Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

"Sieci": Jak Ameryka chce wygrać pokój na Ukrainie

opublikowano: 14 listopada 2022
"Sieci": Jak Ameryka chce wygrać pokój na Ukrainie lupa lupa
Fratria/Sieci

Czy wyparcie Rosjan za Dniepr i oddanie przez nich Chersonia przybliży negocjacje pokojowe między Moskwą a Kijowem?

Czy wyparcie Rosjan za Dniepr i oddanie przez nich Chersonia przybliży negocjacje pokojowe między Moskwą a Kijowem? Dlaczego amerykańska administracja mimo twardego wsparcia dla Ukrainy szuka politycznego zakończenia konfliktu? Jakie są na to szanse i kiedy może to nastąpić? – te pytania stawia Marek Budzisz w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.

Od wielu miesięcy media nieustannie bombardują nas informacjami na temat działań wojsk rosyjskich i ukraińskich, a świat z zapartym tchem czeka na przełomowy moment wojny. Na podstawie relacji włoskiego dziennika „La Repubblica” można wysnuć wniosek, że w opinii NATO przełomowym momentem może okazać się nadchodząca bitwa o Chersoń.

(…) w Waszyngtonie uważa się, że zdobycie miasta mogłoby przybliżyć dzień rozpoczęcia rozmów pokojowych między Kijowem a Moskwą. Rosja musiałaby przyjąć do wiadomości, że nie jest w stanie wygrać wojny na polu walki, a administracja Bidena mogłaby trochę zmniejszyć presję sojuszników europejskich, którzy domagają się przedstawienia politycznego planu zakończenia wojny. Jeśli teraz Moskwa ewakuuje Chersoń, to wysyła czytelny sygnał do Amerykanów i świata – rozmawiajmy. Jednak jak powiedziała rzeczniczka MSZ Zacharowa, warunkiem negocjacji jest uznanie stanu faktycznego, czyli rosyjskich zdobyczy terytorialnych – pisze Budzisz.

Ostatnie doniesienia „The Washington Post” ujawniły, że do Kijowa udał się Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta Bidena. Miał on naciskać na prezydenta Zełenskiego, by ten rozpoczął negocjacje z prezydentem Rosji.

W ostatnim czasie zarówno na prawym skrzydle republikanów, jak i wśród przedstawicieli demokratycznej lewicy zaczęły pojawiać się publicznie głosy, że Ameryka zbyt mocno angażuje się we wspieranie Ukrainy i czas pomyśleć o własnych problemach. „The Wall Street Journal” opublikował też badania opinii publicznej, przeprowadzone wśród zwolenników amerykańskiej prawicy, z których wynikało, że obecnie 46 proc. wyborców republikanów uważa, iż Ameryka angażuje się nadmiernie. W lutym wskaźnik ten był jednocyfrowy. Te dane skłoniły przedstawicieli administracji do pokazania opinii publicznej, iż wojna nie będzie trwała wiecznie, Biały Dom myśli o rozwiązaniu pokojowym, ale jednocześnie dąży do negocjacji „na naszych warunkach”. Trzeba było też skorygować błędy w komunikacji z wyborcami, bo jak przekonuje Stephen Blank, ekspert z Institute for Foreign Policy Studies, „głównym błędem administracji Bidena jest to, że nikt nie bierze na poważnie wyjaśnienia krajowi, o co toczy się gra. Trwa III wojna światowa, a Ukraina walczy pod hasłem polskiego ruchu Solidarność – »za naszą i waszą wolność«. Każdy dolar, który trafia na Ukrainę, to inwestycja w pokój” – poskreśla publicysta tygodnika „Sieci”.

Pozostaje pytanie, jak w tej sytuacji zachowa się Rosja. W obliczu groźby dyplomatycznej izolacji i świadomości poniesionych strat, przystąpienie do rozmów pokojowych może być dobrym posunięciem ze strony Putina.

Wycofując się z Chersonia, którego i tak w dłuższej perspektywie nie udałoby się utrzymać, i jednocześnie deklarując gotowość do rozpoczęcia rozmów pokojowych, Putin próbuje wyjść z politycznego impasu. Nie chce być postrzegany jako ten, który chce przedłużać wojnę w nieskończoność, ale jednocześnie chce mieć możliwości jej kontynuowania. Rosjanie tak najwyraźniej odebrali plany amerykańskiej dyplomacji, która prawidłowo odczytując światowe nastroje, dąży do skłonienia państw niezaangażowanych i nieopowiadających się po żadnej stronie, by zaczęły wywierać presję na Moskwę i wymusiły na niej ustępstwa. Kolejny rosyjski „gest dobrej woli” w postaci odejścia z Chersonia odbiera Amerykanom dyplomatyczną inicjatywę. Ale w Waszyngtonie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa – podsumowuje Budzisz.

Więcej w nowym numerze tygodnika „Sieci”. Artykuły z bieżącego wydania dostępne są online w ramach subskrypcji Sieci Przyjaciół: https://wpolityce.pl/tygodniksieci/wydanie-biezace.

Zapraszamy też do oglądania audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła