łamach „Jerusalem Post” amerykański historyk Gil Troy, który ostrzega Izraelczyków przed „rzucaniem się na szyję każdemu, kto ich popiera, nawet za cenę osamotnienia na arenie międzynarodowej, szczególnie gdy ten ktoś prezentuje postawę antysemicką”, a na dodatek „się czegoś od niego chce”. Czego państwo żydowskie chce od Polski, Troy nie zdradza.

Więcej o tym, jak Polska przedstawiana jest w izraelskich mediach w nowym numerze tygodnika „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 5 lutego, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła