„Sieci”: Jak AK-owiec pokonał niemieckie kłamstwo

opublikowano: 6 stycznia 2019
„Sieci”: Jak AK-owiec pokonał niemieckie kłamstwo

Poruszające przesłanie do młodych Polaków.

W najnowszym numerze „Sieci” poruszające przesłanie do młodych Polaków kpt. Zbigniewa Radłowskiego, żołnierza Powstania Warszawskiego, który wygrał proces wytoczony niemieckiej telewizji ZDF za antypolskie manipulacje w filmie „Nasze matki, nasi ojcowie”.

Maciej Pawlicki w artykule „Bądź wierny, działaj” opisuje zwycięstwo 94-letniego kapitana Zbigniewa Radłowskiego z niemiecką państwową telewizją ZDF, która w swoim serialu niemiecko i państwowo kłamie o Armii Krajowej, przedstawiając ją jako bandę antysemitów. Bohaterska postawa Radłowskiego obroniła honor Polski, Polaków i samej Armii Krajowej – pisze Pawlicki.

Publicysta przypomina także burzliwą historię naszych narodów i zauważa, że Niemcy od lat próbują aktywnie ingerować w sprawy Polaków. Nawet obecnie podejmują decyzję, które będą miały wpływ na kształt państwa polskiego. Dziś główną metodą jest kolonizacja gospodarcza. Autor artykułu podaje też przykład takich działań: Unia Europejska dopłaciła 800 mln euro sieci Lidl, by mogła ona wykosić polski rodzinny handel. Pawlicki przypomina także, że do naszych zachodnich sąsiadów należy również największy dziennik, największy tygodnik, cała prasa kobieca oraz największe radio.

Autor podkreśla bohaterstwo kapitana Zbigniewa Radłowskiego i jego piękną kartę historii. Teraz wygrał z niemieckim kłamstwem współczesnych mediów. Niemcy, także państwowe media, świadomie zakłamując historię, działają na rzecz swych ojców morderców. Dziś Niemcy kłamią, że niemieckie obozy śmierci były „polskie”. Polski bohater wystosował apel do młodych Polaków, w którym dramatycznie prosi, aby reagować na kłamstwo […] żebyście się nie musieli wstydzić się i przepraszać za winy niepopełnione przez Waszych ojców […].

Konrad Kołodziejski w artykule „Platforma niewiarygodnych” analizuje widoczny brak spójności w myśli politycznej opozycji. Jako dobry przykład do zobrazowania wykluczających się wzajemnie zjawisk stawia Lecha Wałęsę, wykorzystywanego przez Platformę w walce z PiS i jego niedawne słowa „bliżej nam do Moskwy niż do Nowego Jorku”.

Wyskok Wałęsy doskonale ilustruje niespójność antypisowskiej opozycji. On sam jest zresztą – do pewnego stopnia – ucieleśnieniem jej głównych cech. Skrajnie egoistyczny, skupiony wyłącznie na własnym interesie, gotów zmieniać zdanie w zależności od aktualnej koniunktury i – przede wszystkim – próżny, chorobliwie złakniony przywilejów i honorów, które w jego mniemaniu po prostu mu się należą. Gdybyśmy zapytali, co – poza nienawiścią do rządzącej prawicy – łączy ludzi z antypisowskiej opozycji, to na pewno należałoby wskazać te cechy. Są różni, miewają sprzeczne poglądy na wiele spraw, wywodzą się z rozmaitych środowisk, mają często odmienne życiorysy, ale tworzą wspólnotę niemalże charakterologiczną, opartą na przekonaniu, że przynależą do elity – pisze Kołodziejski.

Marek Pyza i Marcin Wikło rozmawiają z Pawłem Solochem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego („Wyścig tarczy z mieczem”) o nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, sprzątaniu po „reformach Kozieja”, budowaniu polskiej cyberarmii i niebezpiecznym zalewie cudzoziemców. Paweł Soloch wskazuje, że do 2014 roku armia polska nie była traktowana jako priorytet działań ekipy rządzącej. Na pytanie o profesjonalizację wojska przeprowadzoną przez Tuska, Soloch wyjaśnia:

– Cała reforma Tuska nazywana szumnie „profesjonalizacją armii” była w istocie redukcją sił zbrojnych, i to przeprowadzoną w błyskawicznym tempie. Francuzi czy Niemcy zakładali, że zrobią to u siebie w ok. 10 lat, nam to zajęło niespełna dwa lata. Chodziło o to, by zredukować liczebność wojska i związane z tym koszty oraz przed wyborami znieść obowiązkowy pobór. I na tym koniec profesjonalizacji, armię pozostawiono samą sobie. Przeciwni temu byli prezydent Lech Kaczyński i kierowane przez Władysława Stasiaka BBN. W 2014 r., kiedy całość rządów należała do PO, już nie było ośrodka, który mógłby przeprowadzić krytyczną analizę, i reforma dowodzenia w kręgach rządowych przeszła prawie niezauważona, nie było wokół niej dyskusji.

W tygodniku także ciekawe podsumowanie telewizyjnego wyścigu w sylwestrową noc.

– Uważam, że udało się zbudować format narodowego sylwestra. To nowa, świecka tradycja, a jednocześnie coś, co uznaję za jeden z największych sukcesów mojej prezesury – mówi Jacek Kurski, prezes TVP, w rozmowie z Jackiem Karnowskim („Duch wspólnoty w Zakopanem”). Telewizja Polska zdeklasowała konkurencję, jeżeli chodzi o popularność tegorocznego sylwestrowego show. Według danych przed telewizorami zgromadziło się 6 mln 480 tys. osób. Według prezesa Jacka Kurskiego kluczem do sukcesu było zorganizowanie koncertu, który był świetnie ułożony, merytorycznie i artystycznie oraz wyczuwalny był duch wspólnoty. Prezes TVP podkreśla także wyjątkowość miejsca, jakim jest Zakopane. – Niemal każdy ma kogoś – brata, siostrę, szwagra, przyjaciela – kto w tym czasie jest pod Giewontem albo w najbliższej okolicy. Jeśli więc jest w kraju jakieś miejsce, w którym cała Polska symbolicznie wita Nowy Rok, to jest nim Zakopane – zauważa szef TVP.

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej w wywiadzie udzielonym Dorocie Łosiewicz („500+ wciąż działa”) podsumowała miniony, 2018 rok. Wskazała, że zmiany wprowadzone w ubiegłym roku miały na celu poprawę sytuacji życiowej polskich rodzin, bo […] to właśnie rodzina jest podstawą społeczeństwa, to wszyscy – dzieci, rodzice, dziadkowie, ale też osoby niesamodzielne, samotne, pracownicy, przedsiębiorcy. Elżbieta Rafalska zauważyła, że […] zawsze ktoś będzie potrzebował pomocy, zawsze będzie można zrobić więcej, lepiej, rożne wskaźniki zawsze mogą być wyższe. Dlatego pracy było, jest i będzie wiele. Cały podlegający mi resort zdaje sobie z tego sprawę, działamy na pełnych obrotach. I są tego efekty. W mijającym roku udało się zrobić naprawdę wiele.

Minister podkreśliła, dlaczego program 500+ odniósł ogromny sukces: – Odnotowaliśmy również spadek zagrożenia ubóstwem, zwłaszcza wśród dzieci. Z niedawnego raportu Eurostatu wynika, że w 2017 r. w Polsce zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym było 17,9 proc. dzieci. To spadek o 6 pkt proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Twierdzenie, że program Rodzina 500+ nie działa, to zaklinanie rzeczywistości. Nawet nasi polityczni przeciwnicy obiecują, że w przypadku wygranych wyborów utrzymają program – zauważyła Elżbieta Rafalska.

W nowym wydaniu „Sieci” także ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Katarzyny i Andrzeja Zybertowiczów, Jerzego Jachowicza, Aleksandra Nalaskowskiego, Wiktora Świetlika, Wojciecha Reszczyńskiego, Witolda Gadowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Piotra Skwiecińskiego, Krzysztofa Feusette, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 7 stycznia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła