„Sieci”: Jarosław dał, Grzegorz zabierze!

opublikowano: 7 października 2019
„Sieci”: Jarosław dał, Grzegorz zabierze!

Wszystko, co dane, nie będzie odebrane” – to jedno z najważniejszych haseł Koalicji Obywatelskiej przed wyborami. Dlaczego jednak ktokolwiek miałby w nie uwierzyć? Prześledziliśmy, co o 500+ mówili politycy KO przez minione cztery lata i co mówią dziś. Sprawdziliśmy, co myślą ich wyborcy. Wniosek jest jeden – programy społeczne wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość są poważnie zagrożone. A turboliberałowie pod przywództwem Grzegorza Schetyny aż przebierają nogami, by je przyciąć – piszą na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”, Marek Pyza i Marcin Wikło.

Dziennikarze wnikliwie analizują wypowiedzi opozycji na temat programu społecznego 500+ i zauważają olbrzymią obłudę i brak konsekwencji w deklaracjach polityków. Koalicja Obywatelska ich zdaniem jest nieprzewidywalna: W najlepszym razie nie wiadomo, co z programem 500+ zrobi ekipa od „reformowania” OFE czy wprowadzania „na chwilę” wyższego VAT, jeśli przejmie ster rządów. Najbardziej prawdopodobne jest, że go tak „zmodyfikuje”, „zmodernizuje”, „urealni”, iż niewiele z niego zostanie, a setki tysięcy albo i miliony polskich rodzin zostaną ograbione z tych środków – czytamy na łamach tygodnika.

Liderzy Platformy Obywatelskiej od początku byli sceptyczni co do sztandarowego programu PiS-u, wspierającego polskie rodziny. W 2014 roku Donald Tusk nie mógł uwierzyć, że nagle ktoś znajdzie miliardy mogące zrealizować działania związane z 500+: „Debata może wyjaśnić wiele wątpliwości wokół takich pomysłów. A może będzie takim momentem iluminacji i wszyscy się dowiemy, jak to jest możliwe, w jaki sposób można tego typu projekty uruchomić. Moim zdaniem to nie jest możliwe”. Również Ewa Kopacz, za czasów rządów PO, nie chciała angażować się w 500+. Chociaż prezydent Andrzej Duda apelował do ówczesnej pani premier o przyjęcie odpowiedniej ustawy, ta pozostawała niewzruszona: „(…) Ja w tej chwili nie będę się podpisywała pod projektem, który wiem, że będzie tylko i wyłącznie czczą obietnicą, bez pokrycia w budżecie”. Wtórował jej również Jacek Rostowski: „Na te obietnice, które PiS złożył, pieniędzy po prostu nie ma i nie będzie do końca tej kadencji”.

Po wprowadzeniu 500+ rozpoczęła się medialna nagonka na PiS ze strony m.in. „Newsweeka” i „Gazety Wyborczej” pełna stereotypów o patologicznych rodzinach, które wspiera rząd. Próbowano przekonać społeczeństwo, że program zniechęca ludzi do pracy, promuje negatywne postawy społeczne i zasila alkoholików.

Wkrótce pojawiły się też nowe komentarze ze strony polityków opozycji. Rafał Trzaskowski stwierdził, że „musimy ten program uczynić sensownym”. Czyżby kolejne hasło wytrych, oznaczające likwidację? Ewa Kopacz straszyła dramatycznym skokiem cen spowodowanym 500+.

Grzegorz Schetyna na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” także odniósł się do programu socjalnego PIS: „Będziemy mówili o urealnianiu 500+, przeznaczaniu tego świadczenia na pierwsze dziecko, ale także o przyznawaniu świadczenia dla osób aktywnych zawodowo, pracujących lub szukających pracy. Jeśli mamy płacić 500+ tym, którzy nie pracują, to powinno to pochodzić z innych części polityki społecznej”. Borys Budka udzielając wywiadu dla niemieckiego „Die Zeit” określił działania PiS jako populistyczne. Były szef Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień, w programie Tomasza Lisa, porównał 500+ do narkotyku. Klaudia Jachira stwierdziła krótko: „Państwo nie powinno nagradzać za rozmnażanie”. 23 września 2019 r. Riad Haidar „jedynka” KO w okręgu chełmskim, rozmawiał w RMF FM z Robertem Mazurkiem. Zdradził, że przyszły rząd KO „zmodyfikuje” 500+. Cóż to oznacza? Że wprowadzi próg dochodowy, powyżej którego świadczenie nie będzie wypłacane.

Autorzy tekstu prognozują, że jeśli by Grzegorz Schetyna stanął na czele przyszłego rządu to pewnie stwierdziłby po prostu: Sorry, ale nie mamy klimatu dla 500+, sami rozumiecie… A towarzyszący mu główny ekonomista PO prof. Andrzej Rzońca przedstawi dowolną liczbę wykresów i analiz uzasadniających wycofanie się ze wszystkich obietnic. Może nawet pójdą dalej i pojawią się zapędy do postawienia autorów programu 500+ przed Trybunałem Stanu za wprowadzenie Polski na ścieżkę „drugiej Grecji”? Tu wszystko jest możliwe. Dlatego decyzje, które podejmiemy 13 października, będą nadzwyczaj ważne.

Więcej na temat stosunku opozycji do 500+ w nowym numerze „Sieci”, dostępnym w sprzedaży od 7 października, także w formie e-wydania na https://www.wsieciprawdy.pl/aktualne-wydanie-sieci.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła