"Sieci": Ile może wielki?

opublikowano: 8 stycznia 2021
"Sieci": Ile może wielki? lupa lupa
screenshot/TT

Przedsiębiorcy w napięciu czekają na uruchomienie w Polsce platformy sprzedażowej Amazona. O ich obawach, śledztwach antymonopolowych prowadzonych wobec firmy Jeffa Bezosa i roli, jaką w nowej sytuacji będzie miał do spełnienia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pisze na łamach tygodnika „Sieci” Piotr Filipczyk.

 

Amazon jest zdecydowanie najpotężniejszą firmą oferującą usługi pośrednictwa w sprzedaży internetowej. Firma Jeffa Bezosa na wielu rynkach jest już właściwie monopolistą lub do monopolu się zbliża. Jak zauważa autor artykułu, Amazon pełni w e-commerce zarówno rolę „sędziego”, jak i „bramkostrzelnego napastnika”.

 

Wynika to ze stosowanego przez Amazon modelu działalności, polegającego w uproszczeniu na tym, że firma jednocześnie pośredniczy w sprzedaży produktów niezależnych podmiotów i sama sprzedaje ten sam asortyment, korzystając z własnej infrastruktury i morza pozyskiwanych za jej pośrednictwem danych” - czytamy w artykule „Ile może wielki”.

„Amazon nie jest rzecz jasna jedyną platformą działającą w ten sposób. Obsługując ponad połowę transakcji sprzedaży na świecie i notując przychody grubo przekraczające ćwierć biliona dolarów, jest za to z całą pewnością firmą największą. I znaną z ostrej gry”— podkreśla Piotr Filipczyk.
„Amazon słynie z tego, że bardzo mocno konkuruje z firmami, które korzystają z ich platformy. Prowadzą sprzedaż równoległą, która w dużej mierze jest zagrożeniem dla sprzedawców z jednej strony zmonopolizowanych przez Amazona, z drugiej zaś przekazujących mu unikatowe dane. Systemy informatyczne je analizują, dzięki czemu Amazon może sprzedawać swoje produkty, lepiej je plasując. Przedsiębiorcy często nie mają na to wpływu i muszą się poddać systemowi” — mówi na łamach tygodnika „Sieci” Tomasz Janik, prezes Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, zrzeszającego m.in. małe i średnie krajowe biznesy.

Czy sytuacja, w której największy dostawca usługi sprzedaży online to jednocześnie najpotężniejszy konkurent niezależnych sprzedawców z tej usługi korzystających, jest jednoznacznie chora?

„Może być zdrowa, jeśli podmiot wykorzystujący taki model sprzedaży przestrzega prawa i nie dyskryminuje swoich użytkowników komercyjnych” — mówi Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.
„W przypadku Amazona pojawiają się jednak wątpliwości, które są przedmiotem postępowań prowadzonych w Unii Europejskiej”.

Swoje śledztwa wszczynały także urzędy antymonopolowe m.in. w Niemczech, Francji, Hiszpanii czy we Włoszech. Jak podkreśla autor artykułu polscy przedsiębiorcy oczekujący na wejście platformy Amazona mają „nadzieję na elementarną uczciwość i zdrową konkurencję”, ale „nie ukrywają, że potrzeba tę nadzieję umocnić”, wprowadzając regulacje prawne wzmacniające pozycję mniejszych firm wobec potęgi zza oceanu.

„Inne kraje mają swoje ograniczenia i wypracowane wzorce, z których można korzystać. Nawet duże firmy francuskie czy niemieckie boją się konkurencji ze strony giganta, jakim jest Amazon” — mówi Tomasz Janik, prezes PTG.
„Nie możemy oczekiwać, że małe i średnie przedsiębiorstwa będą w stanie na równych zasadach mierzyć się z firmą tak dużą jak Amazon. Oczekujemy więc, że państwo zadba o wprowadzenie odpowiednich przepisów prawa, które będą chronić krajową gospodarkę przed naruszeniami konkurencji ze strony globalnego giganta” – dodaje Patrycja Sass-Staniszewska z e-Izby.

Zdaniem przedsiębiorców „historyczną” rolę do odegrania będzie miał w momencie wejścia Amazona Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

„Jestem przekonany, że pan prezes jest sojusznikiem małych i średnich firm i bez wątpienia odpowiednie regulacje w e-commerce zostaną wprowadzone” — puentuje Tomasz Janik.

Cytowana w artykule przedstawicielka Amazona twierdzi, że „wszystkie organizacje przyciągają uwagę organów regulacyjny” a jej firma jest „otwarta na taką analizę”.

„Jednak duże firmy nie są z definicji dominujące, a założenie, że sukces może być jedynie wynikiem antykonkurencyjnych działań, jest po prostu błędne. Pomimo wielu dowodów na to, że jest inaczej, ta niepoprawna teza stanowi fundament antymonopolowych postulatów regulatorów” — komentuje na łamach „Sieci” Magdalena Węglewska, CEE PR manager Amazona.

Cały artykuł w najnowszym numerze „Sieci” w sprzedaży od 4 stycznia br., także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła